Rozszerzenie systemu kaucyjnego na kartony po mleku, sokach i innych napojach. Decyzja jeszcze w tym roku
Ministerstwo Klimatu i Środowiska „nie wyklucza zmian w tym zakresie w kolejnych latach funkcjonowania systemu”. Decyzja o ewentualnej inicjatywie ustawodawczej – dotyczącej objęcia systemem kaucyjnym opakowań kartonowych wielomateriałowych – ma zapaść jeszcze w 2026 r.
25 marca 2026 r. poseł PiS Grzegorz Matusiak wystąpił do Ministerstwo Klimatu i Środowiska z interpelacją, w której poprosił o odpowiedź na pytanie: „Czy Ministerstwo Klimatu i Środowiska prowadzi prace legislacyjne w celu objęcia opakowań wielomateriałowych na napoje systemem kaucyjnym, aby chronić środowisko i zapewnić równe zasady konkurencji na rynku napojowym? Jeżeli tak, to na jakim etapie są te prace i kiedy ministerstwo planuje ich zakończenie?”
Poseł zwrócił uwagę na niepokojący trend rynkowy wśród dużych producentów napojów, polegający na ucieczce z systemu kaucyjnego poprzez zmianę opakowań objętych systemem na takie, które nie są nim objęte – zwłaszcza na tzw. opakowania kartonowe, które w rzeczywistości nie są wykonane wyłącznie z kartonu, lecz stanowią opakowania wielowarstwowe, składające się z papieru, polietylenu (tworzywa sztucznego) i aluminium. W efekcie:
- ich recykling jest znacznie utrudniony i wymaga stosowania specjalistycznych instalacji oraz dodatkowych procesów separacji poszczególnych warstw,
- nawet w przypadku recyklingu odzyskiwana jest przede wszystkim warstwa papieru.
Poseł zwrócił także uwagę na problem koncernów mleczarskich oraz ich produktów – mleka i przetworów mlecznych. „Warto przypomnieć, że produkty te były pierwotnie objęte systemem kaucyjnym na równych zasadach z innymi napojami, zgodnie z wymaganiami dyrektywy SUP, która ustanawia poziomy selektywnej zbiórki także dla opakowań po mleku. Następnie przedstawiciele Ministerstwa Klimatu i Środowiska zapowiadali jedynie roczne przesunięcie obowiązku objęcia systemem kaucyjnym tych opakowań. Produkty te miały zostać włączone do systemu od początku 2026 r. Tymczasem w nowelizacji ustawy opakowaniowej z 2024 r. zostały całkowicie wyłączone z powszechnego systemu kaucyjnego”.
Pomimo że tzw. opakowania kartonowe w rzeczywistości stanowią opakowania wielomateriałowe, w skład których wchodzą również tworzywa sztuczne i aluminium, a ich utrudniony recykling pozwala przede wszystkim na odzysk papieru – „jak możemy przeczytać w prasie branżowej, po uruchomieniu systemu kaucyjnego na półkach sklepów i drogerii pojawia się coraz więcej nowych, wielomateriałowych opakowań kartonowych z napojami w celu obejścia systemu kaucyjnego” – podkreśla Grzegorz Matusiak.
„Opakowania jednomateriałowe, jak butelki PET czy puszki metalowe, choć ze względu na swoją prostszą budowę lepiej nadają się do recyklingu, stały się obecnie droższe dla konsumentów o wysokość kaucji, a przez to mniej dostępne cenowo w porównaniu z napojami sprzedawanymi w opakowaniach nieobjętych systemem kaucyjnym. Jak można było przewidzieć, zostało to natychmiast wykorzystane przez niektórych dużych producentów, którzy zaczęli oferować swoje napoje w wielomateriałowych kartonikach, pozostających poza systemem kaucyjnym i nieobciążonych kaucją” – wskazuje dalej poseł i podsumowuje:
„Sytuacja ta prowadzi do pytań, czy celem Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz systemu kaucyjnego była promocja stosowania na rynku opakowań wielomateriałowych, mniej przydatnych w recyklingu, kosztem tych opakowań, które są w nim znacznie bardziej efektywne, takich jak butelki PET czy puszki metalowe”.
Trwają prace legislacyjne nad objęciem systemem kaucyjnym także opakowań wielomateriałowych
W odpowiedzi na ww. interpelację, z 3 kwietnia 2026 r., Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało, że system kaucyjny służy realizacji celów UE w zakresie poziomu selektywnego zbierania odpadów opakowaniowych. Jak dodaje, „biorąc powyższe pod uwagę, nie można zgodzić się z tezą, że system został wprowadzony w celu promocji stosowania na polskim rynku opakowań kartonowych wielomateriałowych”.
Odpowiadając na pytanie dotyczące prac legislacyjnych nad objęciem systemem kaucyjnym także opakowań wielomateriałowych, wiceminister Anita Sowińska poinformowała, że temat rozszerzenia systemu o kolejne frakcje jest obecnie omawiany podczas spotkań i debat z branżą.
