Forsal logo

Auta spalinowe miały odejść do historii. Branża motoryzacyjna nie wierzy w taki scenariusz

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
48 minut temu
Auta spalinowe miały odejść do historii. Branża motoryzacyjna nie wierzy w taki scenariusz
Auta spalinowe miały odejść do historii. Branża motoryzacyjna nie wierzy w taki scenariusz/Shutterstock
Produkcja aut elektrycznych staje się coraz prostsza i tańsza, co miało przyspieszyć ekspansję elektryków i doprowadzić do stopniowego wyparcia aut spalinowych z rynku. Przemysł motoryzacyjny nie jest jednak przekonany, że taki scenariusz rzeczywiście się zrealizuje. Jak wynika z analiz cytowanych przez „Puls Biznesu”, za kilkanaście lat silniki spalinowe wciąż mogą mieć istotne miejsce na rynku.

Zakończenie produkcji samochodów spalinowych do 2040 r. niemożliwe lub bardzo trudne?

Z badania AMS/ABB Automotive Manufacturing Outlook Survey, przeprowadzonego wśród prawie 500 przedstawicieli przemysłu motoryzacyjnego z Europy, obu Ameryk oraz Azji i Pacyfiku, wynika, że 53 proc. respondentów uważa całkowite odejście od produkcji samochodów spalinowych do 2040 r. za niemożliwe lub bardzo trudne.

W badaniu przeprowadzonym w 2022 r. – jak podaje „PB” – odsetek sceptyków wynosił 59 proc., a 28 proc. przedstawicieli branży dopuszczało taki scenariusz jedynie po pokonaniu poważnych przeszkód.

Obecnie 51 proc. przedstawicieli branży uważa auta elektryczne i ich główne komponenty za łatwiejsze w produkcji niż rok wcześniej. 41 proc. zwraca uwagę na spadek kosztów ich wytwarzania. Ponad dwie trzecie producentów spodziewa się zwiększenia produkcji samochodów na prąd w 2026 r. – czytamy w „PB”.

Główne bariery przejścia na elektryki

Jako główne bariery przejścia na pełną elektryfikację w badaniu wskazano koszt tej transformacji (47 proc.), niewystarczający popyt na „elektryki” (38 proc.), niedobory i ceny surowców (32 proc.) oraz wysokość inwestycji potrzebnych do przebudowy fabryk (30 proc.).

Najwięksi sceptycy

Najwięcej sceptycyzmu przejawia europejska branża motoryzacyjna. Sześciu na dziesięciu jej przedstawicieli uznaje osiągnięcie pełnej elektryfikacji w zakładanym terminie lub bardzo trudne. To – jak czytamy w „PB” – szczególnie istotne w kontekście unijnych regulacji. Przepisy przewidują od 2035 r. stuprocentową redukcję emisji dwutlenku węgla z nowych samochodów względem poziomu bazowego, co w praktyce kieruje rynek ku autom bezemisyjnym. Komisja Europejska w grudniu 2025 r. zaproponowała jednak złagodzenie celu do 90 proc.

Rośnie udział elektryków w rejestracji nowych aut

W pierwszym półroczu tego roku w UE zarejestrowano 1,22 mln nowych samochodów elektrycznych, a ich udział w rynku wzrósł do 20,7 proc. z 15,6 proc. w 2026 r. Jeszcze większą popularnością cieszą się klasyczne hybrydy. W pierwszej połowie roku odpowiadały za 37,3 proc. unijnego rynku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAuta spalinowe miały odejść do historii. Branża motoryzacyjna nie wierzy w taki scenariusz »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj