Rosja w ostatnich miesiącach znacząco rozbudowała system obrony przeciwlotniczej wokół swojej stolicy. Jak wynika z analizy opublikowanej przez badacza open source działającego pod pseudonimem jembob na platformie X, wokół Moskwy powstało około 24 nowych wież przeznaczonych dla systemów przeciwlotniczych Pantsir.
Nowy pierścień obrony wokół Moskwy. Rosja szykuje się na ataki
Według najnowszych ustaleń nowe konstrukcje tworzą dodatkowy pierścień obrony o promieniu około 40 km. Równocześnie na dachach budynków w samej Moskwie rozmieszczono od trzech do czterech zestawów Pantsir-SMD, a w dwóch kolejnych lokalizacjach trwają przygotowania do rozmieszczenia systemów dalekiego zasięgu S-400.
Analiza wskazuje również, że część nowych stanowisk zlokalizowano w pobliżu strategicznych obiektów, takich jak rafineria ropy naftowej, rezydencja Władimira Putina oraz lotnisko Moskwa-Wnukowo. Badacz zwrócił także uwagę, że co najmniej trzy nowe wieże powstały obok istniejących ziemnych stanowisk, co może oznaczać zastępowanie starszej infrastruktury nową.
Pantsir i S-400 mają stworzyć wielowarstwową osłonę nad Moskwą
System Pantsir odpowiada za ochronę na krótkim dystansie i stanowi ostatnią linię obrony przed samolotami, pociskami manewrującymi oraz dronami, którym uda się przełamać wcześniejsze warstwy obrony przeciwlotniczej. Standardowa wersja Pantsir-S1 wykorzystuje pociski przeciwlotnicze oraz dwie armaty automatyczne kalibru 30 mm. Z kolei rozmieszczany na dachach Pantsir-SMD-E został zoptymalizowany do zwalczania bezzałogowców. W tej wersji zrezygnowano z działek na rzecz dwóch typów pocisków.
Rakieta 95Ja6 może razić cele w odległości około 20 km, natomiast mniejsza TKB-1055 przeznaczona jest do zwalczania niewielkich dronów na dystansie do 7 km i wysokości około 5 km. System wykorzystuje radar z aktywnym skanowaniem elektronicznym o zasięgu wykrywania wynoszącym około 24 km. Z kolei S-400 odpowiada za najdalszą warstwę obrony powietrznej i ma przechwytywać cele jeszcze przed zbliżeniem się do miasta.
Mimo budowy tarczy ukraińskie drony nadal docierają pod Moskwę
Rozbudowa obrony powietrznej jest odpowiedzią na coraz skuteczniejsze uderzenia ukraińskich bezzałogowców. Według dostępnych analiz do 20 lipca Rosja zgromadziła już wokół Moskwy blisko 100 stanowisk systemów Pantsir oraz około 25 baterii S-300 i S-400.
Mimo tak rozbudowanej osłony ukraińskie drony wciąż zdołały dotrzeć do obiektów logistycznych i paliwowych położonych zaledwie 20–30 km od stolicy. W nocy z 19 na 20 lipca zaatakowano skład paliw oraz cztery duże centra logistyczne w pobliżu Moskwy. Dzień później ukraińska 15. Samodzielna Brygada Artyleryjska "Czarny Las" poinformowała o zniszczeniu zestawu Pantsir-S1 osłaniającego rosyjskie lotnisko wojskowe w Chalino w obwodzie kurskim.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
