Forsal logo

Nakładają szlaban na przelewy BLIK-em. Podali datę końca tego eldorado

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
50 minut temu
Nakładają szlaban na przelewy BLIK-em. Podali datę końca tego eldorado
Nakładają szlaban na przelewy BLIK-em. Podali datę końca tego eldorado/GazetaPrawna.pl
Płatności mobilne na dobre zdominowały codzienne zakupy, a BLIK dla milionów Polaków stał się najszybszym sposobem podejmowania gotówki z bankomatu, płacenia w sklepach internetowych i stacjonarnych oraz robienia przelewów. Ostanio na korzystanie z tej usługi nakładane są ograniczenia. Najpierw największa sieci bankomatów w Polsce znacząco obniżyła limit jednorazowej wypłaty BLIK-iem. Teraz operator systemu wprowadził nowy mechanizm blokujący. I ma ku temu ważny powód.

Ta rewolucyjna zmiana przyjdzie z początkiem września. To właśnie wtedy system BLIK zacznie automatycznie odrzucać płatności kierowane do nielegalnych serwisów hazardowych – podaje gazeta.pl. To efekt nowego mechanizmu przygotowanego przez Polski Standard Płatności. Zmiana ma ograniczyć działalność szarej strefy i uszczelnić rynek gier hazardowych w Polsce. Dla większości użytkowników nic się jednak nie zmieni – nowe rozwiązanie nie obejmie codziennych zakupów ani przelewów na telefon.

Jak poinformował Polski Standard Płatności, operator systemu BLIK, mechanizm zacznie działać z początkiem września. Polska Agencja Prasowa podaje, że zgodę na uruchomienie rozwiązania wyraził prezes Narodowego Banku Polskiego.

Płatność zostanie odrzucona jeszcze przed jej realizacją

Nowy mechanizm będzie sprawdzał, czy płatność jest kierowana do strony internetowej znajdującej się w rejestrze domen zakazanych prowadzonym przez Ministra Finansów na podstawie ustawy o grach hazardowych. Jeżeli adres znajdzie się w tym wykazie, transakcja nie zostanie zrealizowana.

Nowe zasady obejmą wszystkie płatności przetwarzane w systemie BLIK – zarówno przez krajowych, jak i zagranicznych agentów rozliczeniowych. – Mechanizm będzie stosowany wobec transakcji procesowanych zarówno przez krajowych, jak i zagranicznych agentów rozliczeniowych –cytuje gazeta.pl wyjaśnienia operatora. BLIK będzie weryfikował, czy domena, z której pochodzi transakcja, znajduje się w rejestrze prowadzonym przez Ministra Finansów na podstawie ustawy o grach hazardowych – informuje Polski Standard Płatności.

Co ze zwykłymi zakupami i przelewami?

Operator zapewnia, że nowe rozwiązanie nie wpłynie na codzienne korzystanie z systemu BLIK. Użytkownicy nadal będą mogli płacić w sklepach, internecie, wypłacać gotówkę z bankomatów czy wykonywać przelewy na telefon. Blokowane będą wyłącznie płatności kierowane do stron wpisanych do rządowego rejestru nielegalnych serwisów hazardowych.

Weryfikacja będzie odbywać się automatycznie. System BLIK połączy się z bazą Ministerstwa Finansów za pośrednictwem interfejsu programistycznego API i na tej podstawie sprawdzi, czy dana domena znajduje się na liście zakazanych.

– Zależało nam na wprowadzeniu rozwiązania, które wspiera stosowanie polskich przepisów i zapewnia spójne zasady działania niezależnie od modelu procesowania płatności. Krajowym dostawcom usług daje to dodatkowe wsparcie w realizacji ich obowiązków – przytacza gazeta.pl wyjaśnienia Jerzego Mroczka, dyrektora departamentu prawnego w Polskim Standardzie Płatności.

Jak dodał Mroczek dzięki zgodzie Prezesa Narodowego Banku Polskiego mechanizm będzie działał na poziomie całego schematu płatniczego. Oznacza to, że obejmie również transakcje obsługiwane przez zagranicznych agentów rozliczeniowych.

Tysiące nielegalnych stron w rejestrze Ministerstwa Finansów

Nowe rozwiązanie jest kolejnym elementem walki z nielegalnym hazardem w internecie. Z raportu przygotowanego przez firmę EY na zlecenie organizacji Graj Legalnie, zrzeszającej legalnie działających bukmacherów, wynika, że około połowę rynku gier hazardowych w Polsce nadal stanowi szara strefa.

Polskie przepisy przewidują, że zakłady wzajemne można zawierać wyłącznie u operatorów posiadających zezwolenie i odprowadzających podatki w Polsce. W przypadku kasyn internetowych sytuacja jest jeszcze bardziej restrykcyjna – wyłączność na ich prowadzenie ma Totalizator Sportowy, który udostępnia usługę Total Casino.

Jednocześnie dane Ministerstwa Finansów pokazują, że udział nielegalnego hazardu internetowego stopniowo maleje. Według resortu w 2017 roku szara strefa odpowiadała za 58,6 procent rynku, natomiast w 2024 roku było to już 29,1 procent.

Rośnie jednak liczba blokowanych stron internetowych. Obecnie w rejestrze domen oferujących gry hazardowe niezgodnie z ustawą znajduje się już ponad 55 tysięcy adresów, a każdego miesiąca lista powiększa się średnio o około 700 kolejnych wpisów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jagienka Michalik
Jagienka Michalik

Absolwentka politologii i dziennikarstwa na  Uniwersytecie Jagiellońskim, także PR-owiec.  Przez blisko dziesięć lat jej pasją było radio, gdzie prowadziła audycje i robiła reportaże,  ostatecznie zwyciężyła magia mediów  internetowych. Bliskie są jej tematy związane z rynkiem pracy i przedsiębiorczością. Lubi rozmawiać z ludźmi i opisywać ich historie, także  te biznesowe, prowadzące do sukcesu. Prywatnie wielbicielka psów i kotów, górskich wędrówek, jazdy na nartach i podróży w miejsca nieoczywiste. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNakładają szlaban na przelewy BLIK-em. Podali datę końca tego eldorado »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj