Poprzedni rekord wynosił 165 migrantów, więc nowy wynik jest wyższy o blisko 40 proc.
Zmianę wyraźnie widać także w dłuższej perspektywie. W lipcu na jedną małą łódź przypadało średnio 72 migrantów. To ponad dwukrotnie więcej niż w lipcu 2021 r., kiedy średnia wynosiła 28 osób, i ponad sześciokrotnie więcej niż w lipcu 2019 i 2020 r., gdy było to po 11 osób.
Mimo że w 2026 r. na pojedynczych jednostkach podróżuje coraz więcej osób, do Wielkiej Brytanii dociera mniej małych łodzi z migrantami niż rok wcześniej. Do 9 sierpnia 2026 r. kanał La Manche pokonały w ten sposób 15 242 osoby, czyli o około 43 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2025 r. Jednocześnie liczba łodzi, które dotarły do Wielkiej Brytanii od początku roku do 9 sierpnia, jest najniższa od 2020 r.
Przeprawy małymi łodziami przez kanał La Manche wiążą się z dużym ryzykiem
Rosnąca liczba migrantów przewożonych na pojedynczych łodziach zwiększa zagrożenie związane z przeprawą przez kanał La Manche, jeden z najbardziej intensywnie wykorzystywanych szlaków żeglugowych na świecie. 4 sierpnia u wybrzeży Francji doszło do pożaru silnika na łodzi, na której znajdowało się 173 migrantów. Wszyscy zostali uratowani i przejęci przez francuskie służby. Nie zostali więc uwzględnieni w brytyjskich statystykach osób, które dotarły do kraju.
Kilka dni wcześniej, 30 lipca, w dwóch odrębnych próbach przeprawy zginęły cztery osoby. Jedna poniosła śmierć po zatonięciu łodzi w rejonie Hardelot, a trzy kolejne w okolicach Dunkierki.
Za spadkiem liczby przepraw przez La Manche stoi pogoda?
Chris Philp, minister spraw wewnętrznych w gabinecie cieni, przekonywał, że tegoroczny spadek liczby przepraw migrantów wynika przede wszystkim z większych fal na kanale La Manche, a nie z działań rządu. Warunki pogodowe mają duże znaczenie dla możliwości organizowania takich przepraw – jednak nie kluczowe, jak wykazała Analiza Sky News.
Porównano liczbę łodzi docierających do Wielkiej Brytanii w dniach, w których warunki pogodowe szczególnie sprzyjały przeprawom – przy niewielkich falach, słabym wietrze, braku opadów i odpowiednio wysokim ciśnieniu. Analiza wykazała, że również przy sprzyjającej pogodzie w 2026 r. do Wielkiej Brytanii docierało wyraźnie mniej łodzi, co wskazuje, że warunki atmosferyczne nie tłumaczą całego obserwowanego spadku.
Rząd zapowiada walkę z przemytnikami
Premier Andy Burnham zapowiedział, że jego rząd będzie „nieustępliwy” w walce z gangami zajmującymi się przemytem ludzi. Mówił również o potrzebie stworzenia bezpiecznych dróg przyjazdu migrantów do Wielkiej Brytanii:
„Musimy również stworzyć system oferujący ludziom bezpieczne drogi przyjazdu, ponieważ to również odbiera gangom jeden z głównych argumentów, którymi przyciągają klientów” – powiedział.
Home Office oceniło, że rekordowa liczba migrantów na jednej łodzi pokazuje „lekkomyślne i niebezpieczne metody” stosowane przez grupy organizujące przeprawy:
„Nadal narażają one ludzkie życie, upychając coraz większą liczbę osób na niezdatnych do bezpiecznej żeglugi jednostkach” – przekazał rzecznik resortu.
Brytyjskie władze podkreślają, że w tym roku spadła liczba małych łodzi docierających do Wielkiej Brytanii przez kanał La Manche. Zapowiadają jednak dalsze działania wymierzone w grupy przemytnicze, w tym zwiększenie o 40 proc. liczby funkcjonariuszy działających na francuskich plażach w ramach porozumienia z Francją.
Źródło: Sky News
Krzysztof Rybak – prawnik, redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuję się tematyką podatków, nieruchomości oraz prawa cywilnego i gospodarczego. W swoich tekstach wyjaśniam zmiany w przepisach i ich praktyczne skutki. Przez lata byłem związany z branżą naukową i rolniczą. Zostałem wyróżniony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi za osiągnięcia w obszarze rynku konopnego.
