Cena ropy w górę
Na giełdach paliw ropa drożeje kolejny dzień. Nie ustają uderzenia wojsk USA na Iran, a na Morzu Czerwonym działają Huti i atakują saudyjskie tankowce, co zaostrza konflikt na Bliskim Wschodzie i grozi coraz poważniejszymi zakłóceniami w dostawach ropy z tego regionu - informują maklerzy.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IX jest na NYMEX w Nowym Jorku po 88,25 USD - wyżej o 1,64 proc.
Brent na ICE na IX jest wyceniana po 96,05 USD za baryłkę, w górę o 2,10 proc.
Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie
Nie ustają uderzenia wojsk USA na Iran, a na Morzu Czerwonym działają Huti i atakują saudyjskie tankowce, co zaostrza konflikt na Bliskim Wschodzie i grozi coraz poważniejszymi zakłóceniami w dostawach ropy z Zatoki Perskiej.
Wojska USA zakończyły kolejną serię uderzeń na cele wojskowe w Iranie. Była to już 12. z rzędu noc ataków na to państwo – ogłosiło w nocy ze środy na czwartek Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).
Cel ataków wojsk USA
Celami ataków były obiekty związane z marynarką wojenną Iranu, magazyny rakiet i dronów, ośrodki rozpoznania na wybrzeżu oraz elementy obrony przeciwlotniczej.
"Uderzenia dodatkowo zmniejszyły zdolności Iranu do atakowania cywilnych marynarzy i statków handlowych" – napisano w komunikacie.
W lipcu wojska USA uderzyły na dziesiątki obiektów wojskowych w Iranie, utrzymując przy tym blokadę morską tego państwa.
Ataki Huti na saudyjskie tankowce na Morzu Czerwonym
Tymczasem armia Kuwejtu poinformowała, że przechwytuje drony wystrzelone z Iranu, a sponsorowani przez to państwo jemeńscy rebelianci Huti przyznali się do ataku na dwa saudyjskie tankowce na Morzu Czerwonym.
Z powodu wojny Izraela z Iranem oraz blokady cieśniny Ormuz Arabia Saudyjska zwiększyła eksport ropy przez porty nad Morzem Czerwonym. Huti zagrozili jednak blokadą tych portów, co skłania coraz więcej statków do omijania tego akwenu.
Ataki Huti na tankowce - zdaniem analityków - otwierają nowy front z regionalnym konflikcie na Bliskim Wschodzie, który poważnie sparaliżował ruch statków w cieśninie Ormuz na skutek potężnej fali aktów przemocy.
Co dalej z ceną ropy naftowej?
"Trwałość zwyżek cen ropy naftowej zależeć może od tego, czy atak na Morzu Czerwonym okaże się odosobnionym aktem, czy też wywoła długotrwałe zakłócenia w łańcuchu dostaw" - powiedziała Priyanka Sachdeva, atarsza analityczka rynku w Phillip Nova Pte.
"+Byki+ na rynkach ropy mogą już spokojnie +celować+ w 100 USD za baryłkę ropy Brent" - dodała.
Daniel Hynes, starszy strateg ds. rynków surowcowych, ocenił ostatnie działania Huti jako poważną eskalację konfliktu.
"Atak na Morzu Czerwonym to poważna eskalacja konfliktu" - powiedział Hynes.
"Jeśli ruch na tej trasie zostanie zakłócony, napięcie na rynku ropy naftowej jeszcze bardziej się pogłębi" - ostrzegł.
Amerykańskie zapasy paliw rosną
Tymczasem w USA rosną zapasy ropy naftowej i jej produktów.
Zapasy ropy w ubiegłym tygodniu wzrosły o 2,01 mln baryłek, czyli o 0,49 proc., do 411,67 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE).
Zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 765 tys. baryłek, czyli o 0,36 proc., do 211,29 mln baryłek.
Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, wzrosły o 1,4 mln baryłek, czyli o 1,29 proc., do 109,57 mln baryłek - podał DoE.
W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.
