Forsal logo

Cosa Nostra poluje na drony z frontu w Ukrainie. "Nie jesteśmy gotowi, by je zwalczać"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 10:36
[aktualizacja 34 minut temu]
Ukraiński dron przenoszący miny
Cosa Nostra poluje na drony z frontu w Ukrainie. "Nie jesteśmy gotowi, by je zwalczać"/Shutterstock
Cosa Nostra chce kupić drony zdolne do przenoszenia i zrzucania min na czarnym rynku, który rozwinął się wskutek wojny w Ukrainie – alarmował we wtorek na forum włoskiego parlamentu prokurator Palermo Maurizio de Lucia. Dodał, że służby państwowe nie są przygotowane do obrony przed takim uzbrojeniem.

Cosa Nostra budowuje arsenał wysokiej klasy

O zagrożeniu Maurizio de Lucia mówił podczas posiedzenia parlamentarnej Komisji Antymafijnej. Jak podkreślił, informacje pochodzą od świadków współpracujących z wymiarem sprawiedliwości. Z ich zeznań wynika, że Cosa Nostra próbuje odbudować "arsenał wysokiej klasy" w Palermo i innych częściach Sycylii.

Zdaniem prokuratora sycylijska mafia nie ogranicza się już do pozyskiwania broni strzeleckiej. Coraz większe zainteresowanie budzą drony zdolne do przenoszenia i zrzucania min, które trafiają na czarny rynek w związku z wojną w Ukrainie. – To broń, przed którą nie jesteśmy przygotowani się bronić – ostrzegł de Lucia.

Przypomniał jednocześnie, że broń, którą przejmowały włoskie służby, trafiała do Włoch przez Salento w Apulii, a pochodziła przede wszystkim z zapasów pozostałych po wojnach w byłej Jugosławii. Według prokuratora zainteresowanie uzbrojeniem pochodzącym z wojny w Ukrainie oznacza istotną zmianę w sposobie dozbrajania Cosa Nostry.

Mafia bez jednego bossa, ale z nowymi szlakami przemytu

De Lucia ocenił, że Cosa Nostra nie ma obecnie jednego przywódcy. Organizacja działa w oparciu o porozumienie między regionalnymi strukturami, a sycylijskie klany rozwijają nowe międzynarodowe szlaki przemytu narkotyków.

Prokurator odniósł się również do sprawy Matteo Messiny Denaro, wieloletniego przywódcy Cosa Nostry i jednego z najbardziej poszukiwanych przestępców we Włoszech. Mafioso ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości przez blisko 30 lat, aż został zatrzymany w styczniu 2023 r. Zmarł kilka miesięcy później, we wrześniu tego samego roku, podczas odbywania kary, z powodu nowotworu.

Jak poinformował de Lucia, śledztwo doprowadziło do zatrzymania 18 osób, które pomagały Denaro przez lata pozostawać w ukryciu. Część z nich została już prawomocnie skazana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
W. Rodak
Wojciech Rodak

Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCosa Nostra poluje na drony z frontu w Ukrainie. "Nie jesteśmy gotowi, by je zwalczać" »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj