Forsal logo

Nowa ulga w PIT: 1 500 zł za psa i 1 000 zł za kota. Ale maksymalnie pięć zwierząt w jednym roku podatkowym. Prezes Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt przedstawił swój projekt

sejm, Kot, pies, ulga, PIT
Nowa ulga w PIT: 1 500 zł za psa i 1 000 zł za kota. Ale maksymalnie pięć zwierząt w jednym roku podatkowym. Prezes Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt przedstawił swój projekt/Materiały prasowe
Podatnik mógłby odliczyć 1 500 zł za psa oraz 1 000 zł za kota poddanego zabiegowi całkowitego ubezpłodnienia. Ulga obejmowałaby nie więcej niż pięć zwierząt w jednym roku podatkowym. Pomysłodawcy wskazują, że rozwiązanie miałoby przede wszystkim charakter prewencyjny. Jego celem jest ograniczenie niekontrolowanego rozmnażania zwierząt domowych, a w konsekwencji zmniejszenie skali ich bezdomności. Przy maksymalnej liczbie pięciu psów właściciel mógłby odliczyć od podatku nawet 7 500 zł w ciągu roku podatkowego.

Prezes Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt proponuje nową ulgę podatkową

Z propozycją zmiany przepisów wystąpił prezes Zarządu Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt. Postulat dotyczy nowelizacji ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych. Najważniejsza zmiana polegałaby na dodaniu po art. 27f nowego art. 27fa. Zgodnie z jego treścią podatnik miałby prawo odliczyć od podatku dochodowego:

  • 1 500 zł z tytułu poddania psa, czyli Canis lupus familiaris, zabiegowi całkowitego ubezpłodnienia;
  • 1 000 zł z tytułu poddania kota, czyli Felis catus, zabiegowi całkowitego ubezpłodnienia.

Odliczenie przysługiwałoby jednorazowo w odniesieniu do konkretnego zwierzęcia. Konieczne byłoby przy tym spełnienie dwóch warunków:

  • po pierwsze, zwierzę musiałoby zostać oznakowane mikroczipem,
  • po drugie, właściciel powinien posiadać dokument potwierdzający wykonanie zabiegu przez lekarza weterynarii wykonującego zawód zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Ważne

W jednym roku podatkowym ulga mogłaby objąć łącznie nie więcej niż pięć zwierząt. Z nowych przepisów mogłyby korzystać wyłącznie osoby fizyczne, które nie prowadzą pozarolniczej działalności gospodarczej w zakresie chowu, hodowli lub obrotu zwierzętami.

Ile obecnie kosztuje sterylizacja lub kastracja psa albo kota?

W uzasadnieniu petycji zwrócono uwagę, że koszty sterylizacji i kastracji stanowią dla części gospodarstw domowych istotną barierę. Rezygnacja z zabiegu może z kolei sprzyjać niekontrolowanemu rozmnażaniu zwierząt, a w dalszej perspektywie pogłębiać problem ich bezdomności.

Ceny zabiegów zależą między innymi od gatunku, płci i masy zwierzęcia. Znaczenie ma również miejsce, w którym wykonywany jest zabieg. W większych miastach ceny są zazwyczaj wyższe, natomiast w mniejszych miejscowościach mogą być nieco niższe.

Przykład

W Poznaniu sterylizacja suki ważącej mniej niż 10 kg kosztuje około 600 zł. Wraz ze wzrostem masy zwierzęcia rośnie również cena zabiegu. Kastracja psa ważącego do 10 kg to koszt około 500 zł.

W przypadku kotów sterylizacja samicy kosztuje od 350 do 550 zł, natomiast kastracja samca od 200 do 300 zł.

Wiele samorządów, w tym Poznań, prowadzi programy bezpłatnej sterylizacji i kastracji zwierząt. Z takiej możliwości mogą korzystać między innymi mieszkańcy, którzy rozliczają podatki w danym mieście. Projektowane przepisy nie przewidują, że zabieg uprawniający do ulgi musi być odpłatny. Właściciel powinien jedynie posiadać dokument potwierdzający jego wykonanie przez lekarza weterynarii. Najważniejszy pozostaje bowiem cel całego rozwiązania, czyli ograniczenie bezdomności zwierząt.\

W praktyce oznacza to, że po wejściu przepisów w życie część właścicieli mogłaby skorzystać z bezpłatnego zabiegu finansowanego przez samorząd, a następnie także z odliczenia podatkowego.

Niezależnie od dalszych losów petycji warto sprawdzić, czy gmina prowadzi program bezpłatnej sterylizacji lub kastracji zwierząt. Tego rodzaju działania są realizowane już teraz i nie zależą od przyjęcia proponowanej ulgi.

