Ukraiński przemysł zbrojeniowy przygotowuje się do kolejnego skoku produkcyjnego. Według planów do końca 2026 roku Kijów ma wytworzyć nawet 7 mln dronów FPV. Oznacza to produkcję na poziomie około 500 tys. bezzałogowców na miesiąc. Takie tempo znacząco przewyższa nie tylko możliwości większości państw NATO, ale również plany Stanów Zjednoczonych, które dopiero rozwijają własne zdolności do masowej produkcji tego typu uzbrojenia.
Ukraina planuje wyprodukować 7 mln dronów. To skala bez precedensu
O skali różnicy między Ukrainą a USA mówi Travis Metz, dyrektor operacyjny Defense Innovation Unit w Pentagonie, który od jesieni 2025 roku kieruje programem Drone Dominance. Program o wartości 1,1 mld dolarów zakłada zakup niespełna 200 tys. podobnych dronów do lutego 2027 roku. Jak przyznał Metz w rozmowie z agencją Reuters, największym wyzwaniem jest stworzenie całego zaplecza przemysłowego.
– Znacznie trudniej jest przejść od zera do 200 tysięcy, niż potem zwiększać skalę, gdy fabryki, dostawy i moce produkcyjne już działają – powiedział Metz.
W praktyce oznacza to, że Stany Zjednoczone dopiero przechodzą etap, który Ukraina ma już w dużej mierze za sobą. Wieloletnie doświadczenia zdobyte podczas wojny pozwoliły ukraińskim producentom szybko zwiększać moce produkcyjne i rozwijać konstrukcje dostosowane do realiów pola walki.
Pentagon buduje nowe zdolności. USA odcinają się od chińskich części
Równolegle Pentagon zaostrza wymagania dotyczące łańcucha dostaw dla małych bezzałogowych systemów powietrznych. Zaktualizowane 23 lipca wytyczne zakładają stopniowe stworzenie w pełni krajowego zaplecza produkcyjnego.
Nowe przepisy wykluczają między innymi stosowanie chińskich silników bezszczotkowych oraz pakietów akumulatorów. Drony 19 firm, które wezmą udział w sierpniowych testach, nie mogą zawierać takich elementów. Sam Metz przyznał, że "zdecydowana większość" wcześniej zakupionych przez USA dronów prawdopodobnie była wyposażona w chińskie silniki.
Ukraińskie firmy pomagają Pentagonowi. Produkcja przenosi się do USA
Ukraińskie firmy odgrywają ważną rolę w przyspieszaniu amerykańskich wysiłków. Sześć ukraińskich przedsiębiorstw zostało zaproszonych do testów Gauntlet II w Fort Carson w Kolorado. Wszystkie firmy zawarły lub przygotowują wspólne przedsięwzięcia z amerykańskimi producentami.
Produkcja ma zostać przeniesiona do USA, ponieważ lokalizacja w Stanach Zjednoczonych jest warunkiem uzyskania przyszłych zamówień Pentagonu. Przykładami takiej współpracy są partnerstwa F-Drones z Ukrainian Defense Drones z Ohio oraz General Cherry (General Chereshnya) z Wilcox Industries z New Hampshire.
Metz nie ma wątpliwości, że w dłuższej perspektywie Stany Zjednoczone będą w stanie nadrobić dystans do Ukrainy. – Nie widzę powodu, dla którego nie mielibyśmy stać się także mistrzami świata w tej dziedzinie – przekonuje Metz.
Masowa produkcja tanich dronów FPV stała się jednym z najważniejszych elementów współczesnego pola walki. Doświadczenia z wojny sprawiły, że Ukraina zbudowała kompetencje, których dziś uczą się największe światowe potęgi militarne. Wojna pokazała bowiem, że niewielkie i stosunkowo tanie drony mogą odgrywać kluczową rolę zarówno w zwalczaniu sprzętu wojskowego, jak i w prowadzeniu działań na pierwszej linii frontu.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
