Forsal logo

Polska wydaje więcej na emerytury niż na zdrowie i edukację. Nowy raport alarmuje

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 11:01
Polska wydaje więcej na emerytury niż na zdrowie i edukację. Nowy raport alarmuje
Polska wydaje więcej na emerytury niż na zdrowie i edukację. Nowy raport alarmuje/Shutterstock
Wydatki na emerytury i renty są większe niż łączne nakłady na zdrowie, edukację i naukę – alarmuje FOR w raporcie. Dług rośnie tak szybko, że koszty jego obsługi są już wyższe niż programu 800+ - czytamy w środę w „Rzeczpospolitej”.

Niepokojące dane o finansach państwa

Jak podaje dziennik, opierając się na danych z raportu „Rachunek od państwa. Wydatki publiczne w 2025 r.” przygotowanego przez Forum Obywatelskiego Rozwoju, wydatki publiczne w Polsce sięgnęły w ub. r. niemal 2 bln zł, co w przeliczeniu na mieszkańca daje kwotę 53.222 zł i oznacza wzrost o 5,2 tys. zł względem roku 2024.

Wyliczenia pokazują, gdzie trafia najwięcej pieniędzy

Na emerytury i renty per capita przeznaczono 13,9 tys. zł. Na zdrowie wydano ponad 6,1 tys. zł, na bezpieczeństwo i sprawiedliwość ok. 6 tys. zł, na pomoc społeczną 5,6 tys. zł, a na edukację i naukę 5,5 tys. zł. Pozycje te łącznie dają ponad jedną trzecią publicznych wydatków.

Największy wzrost rok do roku, jak czytamy w „Rz”, odnotowano w obsłudze długu publicznego (o 23,5 proc.) oraz administracji publicznej (o 20,8 proc.). Nakłady na bezpieczeństwo i sprawiedliwość wzrosły o 16,4 proc., a na emerytury i renty o 10,3 proc. Jedyną dużą kategorią ze spadkiem wydatków per capita była pomoc społeczna (spadek o niemal 17 proc.), co eksperci FOR tłumaczą wygasaniem części programów osłonowych z okresu kryzysu energetycznego i inflacyjnego.

Wydatki państwa większe niż w Niemczech i Szwecji

Z opracowania wynika, że wydatki państwa osiągnęły 50,9 proc. PKB, co stanowi poziom wyższy niż w Niemczech, Szwecji czy Danii. W ciągu dekady wskaźnik ten wzrósł o 9,4 pkt proc. Autorzy analizy wskazują, że ten wzrost nie przełożył się na lepszą jakość funkcjonowania państwa.

Z symulacji FOR opisanych w „Rz” wynika ponadto, że zwiększone nakłady na wojsko odpowiadają za około 14 proc. nominalnego przyrostu wydatków publicznych w latach 2021–2025. Gdyby pozostałe wydatki – poza obronnością i obsługą długu – utrzymały relację do PKB z 2021 r., tegoroczny rachunek na mieszkańca byłby niższy o 4227 zł, a deficyt sektora finansów publicznych wynosiłby nie 7,2 proc. PKB, lecz ok. 3,2 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosyjska operacja w Niemczech udaremniona. Celem był producent dronów »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj