Forsal logo

Izrael i Turcja są na kursie kolizyjnym. Ekspert wskazał cztery pola konfliktu

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
11 sierpnia 2026, 10:59
[aktualizacja 13 sierpnia 2026, 06:33]
Benjamin Netanjahu i Recep Tayyip Erdogan
Izrael i Turcja są na kursie kolizyjnym. Ekspert wskazał cztery pola konfliktu/Shutterstock
Meir Ben-Shabbat, były szef izraelskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, w opublikowanym we wtorek wywiadzie ostrzegł przed rosnącym prawdopodobieństwem konfrontacji Izraela z Turcją, szczególnie w związku z umacnianiem się tej ostatniej w Syrii. – Nie możemy rezygnować z dążenia do pokoju, ale nie możemy też pozwolić, by przesłoniło nam ono rzeczywistość – stwierdził. Wskazał kilka obszarów, w których interesy Ankary i Jerozolimy się ścierają.

Izrael nie ufa nowemu prezydentowi Syrii

Ben-Shabbat w latach 2017–2021 kierował izraelską Radą Bezpieczeństwa Narodowego za rządów premiera Benjamina Netanjahu. Obecnie stoi na czele Instytutu Misgav, izraelskiego think tanku zajmującego się bezpieczeństwem narodowym i strategią. W wywiadzie dla dziennika "Maariv" dużo miejsca poświęcił Syrii i jej nowemu prezydentowi Ahmadowi asz-Szarze.

Asz-Szara przez lata znany był jako Abu Muhammad al-Dżaulani. Walczył w Iraku u boku dżihadystów, a później stanął na czele islamistycznego ugrupowania Hajat Tahrir asz-Szam (HTS), które w 2024 r. obaliło reżim Baszszara al-Asada.

– Nie potrafię czytać w jego myślach ani ocenić jego prawdziwych zamiarów. Mówimy jednak o człowieku, który wyrósł w środowisku dżihadystów, siedział w więzieniu z najbardziej radykalnymi z nich i przez lata walczył w ich szeregach. Obecną pozycję zawdzięcza dżihadystycznemu zapleczu oraz wsparciu Erdogana. Nie można więc uznać, że zmiana wizerunku oznacza również zmianę jego przekonań – stwierdził Ben-Shabbat.

Jego zdaniem asz-Szara mógł złagodzić wizerunek po to, by zdobyć międzynarodowe uznanie i umocnić władzę, a w przyszłości wrócić do swoich dawnych ideologicznych celów. Dlatego Izrael nie powinien w zamian za porozumienie z Damaszkiem wycofywać wojsk ze strefy buforowej na pograniczu izraelsko-syryjskim, zajętej po upadku Asada, ani rezygnować z możliwości prowadzenia operacji wojskowych na terytorium Syrii.

– Izrael nie może oddawać kontrolowanych terenów ani rezygnować ze swobody działania tylko dlatego, że podpisze porozumienie z obecnymi władzami Syrii. Taka umowa może się okazać nietrwała, zwłaszcza jeśli nie wiemy, czy asz-Szara rzeczywiście zerwał ze swoją dżihadystyczną przeszłością. Nad każdym takim porozumieniem powinno więc wisieć biblijne pytanie: "Czy lampart może zmienić swoje cętki?" – przekonywał.

Cztery punkty zapalne pomiędzy Izraelem a Turcją

Nieufność wobec władz w Damaszku łączy się z szerszym problemem. Zdaniem Ben-Shabbata obalenie reżimu Asada i wyparcie z Syrii sił irańskich stworzyły próżnię, którą zaczęła wypełniać Turcja. To właśnie Syria jest pierwszym z czterech obszarów, w których interesy Ankary i Jerozolimy coraz wyraźniej się zderzają.

– Turcja stała się dominującym graczem w Syrii. Ankara umacnia swoją pozycję, finansując i szkoląc "nową syryjską armię", a także rozwijając infrastrukturę energetyczną i transportową – ocenił.

Drugim źródłem napięć jest zacieśnianie współpracy wojskowej Turcji z Arabią Saudyjską i Pakistanem. Zdaniem Ben-Shabbata taki układ może zmienić równowagę sił na Bliskim Wschodzie na niekorzyść Izraela.

– Sojusz ma zapewnić jego uczestnikom wzajemną pomoc w razie zagrożenia i zwiększyć stabilność w regionie bez całkowitego uzależnienia od Waszyngtonu, a jednocześnie stawia Turcję w roli politycznego i wojskowego przywódcy – powiedział.

Trzecim polem rywalizacji jest wschodnia część Morza Śródziemnego. Ankara realizuje tam doktrynę "Błękitnej Ojczyzny" (Mavi Vatan), która zakłada zdecydowaną obronę szeroko rozumianych tureckich interesów i roszczeń na morzach otaczających Turcję.

– Morskie ambicje Turcji bezpośrednio zderzają się z interesami Izraela, jego współpracą energetyczną z Grecją i Cyprem oraz projektem korytarza IMEC – stwierdził Ben-Shabbat.

IMEC (India–Middle East–Europe Economic Corridor), czyli Korytarz Gospodarczy Indie–Bliski Wschód–Europa, to projekt budowy nowego szlaku morsko-kolejowego między Indiami a Europą przez państwa Bliskiego Wschodu, w tym Izrael. Ma usprawnić transport towarów między Azją a Europą i zwiększyć znaczenie Izraela jako państwa tranzytowego. Inicjatywę ogłoszono we wrześniu 2023 r. podczas szczytu G20 w Nowym Delhi.

Ostatni obszar sporu dotyczy Hamasu. Zdaniem Ben-Shabbata działania Ankary nie ograniczają się przy tym do kontaktów z palestyńską organizacją.

– Turcja nadal wspiera Hamas i jego przywódców. Jednocześnie prowadzi szeroko zakrojoną kampanię polityczną i prawną przeciwko Izraelowi. Jej celem jest przedstawienie go jako państwa, którego działania łamią podstawowe normy i prawo międzynarodowe – powiedział.

Turcja nie jest drugim Iranem

Mimo narastających napięć Ben-Shabbat przestrzega przed stawianiem Turcji w jednym szeregu z Iranem. Jego zdaniem oba państwa stanowią dla Izraela zupełnie inne wyzwania i wymagają odmiennego podejścia.

Nie oznacza to, że Izrael powinien z góry odrzucać możliwość porozumienia z Turcją czy innymi państwami regionu. Zdaniem Ben-Shabbata musi jednak zachować swobodę działania i możliwość samodzielnego reagowania na zagrożenia, zamiast zakładać, że podpisane porozumienia zagwarantują mu bezpieczeństwo.

Nie należy zawierać porozumień zbyt wcześnie, ale nie można też przepuszczać rzeczywistych szans na pokój. Najważniejsze, by Izrael sam zachował kontrolę nad swoim bezpieczeństwem. Nie powinien oddawać realnych atutów w zamian za samo porozumienie, bo każdą umowę można kiedyś zerwać. Nawet jeśli dziś podpiszemy ją z przywódcą, który rzeczywiście chce pokoju, jutro może zastąpić go ktoś o zupełnie innych poglądach i ambicjach – podsumował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
W. Rodak
Wojciech Rodak

Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja uderza na NATO, a wtedy ruszają Chiny. Gra wojenna pokazała, czy Europa by się obroniła »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj