W dniu dymisji ukraińskiego rządu 14 lipca Ukraina przeprowadziła udany test balistycznej rakiety opracowanej przez krajowy przemysł zbrojeniowy. Informację tę podał odchodzący minister obrony Mychajło Fedorow, który podsumował swoją działalność na stanowisku.
Ukraińcy przeprowadzili udany test rakiety balistycznej. To przełom
"Symbolicznie w dniu dymisji rządu z powodzeniem przetestowaliśmy pocisk balistyczny opracowywany w obszarze odpowiedzialności Ministerstwa Obrony. Radykalnie zmieniliśmy specyfikację techniczną i udowodniliśmy maksymalną celność. Obniżyliśmy też cenę o 30 proc., przez co Ukraina wejdzie do ligi światowej" – napisał Fedorow w swoim oświadczeniu.
Dodał, że w trakcie realizacji projektu radykalnie zmieniono wymagania techniczne, zmaksymalizowano celność rakiety, a jej koszt produkcji i użycia obniżono o nawet 30 proc. Fedorow nie ujawnił jednak nazwy testowanego systemu.
Analitycy i media branżowe wskazują, że chodzi najprawdopodobniej o operacyjno-taktyczny system rakietowy Grom-2, znany również jako Sapsan. Program był rozwijany jeszcze przed pełnoskalową inwazją Rosji jako następca zestawów Toczka-U, jednak po 2022 roku tempo prac miało wyraźnie wzrosnąć.
Ocalony projekt. Rosjanie próbowali zniszczyć tę broń za wszelką cenę
Według ujawnionych informacji pierwsze testy systemy przeprowadzono w 2025 roku. Później o programie zrobiło się jednak cicho. Jednym z powodów mogły być rosyjskie ataki na zakłady odpowiedzialne za produkcję kluczowych elementów rakiety, co miało opóźnić wdrożenie systemu do produkcji seryjnej.
Prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził wcześniej, że Ukraina wykorzystywała rakiety Sapsan w ograniczonym zakresie podczas działań bojowych. Rosyjskie źródła informowały z kolei, że w czerwcu 2026 roku zestrzelono ukraińską rakietę balistyczną dalekiego zasięgu. Doniesienia te pozostają jednak trudne do zweryfikowania.
Szczegółowe dane techniczne nowej rakiety nie zostały ujawnione. Według analiz może ona przenosić głowicę bojową o masie od 400 do 500 kg na dystans sięgający około 500 km. W niektórych opracowaniach pojawiają się również informacje o krajowej wersji Sapsana o zasięgu do 500 km, podczas gdy wcześniejsze warianty oceniano na około 300 km.
Według nieoficjalnych szacunków rakieta może osiągać prędkość od ponad Mach 3 do nawet Mach 5. Eksperci przypuszczają również, że konstrukcja może dysponować ograniczoną zdolnością manewrowania w locie, co utrudniałoby jej przechwycenie przez systemy obrony przeciwlotniczej.
Ukraina zyskała potężnego niszczyciela. Czy to słynny Grom-2/Sapsan?
Za precyzję trafienia ma odpowiadać połączenie nawigacji inercyjnej i satelitarnej o zwiększonej odporności na zakłócenia. Pojawiają się także nieoficjalne spekulacje, że część rozwiązań mogła zostać opracowana we współpracy z zagranicznymi partnerami, jednak nie zostało to oficjalnie potwierdzone.
Tym samym Ukraina zyska własny odpowiednik rosyjskich pocisków Iskander-M. Nowy system mógłby również częściowo uzupełnić ograniczone zapasy amerykańskich rakiet MGM-140 ATACMS, których liczba pozostaje niewystarczająca wobec potrzeb ukraińskich sił zbrojnych.
Równolegle rozwijane są także prywatne projekty rakietowe, między innymi FP-7 i FP-9 firmy Fire Point. Wypowiedź Fedorowa wskazuje jednak, że test dotyczył programu pozostającego w gestii Ministerstwa Obrony, co dodatkowo wzmacnia przypuszczenia, że chodzi właśnie o Grom-2/Sapsan.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
