USA sprawdzają lojalność państw NATO. Tajemniczy kwestionariusz z Waszyngtonu
USA przekazały krajom NATO kwestionariusz, by zbadać, w jakim stopniu popierają one politykę amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa - napisał w piątek Bloomberg. Waszyngton chce wiedzieć, jak lojalni są sojusznicy, nim ograniczy swoje zasoby wojskowe przeznaczone do obrony Sojuszu - dodał serwis.
W dokumencie, który niedawno przekazano państwom członkowskim NATO i do którego dotarł Bloomberg, znalazły się pytania mających ocenić poparcie dla polityki prezydenta USA. Pośrednio dokument odnosi się do wielu kwestii, które podzieliły Waszyngton i jego sojuszników, w tym do ataków USA na Iran, operacji schwytania przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro oraz dążeń krajów Europy do przyznawania kontraktów obronnych europejskim firmom - zaznaczyła agencja.
Dostęp do baz, broń i ideologia. O co pyta amerykańska administracja?
W kwestionariuszu zapytano m.in., czy dane państwo „publicznie popiera” politykę zagraniczną USA i jakie „ograniczenia” nałożyło na możliwość korzystania przez amerykańskie wojsko ze swoich baz.
Autorzy kwestionariusza chcą również ocenić, czy państwa sojusznicze wydają pieniądze u amerykańskich koncernów zbrojeniowych i czy publicznie sprzeciwiały się regulacjom, które „utrudniają” zawieranie kontraktów z amerykańskimi firmami.
Według źródeł Bloomberga sojusznicy niechętnie podeszli do tej inicjatywy, uznając ją za próbę wywarcia na nich presji, by dostosowali się do obecnej administracji w Waszyngtonie pod względem ideologicznym w zamian za ochronę.
„Powiązanie wieloletnich zobowiązań Ameryki w zakresie bezpieczeństwa z tak rozumianą lojalnością oznaczałoby wywrócenie do góry nogami powojennych relacji transatlantyckich, opartych na amerykańskich gwarancjach wojskowych mających pierwszeństwo przed licznymi różnicami politycznymi” - podkreśliła agencja.
Polityka regionalna i redukcja wojsk USA na Starym Kontynencie
Bloomberg zaznaczył, że administracja Trumpa „próbowała już wzmacniać prawicowe siły w takich krajach jak Niemcy i Węgry, a także zaoferowała (wysłanie) dodatkowych wojsk, gdy wybory prezydenckie w Polsce wygrał preferowany przez nią kandydat”.
Kwestionariusz rozesłano kilka tygodni po rozpoczęciu przez administrację USA przeglądu amerykańskiej obecności wojskowej w Europie, który ma potrwać pół roku. Bloomberg napisał, że sojusznicy z NATO przygotowują się na znaczne ograniczenie amerykańskiego wsparcia, w tym redukcję liczby żołnierzy stacjonujących w Europie oraz ograniczenie zasobów wojskowych, które USA byłyby gotowe wysłać w razie ataku.
Bloomberg przypomniał, że USA zapowiedziały już wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec oraz przeniesienie innych sił wojskowych bez zastępowania ich nowymi oddziałami. Trump zobowiązał się jednak do wysłania dodatkowych żołnierzy do Polski, powołując się na wygraną wyborów prezydenckich przez Karola Nawrockiego.
Analizy w Brukseli i zwrot w stronę Azji
Dokument został najpierw przekazany przedstawicielom państw NATO w Waszyngtonie, a w tym tygodniu trafił do Kwatery Głównej NATO w Brukseli. W sierpniu USA mają spotkać się w Brukseli z sojusznikami z NATO, by omówić trwający przegląd.
27 lipca wiceszef Pentagonu Elbridge Colby ogłosił rozpoczęcie przeglądu obecności sił zbrojnych USA w Europie. Według dziennika „Wall Street Journal” minister obrony Pete Hegseth i Colby mają zabiegać o redukcję amerykańskich sił na Starym Kontynencie. Colby od lat postrzegany jest jako zwolennik ograniczania zobowiązań USA poza Azją, by uwolnić zasoby na powstrzymywanie Chin.
Z kolei Colby na początku lipca powiedział po spotkaniu z szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartoszem Grodeckim, że rozmowa dotyczyła wzmocnienia obecności USA w Polsce. Sam Grodecki podkreślił, że wstrzymana rotacja amerykańskich sił zostanie „dokończona”, a Pentagon jest otwarty na ustanowienie w Polsce stałej bazy wojsk.
Jestem absolwentem ekonomii na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Od lat tworzę treści o tematyce prawnej i gospodarczej. Doświadczenie zdobywałem w redakcjach takich serwisów jak bankier.pl czy gazeta Fakt. Przez kilka lat pełniłem funkcję redaktora naczelnego portalu biznesinfo.pl. W mojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i praktyczne podejście do prawa.