Propozycja trafiła do Sejmu w formie petycji

Zmiana przepisów została przedstawiona w petycji skierowanej do Sejmu. Dr Paweł Marek Woroniecki, ekspert do spraw legislacji w Biurze Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji, w przygotowanej opinii prawnej zaproponował jednak jej odrzucenie. Wskazał przede wszystkim na niedociągnięcia konstrukcyjne przedstawionego rozwiązania.

Autor petycji przekonuje, że uzależnienie prawa do ulgi od oznakowania zwierzęcia mikroczpiem mogłoby zwiększyć odpowiedzialność właścicieli. Rozwiązanie miałoby także wspierać budowę jednolitego systemu identyfikacji zwierząt i ograniczyć ryzyko nadużyć.

Ekspert zwraca jednak uwagę, że system identyfikacji psów i kotów został już przewidziany w odrębnych przepisach. Chodzi o ustawę z 15 maja 2026 r. o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (Dz.U. 2026 poz. 755), która ma zasadniczo wejść w życie po upływie dwóch lat od dnia jej ogłoszenia.

Czy ulgę na psa i kota można porównać z ulgami prorodzinnymi?

W petycji wskazano również, że proponowane rozwiązanie wpisuje się w model ulg o charakterze prorodzinnym i prorozwojowym, obecny już w ustawie o PIT. Dr Woroniecki podkreśla jednak, że obu rozwiązań nie można ze sobą bezpośrednio porównywać. Ulgi związane z wychowywaniem dzieci są znacznie bardziej rozbudowane, a możliwość skorzystania z nich bywa uzależniona od wysokości dochodów podatnika.

W propozycji dotyczącej zwierząt podobnych ograniczeń nie przewidziano. Nie rozstrzygnięto również, jak należałoby postępować w sytuacji, gdy jedno zwierzę należy do dwóch osób. Projekt nie wskazuje, któremu z właścicieli przysługiwałoby wówczas odliczenie ani czy mogliby podzielić ulgę między siebie.

Wątpliwości budzi również wysokość proponowanej kwoty. Odliczenie z tytułu ubezpłodnienia jednego psa byłoby wyższe niż kwota przysługująca z tytułu wychowywania jednego dziecka (1112,04 zł). Zdaniem eksperta może to rodzić pytania o racjonalność takiego rozwiązania z punktu widzenia polityki fiskalnej państwa.

Nowa ulga PIT: wątpliwości dotyczą także kosztów dla finansów publicznych

Autor petycji przekonuje, że nowe przepisy mogłyby być korzystne finansowo, szczególnie dla jednostek samorządu terytorialnego. Mniejsza liczba bezdomnych zwierząt oznaczałaby bowiem niższe wydatki na ich odławianie, leczenie, transport i utrzymywanie w schroniskach.Na poparcie tej tezy przedstawiono wariantowe wyliczenia kosztów wprowadzenia ulgi oraz możliwych oszczędności w dłuższej perspektywie.

Dr Woroniecki zauważa jednak, że podane liczby dotyczące możliwej skali wykonywanych zabiegów nie zostały oparte na jasno przedstawionej metodologii. W tej sytuacji trudno ocenić, czy szacunki są wiarygodne.

Przyjęte w petycji progi udziału właścicieli w programie mają raczej charakter orientacyjny. Nie wykorzystano przy tym doświadczeń gmin, które już prowadzą programy zapobiegania bezdomności zwierząt, w tym finansują sterylizację i kastrację zwierząt posiadających właścicieli. Dane z takich samorządów mogłyby pomóc dokładniej oszacować zainteresowanie ulgą oraz jej rzeczywisty wpływ na finanse publiczne.

Nowa ulga w PIT. Kiedy zapadnie decyzja?

Problem bezdomności zwierząt jest ważny i wymaga szukania skutecznych sposobów jego ograniczenia. Nie przesądza to jednak, że proponowana ulga zostanie przyjęta w przedstawionym kształcie.

O dalszych losach petycji zdecydują posłowie. Posiedzenie w sprawie jej rozpatrzenia zapowiedziano na poniedziałek, 27 lipca 2026 r.

Źródła: opinia prawna dotycząca petycji nr BKSP-153-X-878/26 „w sprawie podjęcia inicjatywy ustawodawczej dotyczącej zmiany ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych poprzez wprowadzenie ulgi prewencyjnej”, sejm.gov.pl, poznan.pl, cenauslug.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Krzysztof Rybak
Krzysztof Rybak

Krzysztof Rybak – prawnik, redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuję się tematyką podatków, nieruchomości oraz prawa cywilnego i gospodarczego. W swoich tekstach wyjaśniam zmiany w przepisach i ich praktyczne skutki. Przez lata byłem związany z branżą naukową i rolniczą. Zostałem wyróżniony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi za osiągnięcia w obszarze rynku konopnego. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKoniec opłat za parkowanie dla dawców krwi. Przepisy wejdą w życie 1 października 2026 r. »
Tematy: PITsejmKotpies
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj