Projekty ustaw opublikowano w elektronicznej bazie Dumy Państwowej. Zakładają one usunięcie z listy ograniczeń kolejnych przepisów Kodeksu karnego, których naruszenie dotychczas uniemożliwiało zawarcie kontraktu z rosyjskim Ministerstwem Obrony. O sprawie poinformował "The Moscow Times".
Nowy zaciąg Kremla. Na wojnę w Ukrainie wyślą szefów gangów
Nowe przepisy mają objąć osoby skazane m.in. za przemyt gotówki, udział w zorganizowanych grupach przestępczych, bezprawną ingerencję w funkcjonowanie infrastruktury krytycznej, naruszenie zasad bezpieczeństwa przemysłowego, nielegalne obchodzenie się z materiałami jądrowymi, ich kradzież, przemyt strategicznych towarów i narkotyków, organizowanie nielegalnej migracji oraz utratę dokumentów zawierających tajemnicę państwową.
Jednocześnie władze zamierzają utrzymać zakaz podpisywania kontraktów wojskowych dla osób skazanych za przestępstwa przeciwko wolności seksualnej nieletnich, terroryzm, dywersję, szpiegostwo, zdradę państwa oraz część innych najcięższych przestępstw. Jednocześnie nowe przepisy stanowią kolejny etap stopniowego rozszerzania możliwości rekrutacji osób objętych postępowaniami karnymi lub odbywających kary więzienia.
Rosja werbuje przestępców. Więzienia pustoszeją w oczach
Proces włączania osób z wyrokami do rosyjskiej armii trwa od kilku lat. W listopadzie 2022 roku dopuszczono mobilizację skazanych za większość poważnych przestępstw, w tym zabójstwa, rozboje, rabunki i handel narkotykami. Kolejne zmiany przyjęto w czerwcu 2023 roku, gdy Duma Państwowa uchwaliła ustawę pozwalającą podpisywać kontrakty wojskowe osobom skazanym oraz podejrzanym. Później przepisy rozszerzono również na oskarżonych, których sprawy trafiły do sądu.
Wraz z rozszerzaniem rekrutacji systematycznie maleje liczba osadzonych w rosyjskich koloniach karnych. Jak poinformował dyrektor Federalnej Służby Więziennej Arkadij Gostiew, w maju 2026 roku w zakładach karnych przebywało 282 tys. osób. To najniższy wynik od początku XXI wieku. Dla porównania pod koniec 2021 roku liczba więźniów wynosiła 465 tys. Jeszcze w marcu 2026 roku w aresztach śledczych i koloniach karnych przebywało 308 tys. osób.
Rosyjscy studenci mówią "nie". Tylko 1 na 400 idzie na wojnę
Zmiany legislacyjne zbiegają się z pogłębiającymi się trudnościami w pozyskiwaniu nowych żołnierzy kontraktowych. Tempo rekrutacji spadło, a Moskwa nie realizuje zakładanego planu naboru na 2026 rok. Służba Wywiadu Zagranicznego Ukrainy (SWR) wskazuje, że Kreml szuka nowych sposobów uzupełniania braków. Ukraińskie służby twierdzą, że w 2026 roku Kreml planuje skierować do rosyjskiej armii około 7,9 tys. mieszkańców Ukrainy z terenów znajdujących się pod rosyjską kontrolą.
Kolejnym obszarem zainteresowania mają być studenci. Rosyjskie władze zakładają pozyskanie około 50 tys. osób uczących się na uczelniach wyższych oraz w szkołach średnich zawodowych. Według informacji SWR zainteresowanie wśród tej grupy pozostaje jednak bardzo niskie. Na podpisanie kontraktu ma decydować się zaledwie jeden na 400 studentów.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