„Analizujemy zgłaszane postulaty, jednak kwestia ta musi zostać poddana szerszej dyskusji eksperckiej. Objęcie systemem kolejnej frakcji – obok dodatkowego obciążenia sklepów oraz zmniejszenia strumienia tych odpadów w systemie komunalnym – wymagałoby istotnych inwestycji w infrastrukturę. Obecnie systemy kaucyjne są zaplanowane dla frakcji jasno wskazanych w ustawie i dla tych strumieni budowana jest infrastruktura oraz logistyka”.
Resort zaznaczył, że decyzja o ewentualnej inicjatywie ustawodawczej ma zapaść jeszcze w 2026 r.
System kaucyjny funkcjonuje już prawie rop
W sklepach nie znajdziemy już plastikowych butelek ani puszek nieobjętych kaucją. W założeniu system kaucyjny ma promować recykling i ponowne wykorzystanie opakowań. Mechanizm polega na doliczeniu dodatkowej opłaty do ceny określonych opakowań po napojach, która następnie jest zwracana po oddaniu pustego opakowania do butelkomatu).
System kaucyjny wszedł w życie jesienią 2025 r., lecz jego wprowadzenie poprzedzał dwuletni okres przygotowań. Został on wprowadzony ustawą z 13 lipca 2023 r. o zmianie ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2023 poz. 1852) przez rząd Mateusza Morawieckiego (PiS). Ustawa została podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę 31 sierpnia 2023 r., a weszła w życie 10 października 2023 r. Początkowo system miał wystartować z początkiem 2025 r., jednak termin ten został przesunięty na mocy nowelizacji z 21 listopada 2024 r. (Dz.U. 2024 poz. 1911), już przez rząd Donalda Tuska.
Polacy źle ocenili funkcjonowanie systemu kaucyjnego
Ponad połowa obywateli źle ocenia funkcjonowanie mechanizmu zwrotu opakowań, a prawie połowa w ogóle w nim nie uczestniczy – wynika z badania IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. Według badania 30,3 proc. badanych oceniło system „źle”, a 20,2 proc. „bardzo źle”. Z kolei 22,8 proc. badanych oceniło go „dobrze”, a zaledwie 4,8 proc. „bardzo dobrze”.
Respondentów pytano także o to, jak często zwracają plastikowe opakowania w ramach systemu kaucyjnego. 21,9 proc. odpowiedziało, że robi to często, 24,4 proc. – że rzadko, a aż 48,1 proc. – że nigdy. Badanie przeprowadzono w dniach 30 i 31 stycznia na grupie 1073 respondentów.
Rząd tłumaczy: problemem jest logistyka
Sam cel systemu kaucyjnego nie jest zły – w założeniu ma on sprawić, że z lasów, plaż i innych miejsc znikną plastikowe butelki. Są one jednymi z najczęściej spotykanych odpadów w tych miejscach, a kaucja może skutecznie ograniczyć ten problem. Ponadto system zmusza przedsiębiorców do osiągnięcia określonych poziomów selektywnej zbiórki:
- od 2025 r. – co najmniej 77%,
- od 2029 r. – aż 90%.
Problemem pozostaje jednak logistyka. Butelkomaty działają powoli, wymagają wrzucania każdej butelki lub puszki osobno, często wielokrotnie. Wiele opakowań jest odrzucanych, ponieważ nie zostały kupione w danym sklepie. Niektóre sklepy zamiast butelkomatów przyjmują opakowania w punktach obsługi klienta, skanując je telefonami. Z tego względu, szczególnie w weekendy, tworzą się długie kolejki, co powoduje frustrację i rozczarowanie.
Dodatkowo z przepisów wynika wprost, że za zwrot butelki należy się zwrot gotówki. Tymczasem zdecydowana większość butelkomatów oferuje zwrot w postaci bonu do wykorzystania w sklepie, w którym się znajdują. O zwrot gotówki często trzeba się upominać, a niekiedy wymaga to interwencji kierownika sklepu. Zdarza się również, że pracownicy odmawiają wypłaty gotówki, powołując się na politykę sklepu. Takie praktyki są niedozwolone i powinny być zgłaszane np. do UOKiK. Finalnie może to doprowadzić do sytuacji, w której Polacy odwrócą się od systemu kaucyjnego, a kaucja stanie się niczym innym jak kolejnym podatkiem.
Minister klimatu Paulina Hennig-Kloska przyznaje, że system kaucyjny w Polsce wymaga poprawy. – Operatorzy muszą poprawić logistykę. Widzimy, że skala zwrotów w pierwszych tygodniach zaskoczyła także operatorów. Ona jest pewnie większa, niż była szacowana. Sklepy będą dozbrajać się w automaty, operatorzy będą poprawiać odbiory i o tym wszystkim będziemy rozmawiać – zapowiedziała szefowa resortu klimatu.
Źródła: rmf24.pl, rp.pl, MKiŚ
Krzysztof Rybak – prawnik, redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuję się tematyką podatków, nieruchomości oraz prawa cywilnego i gospodarczego. W swoich tekstach wyjaśniam zmiany w przepisach i ich praktyczne skutki. Przez lata byłem związany z branżą naukową i rolniczą. Zostałem wyróżniony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi za osiągnięcia w obszarze rynku konopnego.
