Nowelizacja rozporządzenia w sprawie urządzeń i nośników służących do utrwalania utworów została ogłoszona 12 maja 2026 r. i wejdzie w życie 13 listopada.
Zmienia ona przede wszystkim katalog sprzętu objętego opłatą reprograficzną, dostosowując go do współczesnego rynku elektroniki. Na liście znalazły się m.in. smartfony i tablety z pamięcią od 32 GB, komputery stacjonarne i przenośne, telewizory z funkcją nagrywania, dekodery, dyski HDD i SSD, karty pamięci oraz pendrive'y. W przypadku większości tych urządzeń stawka wyniesie 1 proc.
Obowiązek zapłaty ciąży na producentach i importerach, a nie bezpośrednio na osobach kupujących sprzęt. Podstawą naliczenia jest cena netto sprzedaży urządzenia na poziomie przedsiębiorcy objętego obowiązkiem. To, czy koszt zostanie później uwzględniony w cenie detalicznej, zależy już od polityki cenowej sprzedawców i producentów.
RPO pyta o 1 proc. od smartfonów
Wątpliwości dotyczące nowych przepisów trafiły do Rzecznika Praw Obywatelskich. W wystąpieniu z 16 lipca 2026 r., sygn. IV.715.4.2026.MG, zastępca RPO Stanisław Trociuk zwrócił się w tej sprawie do minister kultury i dziedzictwa narodowego Marty Cienkowskiej, w sprawie wysokości opłaty od smartfonów, tabletów, komputerów i dekoderów.
Skarżący wskazują, że konsumenci korzystający z płatnych serwisów streamingowych ponoszą już koszt dostępu do muzyki, filmów czy innych treści. Ich zdaniem dodatkowa opłata związana z urządzeniem może prowadzić do ekonomicznego podwójnego obciążenia.
Resort wskazywał na popularność trybu offline. TSUE: pobranie offline nie zawsze jest prywatną kopią
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, uzasadniając zmiany, zwracało uwagę, że mimo rozwoju serwisów streamingowych użytkownicy nadal zapisują i kopiują utwory, m.in. korzystając z funkcji offline. Po kwietniowym wyroku TSUE to założenie wymaga jednak – zdaniem RPO – dokładniejszego sprawdzenia.
Trybunał zajmował się tą kwestią 16 kwietnia 2026 r. w sprawie C-496/24, dotyczącej kopii utworów udostępnianych użytkownikom serwisów streamingowych do korzystania bez połączenia z internetem. TSUE uznał, że jeżeli kopia powstaje na urządzeniu użytkownika za pośrednictwem dostawcy usługi, użytkownik nie może swobodnie korzystać z niej poza platformą, a właściciel praw zachowuje nad plikiem kontrolę techniczną, w tym możliwość zablokowania dostępu, taka kopia nie mieści się w wyjątku dotyczącym kopii na użytek prywatny.
Rzecznik chce wiedzieć, jak często użytkownicy w Polsce rzeczywiście wykonują kopie, którymi mogą później swobodnie dysponować, a jak często pobrana treść pozostaje zamknięta w aplikacji i pod kontrolą operatora serwisu. Dlatego zwrócił się do minister kultury o rozważenie przeprowadzenia badania rzeczywistej skali takiego sposobu korzystania z treści. Jeżeli bowiem okaże się, że w większości usług użytkownik nie ma technicznej możliwości swobodnego dysponowania pobraną kopią, zdaniem RPO powinno to mieć wpływ na wysokość opłaty od smartfonów, tabletów, komputerów i dekoderów.
Pieniądze nie trafią do budżetu państwa
Opłata reprograficzna nie jest mechanizmem wprowadzonym dopiero w 2026 r. Jej podstawę stanowi art. 20 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Ustawa przewiduje obowiązek po stronie producentów i importerów oraz określa maksymalny poziom opłaty – do 3 proc. kwoty należnej ze sprzedaży. Minister właściwy do spraw kultury ma natomiast ustawowe upoważnienie do wskazania w rozporządzeniu kategorii urządzeń i nośników, wysokości stawek, sposobu ich pobierania i podziału oraz właściwych organizacji zbiorowego zarządzania. Nowelizacja z 2026 r. nie tworzy więc opłaty od podstaw, lecz aktualizuje katalog sprzętu i stawki w ramach już istniejącego systemu.
Nie jest to również podatek pobierany przez państwo ani wpływ do budżetu. Pieniądze trafiają do organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i pokrewnymi, które następnie rozdzielają je pomiędzy uprawnionych twórców, wykonawców i producentów. Są wśród nich m.in. ZAiKS, SAWP, ZPAV, Stowarzyszenie Filmowców Polskich, ZASP, Copyright Polska, Repropol i KOPIPOL.
Jakie urządzenia i jakie stawki?
Najważniejsze nowe lub zaktualizowane pozycje w katalogu to:
- smartfon z wbudowaną pamięcią od 32 GB – 1 proc.;
- tablet z pamięcią od 32 GB – 1 proc.;
- komputer stacjonarny i przenośny – 1 proc.;
- telewizor z wbudowaną pamięcią lub funkcją nagrywania – 1 proc.;
- dekoder z funkcją nagrywania – 1 proc.;
- dyski HDD i SSD – 1 proc.;
- karty pamięci i pendrive'y – 1 proc.;
- drukarki atramentowe i laserowe – 1,5 proc.;
- kopiarki i skanery – 2 proc.;
- płyty CD, DVD i Blu-ray – 2 proc.;
- papier A3 i A4 – 0,75 proc.;
- urządzenia wielofunkcyjne – 2 proc.;
- urządzenia wielkoformatowe – 1 proc., maksymalnie 100 zł.
Katalog urządzeń, stawki i podział opłat na część audio, wideo i reprograficzną określa załącznik do rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Skutki wejścia w życie opłaty reprograficznej. Co zmieni się 13 listopada?
Zdaniem Fundacji Wolności Gospodarczej wejście w życie opłaty reprograficznej może wpłynąć na ceny sprzętu elektronicznego objętego znowelizowanym rozporządzeniem. Jej zdaniem dodatkowe obciążenie stoi w sprzeczności z polityką cyfryzacji oraz walką z wykluczeniem cyfrowym. Fundacja podkreśla, że opłata reprograficzna nie odpowiada współczesnym sposobom korzystania z kultury, a w praktyce stanie się ukrytym podatkiem, który podniesie ceny elektroniki i osłabi konkurencyjność polskich firm.
Z punktu widzenia organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi opłata będzie stanowić rekompensatę za utracone zyski dla autorów, wykonawców i producentów. Część środków zasili również fundusz ubezpieczeń społecznych dla artystów freelancerów.
Podstawa prawna: rozporządzenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego zmieniające rozporządzenie w sprawie określenia kategorii urządzeń i nośników służących do utrwalania utworów oraz opłat od tych urządzeń i nośników z tytułu ich sprzedaży przez producentów i importerów (Dz.U. z 2026 r. poz. 626); art. 20 i art. 23 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Stanowisko RPO: wystąpienie zastępcy Rzecznika Praw Obywatelskich Stanisława Trociuka do minister kultury i dziedzictwa narodowego z 16 lipca 2026 r., sygn. IV.715.4.2026.MG.
Orzecznictwo: wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 16 kwietnia 2026 r. w sprawie C-496/24.
Krzysztof Rybak – prawnik, redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuję się tematyką podatków, nieruchomości oraz prawa cywilnego i gospodarczego. W swoich tekstach wyjaśniam zmiany w przepisach i ich praktyczne skutki. Przez lata byłem związany z branżą naukową i rolniczą. Zostałem wyróżniony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi za osiągnięcia w obszarze rynku konopnego.
