Gigantyczny tunel przez środek Alp. Aż 55 km
Imponująca trasa kolejowa przebiegająca pod szczytami Alp połączy Innsbruck (Austria) i Fortezzę (Włochy). Za kilka lat pociągi pojadą gigantycznym tunelem o długości aż 55 km, przebiegającym pod słynną przełęczą Brenner. Po uruchomieniu będzie to drugi najdłuższy tunel kolejowy świata. Jeśli jednak doliczyć połączony z nim austriacki tunel Doliny Innu, cała podziemna trasa pobije dotychczasowy rekord należący do szwajcarskiego tunelu św. Gotarda.
W tym przypadku podziemna trasa ma stanowić kolejowy skrót, przyspieszający podróże z Europy Środkowej do Włoch. Powstaje jako część korytarza łączącego Monachium z Weroną (ok. 435 km), a szerzej – po wpięciu w istniejące linie – Skandynawię z Morzem Śródziemnym.
Tunel „po płaskim”. Pociągi pojadą 250 km/h
Inwestycję rozpoczętą w 2007 roku podzielono na kilka etapów. Włosi używali do drążenia maszyn TBM Virginia i Flavia, z kolei Austriacy, poza tarczami Wilma i Olga, wykorzystali także tradycyjną metodę strzałową. Dobór „narzędzi” był związany z warunkami geologicznymi.
Inwestycja jest na tyle skomplikowana, że najpierw rozpoczęto drążenie tunelu rozpoznawczego, który później będzie służył do odwodnienia oraz jako droga ewakuacyjna. Dopiero potem, nad nim, ruszyło drążenie dwóch głównych tuneli kolejowych o średnicy ok. 8 metrów każdy. Są one oddalone od siebie o 40–70 metrów i połączone przejściami poprzecznymi rozmieszczonymi co 333 metry. W każdej z naw znajdzie się jeden tor.
Co ważne, nachylenie tunelu bazowego Brenner wynosi zaledwie 4–7‰ (0,4–0,7 proc.). Oznacza to, że pociągi pojadą niemal „po płaskim”. Dzięki temu trasę będą mogły pokonywać długie składy towarowe, a najszybsze pociągi pasażerskie rozpędzą się miejscami do 250 km/h. Najwyższy punkt tunelu znajduje się na wysokości 790 m n.p.m., czyli 580 metrów poniżej przełęczy Brenner.
Dwa kraje połączone pod ziemią
Pod koniec lipca na odcinku H53 Pfons–Brenner doszło do ostatecznego przebicia obu naw tunelowych. Odcinek austriacki został połączony z wybudowanym już fragmentem H61 Mules 2–3 po stronie włoskiej. Jak podaje inwestor, oznacza to połączenie dwóch placów budowy, które do tej pory były prowadzone niezależnie.
- Dzisiejszy dzień zapisze się w historii projektu. Fakt, że trzy tunele łączą dziś Włochy i Austrię w ramach Brenner Base Tunnel, jest powodem do ogromnej dumy dla całego zespołu BBT, który po obu stronach granicy nieustannie pracuje nad realizacją wspólnego celu – komentował Alessandro Marottoli, kierownik projektu odcinka H61 Mules.
Co dalej?
W tej chwili wydrążono już większość tuneli – około 225 z planowanych 230 km. Brakuje jedynie odcinka w kierunku Innsbrucka, jednak ten powinien zostać wydrążony w przyszłym roku. W oficjalnym harmonogramie zapisano, że prace konstrukcyjne potrwają do 2028 roku.
Nie oznacza to jednak końca inwestycji. Następnie, przez trzy lata – do 2031 roku – będzie trwało układanie torów oraz montaż wszystkich systemów bezpieczeństwa. Tunel Brenner będzie pierwszą tak długą podziemną trasą kolei dużych prędkości, dlatego konieczne jest zastosowanie zaawansowanych systemów sterowania ruchem kolejowym.
Przez kolejny rok – do 2032 roku – prowadzone będą testy. Dopiero potem pierwsze pociągi pasażerskie i towarowe rozpoczną regularne kursowanie. Obecnie stopień zaawansowania całej inwestycji szacowany jest na 57 proc.
Ile kosztuje budowa?
Trasa będzie przebiegać mniej więcej pod znaną drogą samochodową – remontowaną właśnie autostradą A13 w Austrii i A22 we Włoszech. Według oficjalnej strony projektu koszt budowy szacowany jest na 10,5 mld euro. Ze względu na bardzo długi czas realizacji – inwestycja potrwa niemal 30 lat – ostateczna kwota może jednak wzrosnąć w wyniku waloryzacji, aneksów do umów oraz zmian cen.
Początkowo budowa miała zakończyć się w 2028 roku, jednak ze względu na trudne warunki geologiczne termin przesunięto. – Budowa tuneli oznacza codzienne mierzenie się z nowymi wyzwaniami. W tym projekcie góra nieustannie wystawiała nas na próbę, stawiając przed nami nieoczekiwane zadania – mówił Michael Knapp, kierownik projektu odcinka H53 Pfons–Brenner.
Przejazd z Bolzano do Innsbrucka skróci się z obecnych 120 do około 50 minut. Pokonanie samego tunelu najszybszym pociągom zajmie około 25 minut.
Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.
Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".
