Forsal logo

Niebezpieczna eskalacja na Bliskim Wschodzie. Ataki USA i Huti napędzają wzrost cen ropy naftowej

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
dzisiaj, 08:03
Niebezpieczna eskalacja na Bliskim Wschodzie. Ataki USA i Huti napędzają wzrost cen ropy naftowej
Niebezpieczna eskalacja na Bliskim Wschodzie. Ataki USA i Huti napędzają wzrost cen ropy naftowej/Shutterstock
Ceny ropy na światowych rynkach rosną kolejny dzień z rzędu. Inwestorzy z niepokojem śledzą rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie, gdzie trwają amerykańskie uderzenia na Iran, a rebelianci Huti atakują tankowce na Morzu Czerwonym.

Cena ropy w górę

Na giełdach paliw ropa drożeje kolejny dzień. Nie ustają uderzenia wojsk USA na Iran, a na Morzu Czerwonym działają Huti i atakują saudyjskie tankowce, co zaostrza konflikt na Bliskim Wschodzie i grozi coraz poważniejszymi zakłóceniami w dostawach ropy z tego regionu - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IX jest na NYMEX w Nowym Jorku po 88,25 USD - wyżej o 1,64 proc.

Brent na ICE na IX jest wyceniana po 96,05 USD za baryłkę, w górę o 2,10 proc.

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie

Nie ustają uderzenia wojsk USA na Iran, a na Morzu Czerwonym działają Huti i atakują saudyjskie tankowce, co zaostrza konflikt na Bliskim Wschodzie i grozi coraz poważniejszymi zakłóceniami w dostawach ropy z Zatoki Perskiej.

Wojska USA zakończyły kolejną serię uderzeń na cele wojskowe w Iranie. Była to już 12. z rzędu noc ataków na to państwo – ogłosiło w nocy ze środy na czwartek Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).

Cel ataków wojsk USA

Celami ataków były obiekty związane z marynarką wojenną Iranu, magazyny rakiet i dronów, ośrodki rozpoznania na wybrzeżu oraz elementy obrony przeciwlotniczej.

"Uderzenia dodatkowo zmniejszyły zdolności Iranu do atakowania cywilnych marynarzy i statków handlowych" – napisano w komunikacie.

W lipcu wojska USA uderzyły na dziesiątki obiektów wojskowych w Iranie, utrzymując przy tym blokadę morską tego państwa.

Ataki Huti na saudyjskie tankowce na Morzu Czerwonym

Tymczasem armia Kuwejtu poinformowała, że przechwytuje drony wystrzelone z Iranu, a sponsorowani przez to państwo jemeńscy rebelianci Huti przyznali się do ataku na dwa saudyjskie tankowce na Morzu Czerwonym.

Z powodu wojny Izraela z Iranem oraz blokady cieśniny Ormuz Arabia Saudyjska zwiększyła eksport ropy przez porty nad Morzem Czerwonym. Huti zagrozili jednak blokadą tych portów, co skłania coraz więcej statków do omijania tego akwenu.

Ataki Huti na tankowce - zdaniem analityków - otwierają nowy front z regionalnym konflikcie na Bliskim Wschodzie, który poważnie sparaliżował ruch statków w cieśninie Ormuz na skutek potężnej fali aktów przemocy.

Co dalej z ceną ropy naftowej?

"Trwałość zwyżek cen ropy naftowej zależeć może od tego, czy atak na Morzu Czerwonym okaże się odosobnionym aktem, czy też wywoła długotrwałe zakłócenia w łańcuchu dostaw" - powiedziała Priyanka Sachdeva, atarsza analityczka rynku w Phillip Nova Pte.

"+Byki+ na rynkach ropy mogą już spokojnie +celować+ w 100 USD za baryłkę ropy Brent" - dodała.

Daniel Hynes, starszy strateg ds. rynków surowcowych, ocenił ostatnie działania Huti jako poważną eskalację konfliktu.

"Atak na Morzu Czerwonym to poważna eskalacja konfliktu" - powiedział Hynes.

"Jeśli ruch na tej trasie zostanie zakłócony, napięcie na rynku ropy naftowej jeszcze bardziej się pogłębi" - ostrzegł.

Amerykańskie zapasy paliw rosną

Tymczasem w USA rosną zapasy ropy naftowej i jej produktów.

Zapasy ropy w ubiegłym tygodniu wzrosły o 2,01 mln baryłek, czyli o 0,49 proc., do 411,67 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE).

Zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 765 tys. baryłek, czyli o 0,36 proc., do 211,29 mln baryłek.

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, wzrosły o 1,4 mln baryłek, czyli o 1,29 proc., do 109,57 mln baryłek - podał DoE.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKryzys demograficzny dotarł do szkół. W całej Polsce ruszyła fala likwidacji placówek »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj