Forsal logo

Rosję dopada kryzys paliwowy. Władze wprowadzają limity

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
37 minut temu
Inflacja w Rosji
Reuters: druga fala deficytu paliw na stacjach/ShutterStock
W sierpniu w kolejnych rosyjskich regionach ponownie pojawiły się poważne problemy z dostępnością paliwa. Władze co najmniej 10 jednostek administracyjnych zdecydowały się przywrócić lub zaostrzyć ograniczenia dotyczące sprzedaży benzyny – podał w poniedziałek Reuters.

Według doniesień agencji na niektórych stacjach benzynowych w obwodzie moskiewskim znów brakuje benzyny, choć olej napędowy pozostaje jeszcze powszechnie dostępny. Kryzys paliwowy, który nasilił się w maju, a w lipcu objął niemal cały kraj, jest konsekwencją przestojów w rafineriach, uszkodzonych w wyniku ataków ukraińskich dronów, oraz sezonowego wzrostu popytu.

Kryzys paliwowy w Rosji. Brakuje benzyny na stacjach

Sytuacja uległa krótkotrwałej stabilizacji pod koniec lipca, co pozwoliło władzom na zniesienie części obostrzeń. Jednak nowa fala uderzeń dronów na zakłady przetwórstwa ropy naftowej na przełomie lipca i sierpnia doprowadziła do ponownego pogorszenia sytuacji i wprowadzenia limitów sprzedaży.

Rosyjski rząd przyznał w piątkowym oświadczeniu, że sytuacja z dostawami paliwa na stacje pozostaje trudna. Problem dotyczy m.in. obwodów orenburskiego, lipieckiego, twerskiego i orłowskiego, Kraju Krasnodarskiego, Zabajkalskiego i Nadmorskiego, a także Chakasji i Tuwy.

Z danych petersburskiej giełdy towarowej (SPIMEX) wynika, że od początku sierpnia średnia sprzedaż benzyny spadła o około 20 proc. w porównaniu z drugą połową lipca. Aby chronić rynek wewnętrzny, władze w Moskwie wprowadziły zakaz eksportu benzyny i oleju napędowego, obniżyły normy jakościowe paliw oraz rozpoczęły import produktów naftowych.

Rosja ogranicza sprzedaż benzyny. Ukraina atakuje rafinerie

Cytowani przez Reutersa analitycy zwracają uwagę na to, że braki paliwa na prowincji wynikają również z faktu, iż władze priorytetowo przekierowują dostawy benzyny do Moskwy, aby zapobiec niedoborom w stolicy w okresie zwiększonego zapotrzebowania w rolnictwie.

Ukraina zwiększyła w ostatnim czasie liczbę i zakres nalotów na cele położone w głębi Rosji, atakując przede wszystkim obiekty sektora naftowego (rafinerie i magazyny paliw oraz rurociągi), zakłady zbrojeniowe, a od kilku tygodni także centra logistyczne, w tym zwłaszcza te należące do sieci Wildberries. (PAP)

hav/ rtt/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zdjęcie - Łukasz Dobrzyński
oprac. Łukasz Dobrzyński

Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosję dopada kryzys paliwowy. Władze wprowadzają limity »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj