Dla kilkuosobowego przedsiębiorstwa nawet pojedyncza dłuższa absencja może oznaczać konieczność ograniczenia działalności, opóźnienie realizacji zamówienia lub reorganizację pracy całego zespołu. W tym roku 36 proc. kontroli przeprowadzonych dla firm z sektora MŚP wykazało nieprawidłowości po stronie pracowników – jak wynika z danych Conperio.
Firmy i mikroprzedsiębiorcy zyskali nowe możliwości kontroli pracowników podczas zwolnienia L4
Zmiana przepisów z 13 kwietnia była przełomem dla najmniejszych pracodawców. Do tej pory mali przedsiębiorcy byli w dużej mierze zależni od możliwości kontrolnych ZUS. Po zmianie przepisów pracodawcy zgłaszający do ubezpieczenia chorobowego nie więcej niż 20 osób mogą samodzielnie zlecić kontrolę prawidłowości wykorzystywania zwolnienia lekarskiego.
Pierwsze miesiące obowiązywania nowych zasad pokazują, że przedsiębiorcy z sektora MŚP zaczynają z nich korzystać. Conperio, polska firma doradcza specjalizująca się w problematyce absencji chorobowych, odnotowała od 13 kwietnia do 31 lipca 42-proc. wzrost zainteresowania kontrolami L4 wśród małych i średnich przedsiębiorstw w porównaniu z pierwszym kwartałem tego roku. - W dużej organizacji nieobecność jednego pracownika często można stosunkowo łatwo zastąpić. W kilkuosobowej firmie pojedyncze L4 może oznaczać opóźnienie realizacji zamówienia, konieczność reorganizacji całego zespołu, a w skrajnych przypadkach nawet czasowe ograniczenie działalności. Dlatego możliwość szybkiej weryfikacji pojedynczego zwolnienia jest dla najmniejszych przedsiębiorców realnym przełomem - mówi Mikołaj Zając, ekspert rynku pracy i prezes Conperio.
Co pracownicy robią podczas zwolnienia L4
Zainteresowanie kontrolami rośnie, ale dane pokazują również, że nie są one bezpodstawne. W 36 proc. kontroli przeprowadzonych w 2026 roku dla małych i średnich przedsiębiorstw stwierdzono różnego rodzaju nieprawidłowości.
Wśród najczęściej wykrywanych przypadków nadużyć na L4 znajdują się m.in. wyjazdy rekreacyjne, świadczenie pracy zarobkowej oraz prace ogrodowe i remontowe. To właśnie takie sytuacje mogą prowadzić do uzasadnionych wątpliwości czy zwolnienie jest wykorzystywane zgodnie z jego przeznaczeniem. Kontrola nie oznacza podważania choroby pracownika. Chodzi o sprawdzenie czy zwolnienie jest wykorzystywane zgodnie z jego przeznaczeniem i rzeczywiście służy powrotowi do zdrowia.
Kontrola L4 nawet w kilka godzin od zgłoszenia
Mimo nowych uprawnień wielu właścicieli małych firm nadal nie wie, że może sprawdzić pojedyncze L4, jeśli ma uzasadnione wątpliwości co do sposobu jego wykorzystywania. Kontrolę można przeprowadzić samodzielnie lub powierzyć ją wyspecjalizowanemu podmiotowi, który może zrealizować ją nawet w ciągu kilku godzin od zgłoszenia. Pozwala to szybko zweryfikować sytuację bez konieczności oczekiwania na kontrolę ZUS. - Zmiana przepisów wyrównała możliwości małych i dużych pracodawców. Problem w tym, że wielu przedsiębiorców nadal nie wie, że od 13 kwietnia może zareagować już przy pojedynczym L4. Tymczasem w małej firmie właśnie pojedyncza nieobecność potrafi mieć największe konsekwencje organizacyjne - podsumowuje Mikołaj Zając, ekspert rynku pracy i prezes Conperio.
Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię. Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.
