Kryzys przez upały
– Po raz pierwszy od 44 lat nastąpi całkowite zatrzymanie całego kompleksu Elektrowni Jądrowej Paks z powodu rekordowo niskiego poziomu wody w Dunaju – przekazał Peter Magyar. Jak dodał, od poniedziałku z powodu fali upałów może dojść do sytuacji kryzysowej w energetyce.
Elektrownia w Paks powstała na początku lat 80. Składa się z czterech reaktorów typu WWER i zaspokaja około połowy zapotrzebowania Węgier na energię elektryczną, produkując ok. 2000 MW mocy. Jej wyłączenie może doprowadzić do kryzysu energetycznego. Tym bardziej że ze względu na rekordowo niski stan rzeki awarii uległa również elektrownia gazowa położona nad Dunajem (o mocy 400 MW).
Mniejsza ilość wody – nie tylko niski poziom, ale przede wszystkim niewielki przepływ – jest związana z falą upałów, która przechodzi przez Europę. W Budapeszcie przez cały tydzień temperatury oscylują w granicach 36–40 st. C. Doprowadziło to m.in. do awarii pociągów typu Flirt obsługujących stołeczną aglomerację. W niektórych składach doszło do przegrzania akumulatorów.
Węgrzy pilnie potrzebują prądu
Węgry planują import energii na poziomie 3600–3800 MW. To moc porównywalna z tą generowaną przez Elektrownię Kozienice, drugą największą w Polsce po Bełchatowie. Równolegle trwa szeroko zakrojona akcja oszczędzania energii.
W Budapeszcie władze nakazały wyłączenie oświetlenia około 300 budynków użyteczności publicznej. Miasto pozostawi uliczne latarnie, jednak wieczorami nie będzie już „świeciło” tak, jak do tej pory. Gergely Karácsony, burmistrz Budapesztu, zaapelował o wyłączenie nocnego oświetlenia innych budynków oraz o oszczędzanie energii.
– Rezygnacja z oświetlenia dekoracyjnego w tym krytycznym pod względem zużycia energii okresie pozwoli zaoszczędzić znaczną ilość energii. Dlatego zwracam się również do właścicieli prywatnych budynków z oświetleniem dekoracyjnym z prośbą o podobne działania. Przez pewien czas miasto będzie wyglądało skromniej, ale dzięki temu więcej energii pozostanie na najważniejsze potrzeby – przekazał Karácsony w mediach społecznościowych.
Braki wody na Węgrzech
To nie koniec. Jak podaje portal telex.hu, w piątek od rana w miejscowości Szentendre, na północ od Budapesztu, nie ma wody pitnej. Odciętych od niej zostało kilkanaście tysięcy mieszkańców. Lokalne władze – cytowane przez portal – podały, że doszło do przeciążenia systemu, ponieważ mieszkańcy ignorowali ostrzeżenia i zakazy, m.in. dotyczące podlewania ogródków. Wojsko dowozi wodę cysternami.
Także w powiatowym mieście Veresegyház pojawiły się problemy z wodą. Wprowadzono tam pierwszy stopień zagrożenia, co oznacza zakaz podlewania ogrodów, napełniania basenów czy mycia samochodów. Służba meteorologiczna HungaroMet wydała czerwone ostrzeżenie, czyli najwyższy – trzeci – stopień alarmowy dla sześciu regionów kraju.
Rumunia też wyłącza elektrownię
W Rumunii temperatura w wielu miejscach może przekroczyć nawet 40 st. C. Ze względu na falę upałów pojawiają się problemy z produkcją energii. Podobnie jak na Węgrzech zdecydowano o czasowym wyłączeniu elektrowni jądrowej Cernavodă. 28 lipca wyłączono jeden z bloków, a po pogorszeniu się sytuacji – gdy zmniejszył się przepływ wody w Dunaju – zatrzymano również drugi.
W krajowym systemie energetycznym – według władz Rumunii – może brakować nawet 3000 MW mocy. Niedobór ma zostać pokryty importem energii z innych krajów, jednak podobne plany mają również Węgry.
Lokalny portal digi24.ro rozmawiał z Bogdanem Antonescu, specjalistą ds. zjawisk meteorologicznych, który wyjaśnił, że niski poziom Dunaju jest efektem deficytu opadów w górnym biegu rzeki. Nawet niewielkie opady, które odnotowano w lipcu w Rumunii, nie poprawiają sytuacji.
Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.
Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".
