Forsal logo

Opłaty za śmieci w górę lub zmiana harmonogramu odbioru odpadów. Miasta podnoszą ceny

Śmieci, odpady
Opłaty za śmieci w górę. Ile zapłacą mieszkańcy?/Shutterstock
Czy czteroosobowa rodzina zapłaci nawet 4000 zł rocznie za odbiór odpadów? Ten scenariusz - zdaniem Tomasza Ucińskiego, prezesa Krajowej Izby Gospodarki Odpadami - nie jest daleki od prawdy. Samorządy tracą na wprowadzeniu systemu kaucyjnego, dlatego podniesienie opłat za odbiór odpadów to konieczność.

Wciąż nie wprowadzono przepisów dotyczących rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP). Polska jest jedynym krajem w Unii Europejskiej, który dotąd nie wprowadził przepisów, zgodnie z którymi to producenci wprowadzający na rynek opakowania ponosiliby odpowiedzialność finansową na zagospodarowanie odpadów. Teraz główny koszt ponoszą gminy i mieszkańcy.

Analizę opłat, jakie ponoszą mieszkańcy i tego, co wpływa na te opłaty. Jaki jest wpływ kaucji na te opłaty? Jaki jest skutek braku ROP-u? Dlaczego opłaty będące teraz na poziomie 40, 45, 50 zł od mieszkańca mogą dojść do 70 czy 80 zł?

– pytał Tomasz Uciński podczas posiedzenia sejmowej Komisji Ochrony Środowiska.

Brak uzyskania określonych poziomów odzysku przez samorządy (istotnie wpływa na to już działający system kaucyjny) może wiązać się z obowiązkiem zapłaty wysokich kar. To z kolei wprost przełoży się na stawki za odbiór odpadów.

Stawki za odbiór śmieci wzrosną. Alternatywa to rzadszy odbiór odpadów

W 2015 roku stawka za odbiór odpadów segregowanych od jednego mieszkańca wynosiła około 10 zł (więcej płacili ci, którzy śmieci nie segregowali). Dziś jest to często 40-50 zł i wyboru, czy chcemy segregować śmieci czy nie, zwykle nie ma. Dla czteroosobowej rodziny oznacza to koszty na poziomie nawet 2400 zł rocznie.

Zdaniem prezesa Krajowej Izby Gospodarki Odpadami system gospodarki odpadami wymaga pilnej analizy kosztów, ponieważ - jak przekonywał podczas posiedzenia sejmowej Komisji Ochrony Środowiska Tomasz Uciński - w kolejnych latach drastyczne podwyżki do nawet 70-80 zł od mieszkańca staną się faktem. To z kolei oznaczałoby wydatek rzędu blisko 4 tys. zł. rocznie od rodziny z dwójką dzieci.

Przykład

Już teraz część gmin podniosła stawki za odbiór odpadów, inne szukają oszczędności zmniejszając częstotliwość odbioru odpadów. Gmina Grodzisk Mazowiecki wprowadziła nowy harmonogram, zgodnie z którym od mieszkańców domów jednorodzinnych worki w kolorze niebieskim (papier i tektura) i zielonym (szkło) odbierane są nie co 2 tygodnie, ale co 4 tygodnie. Sama stawka nie poszła w górę i wynosi 36 zł miesięcznie od mieszkańca.

Od września mieszkańcy Wrocławia zapłacą więcej

Już wiadomo, że z początkiem września wzrosną koszty odbioru odpadów we Wrocławiu. Mieszkańcy będą płacić 55 zł od osoby (to wzrost o ponad 13 zł miesięcznie).

Choć nadal jest ona niższa od maksymalnej określonej przepisami (obecnie jest to 70 zł), wzrost opłat będzie odczuwalny. W skali roku to już wydatek 660 zł od osoby.

Kary za błąd segregacji - ile wynoszą podwyższone opłaty?

Brak segregacji lub niewłaściwa segregacja odpadów może wiązać się z ryzykiem nałożenia kary finansowej. Kary dla mieszkańców za błędy w segregacji to najczęściej wzrost opłat za odbiór śmieci: nowa opłata staje się dwa lub cztery razy wyższa.

W maju w Jarosławiu w woj. podkarpackim ruszył pilotażowy program oznaczania worków na śmieci unikalnymi kodami. Naklejki pozwalają ustalić, czy mieszkańcy segregują odpady zgodnie z zasadami. Są one przypisane do konkretnej nieruchomości, gmina chce w ten sposób zapobiec nieuczciwym praktykom "podrzucania" problematycznych śmieci pod inne posesje w celu uniknięcia odpowiedzialności za brak segregacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Beata Jasina-Wojtalak
Beata Jasina-Wojtalak

Absolwentka filologii polskiej i studiów z zakresu samorządu terytorialnego i polityki regionalnej na Uniwersytecie Warszawskim. Zajmuje się tematyką społeczną, zdrowotną oraz zagadnieniami związanymi z zabezpieczeniem społecznym i świadczeniami dla rodzin, seniorów oraz osób bezrobotnych. W przeszłości związana z wydawnictwami Edipresse Polska i ZPR Media. W swojej pracy koncentruje się na wyjaśnianiu przepisów w przystępny sposób. Zainteresowana reportażem społecznym i tematyką feministyczną.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraOpłaty za śmieci w górę lub zmiana harmonogramu odbioru odpadów. Miasta podnoszą ceny »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj