Forsal logo

Setki skarg na warunki pracy podczas upałów. PIP wskazuje najczęstsze problemy

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
46 minut temu
Setki skarg na warunki pracy podczas upałów. PIP wskazuje najczęstsze problemy
Setki skarg na warunki pracy podczas upałów. PIP wskazuje najczęstsze problemy/Shutterstock
Brak napojów dla pracowników, niesprawna klimatyzacja i wentylacja oraz zbyt wysoka temperatura w kabinach operatorów żurawi wieżowych - takie nieprawidłowości najczęściej stwierdza Państwowa Inspekcja Pracy podczas upałów.

Pod koniec czerwca ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zwróciła się do Głównego Inspektora Pracy z prośbą o podjęcie wzmożonych kontroli w związku z falą upałów. Inspektorzy mieli sprawdzić, jak pracodawcy chronią pracowników w związku z wysokimi temperaturami w zakładach pracy.

Setki skarg od pracowników na ekstremalne warunki

PIP przedstawiła pierwsze wyniki kontroli. Inspekcja podała, że podczas pierwszej fali upałów na przełomie czerwca i lipca 2026 r., do okręgowych inspektoratów pracy wpłynęło łącznie 212 skarg, zgłoszonych za pośrednictwem infolinii oraz kierowanych bezpośrednio do poszczególnych inspektoratów pracy. W kolejnych dniach skarg było zdecydowanie mniej. Łącznie do 7 sierpnia 2026 r. wpłynęło ok. 300 skarg.

Przepisy o maksymalnych temperaturach w pracy wejdą w życie z początkiem przyszłego roku. Nie oznacza to jednak, że obecnie pracownicy są skazani na pracę w ekstremalnych warunkach, a pracodawcy nie mają żadnych obowiązków w tym zakresie. Państwowa Inspekcja Pracy reaguje na skargi dotyczące wykonywania pracy w temperaturach, które narażają życie i zdrowie pracowników” – podkreślił główny inspektor pracy Janusz Krasoń.

50 stopni na hali produkcyjnej i 35 stopni w kabinie żurawia

Dodał, że jedna ze skarg dotyczyła pracy na hali produkcyjnej w temperaturze 50 stopni. Maksymalny pomiar wskazywał ok. 35 stopni, ale praca odbywała się przy maszynach emitujących dodatkowe ciepło, co zwiększało uciążliwość pracy. Ponadto w pomieszczeniach przeznaczonych do odpoczynku temperatura była zbliżona do temperatury występującej na hali produkcyjnej.

Główny inspektor zwrócił uwagę, że bardzo ciężkie warunki pracy dotyczyły również operatorów żurawi.

W jednej z kabin temperatura wyniosła nawet 35 stopni, co znacząco przekracza dopuszczalną granicę. W tym przypadku przepisy wyznaczają bowiem górny limit 28 stopni. Z trudem przychodzi mi o tym mówić, ale prawdopodobnie w następstwie prac prowadzonych w pełnym słońcu, w temperaturze ok. 38 stopni, zmarł pracownik wykonujący prace brukarskie. Postępowanie powypadkowe trwa” – przekazał Krasoń.

Do 7 sierpnia PIP podjęła kontrole w odniesieniu do większości skarg. Niemal jedna trzecia z nich została już zakończona, pozostałe są w toku. Realizację części z nich zaplanowano na najbliższy okres.

Pracodawcy nadal mają obowiązki mimo braku maksymalnych temperatur

Zgłoszenia dotyczyły różnych rodzajów działalności: hal magazynowych, supermarketów i galerii handlowych, zakładów produkcyjnych (m.in. mleczarni), szpitali, biur i urzędów, lokali gastronomicznych, placów budów. Zgłaszający najczęściej skarżyli się na zbyt wysoką temperaturę w miejscu pracy, brak napojów oraz niesprawną wentylację lub klimatyzację.

Gdy kontrole wykazywały nieprawidłowości, działania inspektorów ograniczały się do wydawania nakazów odnoszących się do uchybień, co do których istniały podstawy prawne.

Podczas kontroli inspektorzy pracy, pomimo braku norm prawnych odnoszących się do temperatur maksymalnych, dokonywali pomiarów temperatury w pomieszczeniach – w wielu przypadkach pomiary wskazywały na wartości przekraczające 30 st. C, a niekiedy nawet 35 st. C.

Nowe przepisy dotyczące temperatury w pracy

Najczęściej stwierdzane przez inspektorów pracy nieprawidłowości to: brak oceny lub nieaktualna ocena ryzyka zawodowego na stanowiskach pracy; niezapewnienie napojów pracownikom oraz brak dokumentacji potwierdzającej konsultacje w tym zakresie zgodnie z obowiązującymi wymaganiami; awarie klimatyzacji i wentylacji lub zbyt mała wydajność wentylacji; brak odpowiednich urządzeń eliminujących nadmierne operowanie promieni słonecznych padających na stanowiska pracy, chroniących przed niekorzystnymi warunkami cieplnymi i nasłonecznieniem; przekroczenie dopuszczalnej temperatury w kabinach operatorów żurawi wieżowych; nierealizowanie wewnętrznych procedur dotyczących pracy w okresie letnim.

Na początku lipca ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podpisała rozporządzenie, które określa maksymalną dopuszczalną temperaturę w pracy. Nowe przepisy wejdą w życie za sześć miesięcy. Rozporządzenie przewiduje m.in. wprowadzenie maksymalnych progów temperatury, przy których wykonywanie pracy będzie czasowo wstrzymywane: 35 st. w pomieszczeniach i 32 st. na otwartej przestrzeni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Anna Rymkiewicz

Redaktorka związana z mediami od ponad 20 lat, na co dzień relacjonuje zagadnienia społeczne, gospodarcze oraz tematy lifestyle’owe. Łączy rzetelność z przystępnym przedstawianiem informacji, zarówno tych poważnych, jak i lżejszych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMieszkań na sprzedaż ubywa, a ceny znów rosną. Rynek wtórny zmienia kierunek »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj