Forsal logo

Polskie niebo pod specjalną ochroną. Wojsko szuka pogromcy Shahedów

Polskie niebo pod specjalną ochroną. Wojsko szuka pogromcy Shahedów
Polskie niebo pod specjalną ochroną. Wojsko szuka pogromcy Shahedów/Media
Ministerstwo Obrony Narodowej (MON) rozpoczęło poszukiwania nowoczesnych systemów antydronowych dla polskiego wojska. Inspektorat Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia ogłosił nabór do przeprowadzenia testów. Do udziału zaproszono producentów z państw UE i NATO, którzy muszą spełnić szereg wymagań technicznych.

Inspektorat Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia ogłosił nabór do testów bezzałogowych platform powietrznych przeznaczonych do zwalczania celów w powietrzu. Do udziału zaproszono firmy z krajów Unii Europejskiej oraz państw NATO, które mogą zaprezentować własne rozwiązania w zakresie dronów przechwytujących. Wnioski można składać do 31 lipca 2026 roku.

Drony przechwytujące dla armii. MON szuka rozwiązań i ogłasza nabór

Wymagania opublikowane przez MON wskazują, że wojsko poszukuje platform wyposażonych w systemy naprowadzania umożliwiające zwalczanie celów zarówno w dzień, jak i w nocy. Istotnym wymogiem jest również możliwość automatycznego przerwania misji i bezpiecznego lądowania w przypadku utraty śledzonego celu. Dostawca musi ponadto dysponować gotowym produktem wyposażonym w certyfikowane głowice zbliżeniowe.

W specyfikacji znalazły się także wymagania dotyczące osiągów. Dron przechwytujący powinien dysponować zasięgiem wynoszącym co najmniej 1,5 km oraz systemem wykrywania celów o zasięgu minimum 200 m. Oczekiwana prędkość maksymalna przekracza 150 km/h, natomiast czas przygotowania do startu nie może być dłuższy niż 12 sekund.

2 kg wagi i 12 sekund na start. Takie drony chce kupić polskie wojsko

MON wymaga również, aby platforma mogła działać w temperaturach od -10 do 40 stopni Celsjusza. Jednocześnie jej maksymalna masa startowa została ograniczona do 2 kg. Zarówno platforma, jak i jej kontroler mają spełniać wymagania klasy szczelności IP53, zapewniającej podstawową ochronę przed pyłem i opadami. Rozwiązanie przewidziano jako broń indywidualną lub zespołową, a więc możliwą do wykorzystania przez żołnierza albo niewielką obsługę.

W zgłoszeniach firmy będą musiały przedstawić nie tylko możliwości techniczne swoich konstrukcji, ale również informacje dotyczące planowanej liczby egzemplarzy do badań, kosztów oraz potencjalnej skali i harmonogramu dostaw. Oznacza to, że MON bierze pod uwagę nie tylko same osiągi dronów, lecz także możliwości producentów w zakresie szybkiego zwiększenia produkcji i realizacji przyszłych zamówień. Formalnie najważniejsze pozostają jednak wymagania techniczne oraz kwestie organizacyjne związane z udziałem w testach.

Polska ma już bat na Shahedy. System Merops sprawdził się w boju

Poszukiwania systemów antydronowych przez MON wpisuje się w dynamiczny rozwój technologii przeznaczonych do zwalczania bezzałogowców. Do wzrostu zainteresowania tego typu rozwiązaniami przyczyniły się doświadczenia z wojny w Ukrainie, gdzie drony przechwytujące zostały włączone do systemu obrony przeciwlotniczej.

Coraz więcej producentów z Europy rozwija własne konstrukcje. Wśród nich znajduje się niemiecki Rheinmetall, który w tym roku zaprezentował drona przechwytującego RV-005. Z kolei Quantum Systems poinformował o opracowaniu technologii pozwalającej rozpędzić bezzałogowiec do rekordowej prędkości 699 km/h. Firma zapowiada wykorzystanie tego rozwiązania również w przyszłych dronach przechwytujących, które mają być zdolne do zwalczania szybkich, w tym odrzutowych bezzałogowców.

Polska już dysponuje systemem Merops, który według ukraińskich źródeł sprawdził się podczas zwalczania dronów typu Shahed wykorzystywanych zarówno w Ukrainie, jak i wcześniej na Bliskim Wschodzie. Mimo to MON zdecydowało się rozpocząć testy kolejnych konstrukcji dostępnych na rynku. Resort chce w ten sposób porównać różne rozwiązania i wybrać systemy najlepiej odpowiadające potrzebom polskiej armii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDo Polski zmierza potężna broń. Ukraińcy przecierają oczy ze zdumienia »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj