Do zdarzenia doszło nad ranem. Trwa analiza odnalezionych fragmentów, a teren pozostaje zabezpieczony przez służby. Oficjalnego potwierdzenia pochodzenia obiektu jeszcze nie ma, jednak źródło w rządzie przekazało Wirtualnej Polsce, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest upadek rosyjskiej rakiety.
– Wszystko wskazuje na to, że to była rosyjska rakieta – mówi Wirtualnej Polsce osoba z rządu.
Alarm przed świtem. Polskie wojsko poderwało myśliwiec F-16
Przed godz. 4 mieszkańców wielu miejscowości na Lubelszczyźnie obudziły syreny alarmowe. Chwilę wcześniej polskie systemy wykryły niezidentyfikowany obiekt, który naruszył przestrzeń powietrzną kraju.
"O godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt poruszający się w kierunku zachodnim. W celu jego rozpoznania i przechwycenia w rejon skierowano dyżurny myśliwiec F-16. O godz. 3.46, przed dokonaniem jednoznacznej identyfikacji, obiekt zanikł ze wskazań systemów radiolokacyjnych" – przekazało polskie Dowództwo Operacyjne.
Po utracie kontaktu radarowego rozpoczęto poszukiwania. Do akcji skierowano również śmigłowiec Mi-24, którego załoga odnalazła prawdopodobne miejsce upadku obiektu w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia.
Niezidentyfikowany obiekt nad Lubelszczyzną. Na polu odkryto krater
Po godz. 5 służby dotarły do miejsca wskazanego przez załogę śmigłowca. Około dwóch kilometrów od najbliższych zabudowań odnaleziono lej o średnicy około 10 metrów oraz szczątki niezidentyfikowanego obiektu. Teren został zabezpieczony, a odnalezione elementy są analizowane przez pirotechników i specjalistów.
– Taką mamy informację, że to jest tylko jeden obiekt, który przekroczył naszą granicę. Ten obiekt był widoczny na radarach, dlatego poderwano F-16. To miejsce jest zlokalizowane poza obiektami zamieszkania, poza terenem miejscowości. Nikomu nic się nie stało – przekazała Magdalena Sobkowiak-Czarnecka wiceminister obrony narodowej w rozmowie z "Radiem ZET".
– Za wcześnie jest, żebym powiedziała dokładnie co to było. Na miejscu oczywiście jest wojsko. Trwa wyjaśnianie tej sytuacji – dodała.
Premier Donald Tusk poinformował, że doszło do "naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej".
"W trakcie rosyjskiego zmasowanego ataku rakietowego na zachodnią Ukrainę doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Zwołałem w związku z tym zespół koordynacyjny z udziałem Ministra Obrony i odpowiednich służb, które od wielu godzin pracują na miejscu zdarzenia i przekazują mi systematycznie informacje o wszystkich jego okolicznościach" – napisał na X premier polskiego rządu.
MSZ Ukrainy: rosyjska rakieta Ch-101 wleciała na terytorium Polski
Głos w sprawie zabrał także minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha. "W nocy rosyjska rakieta manewrująca typu Ch-101 wleciała na terytorium Polski w ramach potężnego ataku Rosji na Ukrainę, naruszając przestrzeń powietrzną NATO" - twierdzi szef ukraińskiego MON.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
