Ciężka praca w domu
Mówi się o nich, że „siedzą w domu” i zajmują się dziećmi, a przecież to ciężka praca. To dlatego sześć lat temu rząd Mateusza Morawieckiego zdecydował, że chce zapewnić emerytury matkom przynajmniej czwórki dzieci.
Z wieloletnią pracą w domu, na rzecz rodziny, nie wiązały się dotychczas żadne gwarancje bezpieczeństwa na starość, w postaci na przykład świadczeń – argumentowało wówczas ministerstwo rodziny, pracy i polityki. Dlatego decyzja matki czy ojca, by całą energię życiową przekierować na rodzinę i wychowanie dzieci, była dla nich wybitnie trudna, bo niosła ze sobą, w perspektywie, potencjalną możliwość niedostatku na starość – wskazywało ministerstwo.
Ile wynosi teraz matczyna emerytura?
Program pod oficjalną nazwą „mama plus” ruszył z początkiem marca 2019 roku. Świadczenie wypłaca Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Jego wysokość jest powiązana z najniższą emeryturą obowiązującą w danym roku, dlatego podlega corocznej waloryzacji na takich samych zasadach jak inne świadczenia emerytalne.
Po tegorocznej marcowej waloryzacji, rodzicielskie świadczenie uzupełniające wynosi 1978,49 zł brutto miesięcznie.
Jak uzyskać dodatkowe wsparcie od ZUS
Prawo do świadczenia przysługuje przede wszystkim matkom, które urodziły lub wychowały co najmniej czworo dzieci i znajdują się w sytuacji, w której nie dysponują dochodem zapewniającym niezbędne środki do życia.
Przepisy przewidują również możliwość przyznania wsparcia ojcom. Dotyczy to jednak wyjątkowych przypadków, między innymi sytuacji, gdy matka dzieci zmarła, porzuciła rodzinę lub przez długi czas nie uczestniczyła w ich wychowaniu.
Aby otrzymać świadczenie, trzeba osiągnąć ustawowy wiek emerytalny, czyli 60 lat w przypadku kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn. Niezbędne jest także złożenie odpowiedniego wniosku w ZUS wraz z dokumentami potwierdzającymi spełnienie ustawowych warunków. Mogą to być między innymi akty urodzenia dzieci oraz dokumenty potwierdzające ich wychowywanie.
Minimalne finansowe bezpieczeństwo
Rodzicielskie świadczenie uzupełniające ma zapewnić minimalne bezpieczeństwo finansowe osobom, które znaczną część życia poświęciły wychowaniu licznej rodziny kosztem aktywności zawodowej. Dla wielu beneficjentek jest to pierwsze regularne świadczenie emerytalne otrzymywane z państwowego systemu.
Program stanowi również wyraz uznania dla pracy wykonywanej przez lata w domu – pracy, która nie była wynagradzana i nie budowała kapitału emerytalnego, ale miała ogromne znaczenie dla funkcjonowania rodzin i całego społeczeństwa.
Absolwentka politologii i dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, także PR-owiec. Przez blisko dziesięć lat jej pasją było radio, gdzie prowadziła audycje i robiła reportaże, ostatecznie zwyciężyła magia mediów internetowych. Bliskie są jej tematy związane z rynkiem pracy i przedsiębiorczością. Lubi rozmawiać z ludźmi i opisywać ich historie, także te biznesowe, prowadzące do sukcesu. Prywatnie wielbicielka psów i kotów, górskich wędrówek, jazdy na nartach i podróży w miejsca nieoczywiste.
