Nocny atak nad Bałtykiem. Ukraińcy uderzyli w strategiczny obiekt
Ukraińskie wojsko podało w piątek, że zaatakowało tego dnia kompleks przetwórstwa kondensatu gazu ziemnego w rosyjskim porcie Ust-Ługa nad Morzem Bałtyckim. Na terenie zakładów wybuchł pożar i zniszczona została część instalacji przetwórczych - podano.
Jak przekazał Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy, w wyniku uderzenia na terenie terminalu koncernu Novatek w porcie Ust-Ługa wybuchł pożar. Novatek jest drugim co do wielkości producentem gazu ziemnego i jednym z największych dostawców tego surowca w Rosji.
Dwie instalacje uszkodzone. Sztab ujawnia cel operacji
„Według wstępnych ustaleń uszkodzeniu uległy dwie instalacje przetwórcze” – przekazało ukraińskie wojsko w komunikacie. Dodano, że ustalana jest skala zniszczeń.
Sztab Generalny zaznaczył, że działalność portu w Ust-Łudze służy zasilaniu rosyjskiej gospodarki oraz wspomaga tamtejsze rosyjskie wojsko. Obiekt ten jest największym rosyjskim portem przeładunkowym na Morzu Bałtyckim.
Reakcja władz rosyjskich i kolejna fala nalotów
Gubernator obwodu leningradzkiego, w którym znajduje się Ust-Ługa, informował w piątek nad ranem o wybuchu pożaru w tym porcie po uderzeniu ukraińskich dronów. W osobnych wpisach zaznaczał, że „wszystkie skutki ataku” na obiekt zostały usunięte i że minionej nocy wojsko zestrzeliło łącznie 54 ukraińskie bezzałogowce.
Piątkowy atak na ten obiekt to kolejny nalot w ramach trwającej od kilku miesięcy fali ukraińskich uderzeń w rosyjską infrastrukturę. W trakcie tej kampanii port w Ust-Łudze kilkakrotnie był celem ataków ukraińskich bezzałogowców i stanowi jeden z wielu obiektów energetycznych w Rosji zaatakowanych przez Ukrainę.
Ofiara śmiertelna i ranni w obwodzie briańskim
Z kolei p.o. gubernatora graniczącego z Ukrainą obwodu briańskiego Jegor Kowalczuk poinformował w piątek, że jedna osoba zginęła, a co najmniej sześć zostało rannych w wyniku ukraińskiego ataku rakietowego na budynek mieszkalny.
„W budynku mieszkalnym wybuchł pożar (...). Mieszkańcy zostali ewakuowani” - napisał Kowalczuk we wpisie na Telegramie.
Strona ukraińska nie skomentowała dotąd tych doniesień.
Jestem absolwentem ekonomii na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Od lat tworzę treści o tematyce prawnej i gospodarczej. Doświadczenie zdobywałem w redakcjach takich serwisów jak bankier.pl czy gazeta Fakt. Przez kilka lat pełniłem funkcję redaktora naczelnego portalu biznesinfo.pl. W mojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i praktyczne podejście do prawa.
