Forsal logo

Miliony na pomoc dla Ukrainy miały zostać sprzeniewierzone. Wśród podejrzanych dyplomaci

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
50 minut temu
Wołodymyr Zełenski
Urzędnicy MSZ rozkradali pomoc międzynarodową na walkę z agresją Rosji/Shutterstock
Ukraińskie służby antykorupcyjne ujawniły zorganizowaną grupę, która miała sprzeniewierzyć ponad 1,2 mln dolarów pochodzących z zagranicznych darowizn przeznaczonych na wsparcie obrony Ukrainy przed rosyjską agresją. Według śledczych na czele procederu stał były wysoki urzędnik MSZ w Kijowie, a w sprawę zamieszani są również ukraińscy dyplomaci.

O ujawnieniu grupy poinformowało w poniedziałek Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) oraz Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP).

„NABU i SAP ujawniły zorganizowaną grupę przestępczą, na której czele stał były sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Ukrainy. Jej członkowie przywłaszczyli środki przekazane przez zagranicznych obywateli i darczyńców na wsparcie Ukrainy na początku pełnowymiarowej inwazji Rosji, a następnie legalizowali je za pośrednictwem centrów konwersji gotówkowej” – ogłoszono w komunikacie.

Miliony dolarów na pomoc dla Ukrainy miały trafić do grupy przestępczej

NABU i SAP wyjaśniły, że przywódca grupy przekonywał międzynarodowych darczyńców oraz podległych mu pracowników ukraińskich placówek dyplomatycznych za granicą, aby kierowali pomoc finansową na rachunek bankowy kontrolowanej przez niego organizacji społecznej.

„Następnie środki przelewano na rachunki kontrolowanych jednoosobowych przedsiębiorców oraz osób prawnych, które przekazywały je do centrów konwersji w celu wypłaty w gotówce. Wyprane pieniądze uczestnicy procederu przeznaczali na własne wzbogacenie” – podkreślono w komunikacie.

„Dotychczas śledczy ustalili, że zalegalizowano w ten sposób środki o łącznej wartości ponad 37 mln hrywien (około 1,28 mln dolarów według kursu z czasu popełnienia przestępstwa)” – przekazały NABU i SAP.

Ujawniły, że wśród podejrzanych są: były sekretarz stanu MSZ Ukrainy w latach 2020–2024, który był organizatorem procederu, były szef aparatu sekretarza stanu MSZ, który dziś jest pracownikiem służby dyplomatycznej, doradca byłego ministra spraw zagranicznych oraz księgowy tej nielegalnej organizacji.

MSZ Ukrainy reaguje. W tle wewnętrzny audyt resortu

MSZ Ukrainy oświadczyło, że wykrycie grupy stało się możliwe dzięki przeprowadzonemu w ministerstwie audytowi wewnętrznemu.

„W MSZ zawsze obowiązywała i nadal obowiązuje zasada zerowej tolerancji dla przejawów bezprawnej działalności, w szczególności naruszeń o charakterze korupcyjnym. Ministerstwo nigdy nie chroniło osób podejrzanych. Dzisiejsze informacje NABU są również częściowo rezultatem wewnętrznego audytu MSZ oraz współpracy resortu z organami ścigania” – podkreślono w ministerstwie.

Media ustaliły, że od lipca 2020 roku do listopada 2024 roku stanowisko sekretarza stanu MSZ zajmował Ołeksandr Bańkow.

Według informacji Centrum Przeciwdziałania Korupcji wśród podejrzanych są również: były szef aparatu MSZ, a obecnie doradca Stałego Przedstawicielstwa Ukrainy przy Biurze ONZ w Genewie Ramiz Ramazanow, szef organizacji społecznej „Centrum Wspierania Współpracy Międzynarodowej” Władysław Reznikow, a także księgowy, którego nazwiska nie ujawniono. (PAP)

jjk/ kj/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zdjęcie - Łukasz Dobrzyński
oprac. Łukasz Dobrzyński

Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMiliony na pomoc dla Ukrainy miały zostać sprzeniewierzone. Wśród podejrzanych dyplomaci »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj