Pierwsze dwa pojazdy Baobab-K zostały przekazane żołnierzom 16. Pułku Saperów. Informację potwierdziły Agencja Uzbrojenia oraz 16. Dywizja Zmechanizowana, która wskazała, że nowe systemy stanowią istotne wzmocnienie zdolności kontrmobilności wojsk inżynieryjnych.
Baobab-K rozpoczął służbę w polskiej armii
Wprowadzenie Baobab-K oznacza znaczący skok technologiczny względem wcześniej wykorzystywanych przez polskie wojsko systemów minowania. Ukraiński portal Defense Express zwrócił uwagę, że dotychczas Polska dysponowała w tej kategorii przede wszystkim systemami Kroton zabudowanymi na podwoziu gąsienicowym MT-LB.
Według analityków Defense Express największą zaletą nowych systemów jest szybkość oraz skala prowadzenia działań minowych. Jeden pojazd Baobab-K może w około 22 minuty stworzyć pole minowe o długości 1800 metrów i szerokości 180 metrów.
Ukraińcy zwracają uwagę na możliwości Baobab-K
Ukraińscy eksperci podkreślili, że system pozwala na rozłożenie nawet 600 min w krótkim czasie, co znacząco zwiększa możliwości zabezpieczenia terenu i zatrzymywania ruchu przeciwnika. "Polska armia w końcu zaczęła otrzymywać systemy minowania Baobab-K, których główną cechą jest zdolność do położenia 600 min w zaledwie 22 minuty" – skomentowali ukraińscy analitycy.
Parametry pola minowego mogą być dostosowywane do konkretnej sytuacji poprzez zmianę ustawień gęstości minowania. Dzięki temu system może być wykorzystywany zarówno do tworzenia zapór przeciwpancernych, jak i szybkiego zamykania określonych kierunków działania przeciwnika.
Polska armia ma nową broń. Ukraińcy widzą jeden haczyk
Defense Express zwrócił jednak uwagę, że współczesne konflikty pokazują rosnącą rolę bezzałogowych statków powietrznych. Zdaniem ukraińskich analityków duże i kosztowne systemy, takie jak Baobab-K, wymagają odpowiedniej ochrony przed zagrożeniami z powietrza.
"Na pierwszy rzut oka, w obliczu dominacji dronów na współczesnym polu bitwy, Baobab-K jest niezwykle podatny na zagrożenia, więc zakup takich maszyn wartych 5,8 miliona dolarów za sztukę może wydawać się niepraktyczny. Z drugiej strony polskie wojsko może liczyć na możliwość ustawiania przeciwpancernych pól minowych przy pomocy swoich Baobab-K w czasie pokoju, więc idąc tą logiką zakup i dostawa Baobab-K na dużą skalę wydają się uzasadnione" – dodali ukraińscy analitycy.
W opinii ekspertów wykorzystanie systemów minowania jeszcze przed rozpoczęciem działań wojennych może być jednym ze sposobów zwiększenia ich skuteczności. Baobab-K może umożliwiać szybkie przygotowanie obrony określonych rejonów, zanim przeciwnik rozpocznie operacje ofensywne.
Docelowo polska armia ma otrzymać 35 systemów Baobab-K. Pierwsze zamówienie obejmowało 24 pojazdy i zostało zawarte w czerwcu 2023 roku. W maju 2026 roku kontrakt został rozszerzony o kolejne 11 egzemplarzy. Dodatkowe pojazdy mają zostać sfinansowane w ramach europejskiego programu SAFE, który zakłada zwiększanie zdolności obronnych państw członkowskich.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
