Polska ma już wystarczająco dużo dróg?
Kończy się budowa szybkich dróg w Polsce. Choć jeszcze dekadę temu wydawało się to nierealne, drogowcy są coraz bliżej realizacji ambitnych planów nakreślonych jeszcze w latach 90. Po otwarciu tuż przed wakacjami trasy S6 i odcinka autostrady A2 w Polsce są już trzy szybkie trasy wschód–zachód (A4, A2 i S6) oraz kolejne trzy przebiegające z północy na południe (S3, A1 i S7).
Do tego każde miasto wojewódzkie jest połączone wygodną drogą z Warszawą. W przypadku Bydgoszczy i Szczecina budowana jest alternatywna, krótsza trasa, ale już dziś do stolicy można dojechać w rozsądnym czasie.
W tej chwili – według danych GDDKiA – w Polsce jest 5586,7 km dróg ekspresowych. W tym roku lub na początku kolejnego będzie ich zapewne już ponad sześć tysięcy. Do zrealizowania całego rządowego planu pozostaje jeszcze 3,5 tys. km. Sporą część stanowią jednak inwestycje planowane na lata 30., takie jak Obwodnica Aglomeracji Warszawskiej, dodana później trasa S10 czy kontynuacja Via Carpatii.
Samorządy chcą więcej dróg
Mimo dość gęstej sieci dróg od wielu miesięcy władze lokalne zabiegają o kolejne trasy. Pojawiają się pomysły Via Pomerania, Drogi Staropolskiej (S46) czy przecinającej kraj trasy S12. Do tej pory GDDKiA zasłaniała się brakiem rządowego planu i tłumaczyła, że proponowane trasy nie widnieją w oficjalnych dokumentach.
Kolejnym argumentem był Generalny Pomiar Ruchu (GPR). Drogowcy czekali na analizy pokazujące, jak i gdzie faktycznie jeździmy. Teraz pełne dane są już znane, więc samorządy rozpoczęły kolejny szturm. GDDKiA ma jednak oręż w postaci danych, którymi może bronić się przed budową dróg, po których jeździłoby zbyt mało samochodów.
Co z przedłużeniem S5?
Robert Kropiwnicki, poseł KO z Dolnego Śląska, lobbuje za przedłużeniem S5 w stronę granicy w Zgorzelcu. To pomysł od dawna forsowany przez samorządowców, zakładający, że szybka trasa będzie przebiegać przez Jelenią Górę. W uzasadnieniu pisze:
„Powstanie odcinka Bolków–Jelenia Góra umożliwi łatwiejszy, szybszy i bezpieczniejszy dojazd do Karkonoszy, zwiększając dostępność jednego z najważniejszych regionów turystycznych Dolnego Śląska. Budowa tej trasy pozwoli również mieszkańcom Jeleniej Góry oraz okolicznych miejscowości na szybszy dojazd do Wrocławia, Warszawy czy Poznania.”
Jak czytamy, chodzi o zastąpienie obciążonej drogi krajowej nr 30. Kropiwnicki powołuje się też na walkę z wykluczeniem komunikacyjnym oraz sytuację mieszkańców mniejszych miejscowości, którzy skarżą się na hałas.
Zbyt mały ruch
W odpowiedzi drogowcy powołują się na Generalny Pomiar Ruchu, z którego wynika, że tylko jeden odcinek hipotetycznego przedłużenia S5 (Kaczorów – Jelenia Góra) jest na tyle zatłoczony, że warto tam budować drogę ekspresową. Następnie Stanisław Bukowiec, wiceminister infrastruktury, przyznaje, że pomysł ten nie będzie realizowany ze względu na „ograniczenia finansowe”.
Ten przykład pokazuje kierunek działań resortu. Przy planowaniu potencjalnych nowych tras ekspresowych bądź przedłużaniu obecnych pod uwagę będą brane przede wszystkim dane z GPR. To dobra wiadomość. Pozwoli uniknąć budowania infrastruktury za setki milionów złotych, która nie będzie odpowiednio wykorzystywana. Samorządy będą jednak raczej rozczarowane, ponieważ z analizy danych wynika, że nowe trasy mogłyby powstać głównie w dwóch miejscach – w środkowej Wielkopolsce oraz wokół dużych aglomeracji.
Co z „krajówkami”?
Przykład S5 pokazuje jednak, jak polskie drogi będą zmieniać się w latach 30. Bukowiec podkreśla, że S5 do Bolkowa – zgodnie z wcześniejszymi założeniami – zostanie zbudowana. Natomiast na dalszym odcinku, w stronę Zgorzelca, należy spodziewać się punktowych zmian.
W miejscowości Wierzchosławice jeszcze w tym roku mają powstać bariery antyhałasowe. Droga krajowa nr 5 od Bolkowa do Jeleniej Góry zostanie rozbudowana, a częścią tej inwestycji będzie budowa obwodnicy Kaczorowa. Z kolei droga krajowa nr 30 zostanie przebudowana w mniejszych miejscowościach (Chmieleń, Lubań i Olszyna Dolna), gdzie powstaną m.in. przejścia dla pieszych i chodniki. Jak czytamy, przebudowany zostanie również układ komunikacyjny w rejonie Zgorzelca.
Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.
Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".
