Trump we wtorek przyjął w Białym Domu prezydenta Libanu Josepha Aouna, a po spotkaniu z nim obiecał, że USA pomogą temu krajowi w tym, by mógł pójść naprzód. - To miejsce, ten kraj był dotychczas bardzo źle traktowany, a my zadbamy o to, by traktowano go z szacunkiem, na jaki zasługuje - powiedział amerykański prezydent. Dodał jednak, że Liban „staje się coraz bardziej samowystarczalny”.
Trump ostrzega Hutich. USA gotowe na reakcję w sprawie Morza Czerwonego
Trump został później zapytany przez dziennikarzy o groźby wspieranych przez Iran rebeliantów Huti, którzy ogłosili zamiar blokady morskiej Arabii Saudyjskiej, co spowodowałoby dalsze perturbacje na rynku ropy naftowej. - Jak dotąd do tego nie doszło. Może się to zdarzyć, ale my zajmujemy się takimi sprawami. Jeśli coś takiego się wydarzy, zajmiemy się tym. Nie mieliśmy żadnych problemów z Huti. Oni też od dłuższego czasu nie mieli z nami żadnych problemów, w tym również podczas tego konfliktu - odparł.
Trump o Iranie: odbudowa kraju może potrwać 25 lat
Amerykański prezydent odniósł się też do kolejnej eskalacji w konflikcie z Iranem. - Gdybyśmy wycofali się teraz, odbudowa zajęłaby Iranowi 20, 25 lat. Nie zakończyliśmy jeszcze naszej misji, ale gdybyśmy wycofali się teraz, odbudowa zajęłaby im dużo czasu – lata. Jednak nie wycofujemy się teraz - mówił.
Przekonywał, że gdyby w zeszłym roku nie przeprowadzono ataków wojskowych na irańskie obiekty jądrowe, „oni (Irańczycy - PAP) mieliby broń jądrową, a Izraela by już nie było”. Odniósł się też do doniesień, że Iran zamierza odbudować jeden ze swoich obiektów jądrowych. - Uderzymy w ten obiekt. Każdy obiekt, w którym tylko pomyślą o broni jądrowej, zostanie przez nas uderzony z ogromną, ogromną siłą – powiedział Trump, dodając, że prawdopodobnie nastąpi to „całkiem niedługo”. (PAP)
bjn/ kj/
Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania.
