Forsal logo

Rynek wtórny nieruchomości. Mieszkania od PKP, wojska i instytucji okazują się ciekawą i nieoczywistą propozycją zakupu mieszkania

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 09:42
Jest alternatywa na zakup mieszkania w dobrej cenie. Instytucje państwowe, jak PKP czy AMW, chętnie wystawiają nieruchomości mieszkaniowe na przetarg.
Jest alternatywa na zakup mieszkania w dobrej cenie. Instytucje państwowe, jak PKP czy AMW, chętnie wystawiają nieruchomości mieszkaniowe na przetarg./Forsal.pl
Mówiąc o nieruchomościach w kontekście instytucji państwowych, zwłaszcza wojska i PKP, z automatu widzimy duże działki i wielkie obiekty logistyczne lub przemysłowe. Oferta instytucji państwowych zawiera także dużo mieszkań, które tanio można kupić. Trzeba jednak wziąć pod uwagę specyfikę związanej z oferującą instytucją.

Analiza ofert opublikowanych przez kolejowego giganta potwierdza, że niektóre lokale mieszkalne kupimy od niego bardzo tanio. Czy to jest przypadek lub niedopatrzenie w czasie ustalania ceny? Bardzo często jednak nie, ponieważ oferowane „M” mają wyraźne wady (stan techniczny, lokalizacja itd.). Sytuacji związanej z zakupem mieszkań od kolei. Przy okazji warto zwrócić też uwagę na oferty zakupu lokali od Agencji Mienia Wojskowego.

W ramach przetargów nie od dziś kupuje się nieruchomości taniej

Jeszcze przed przyjrzeniem się ogłoszeniom publikowanym przez PKP oraz AMW warto przypomnieć, że nie tylko te instytucje sprzedają mieszkania w trybie przetargowym. Przetargi dotyczące sprzedaży mieszkań ogłaszają też między innymi gminy oraz spółdzielnie mieszkaniowe. Dla poszukiwaczy mieszkaniowych okazji, przetargi są od dawna sposobem na tani zakup lokalu, podobnie zresztą jak licytacje komornicze. Dlatego w Internecie dostępne są np. narzędzia do monitorowania nowych przetargów.

Potwierdzeniem cenowej atrakcyjności przetargów są najnowsze dostępne dane GUS z 2024 roku. Wskazują one, że średnia cena 1 mkw. używanego mieszkania sprzedanego na wolnym rynku wynosiła wówczas 8480 zł. - W przypadku sprzedaży przetargowej, analogiczna średnia stawka z 2024 r. oscylowała na poziomie 4700 zł/mkw. – podaje przykład Leszek Markiewicz prowadzący agencję nieruchomości z Warszawy (NieruchomosciSzybko.pl).

Niższa cena nieruchomości „M” oferowanej przez instytucję to nie przypadek

Nie dysponujemy konkretnymi statystykami, ale można przypuszczać, że niska średnia cena lokali oferowanych na przetargach jest powiązana z ich gorszym stanem technicznym i wyższym przeciętnym wiekiem budynku, a także z lokalizacją, która częściej bywa peryferyjna. Przykładowo, obserwując tanie mieszkania oferowane na sprzedaż przez PKP widzimy, że często znajdują się one w małych miasteczkach, a nawet na wsiach, gdzie funkcjonuje lub funkcjonowała stacja kolejowa. - Cykarzew Północny, Ścinawka Średnia, Skibno, Wojciechowo, Witaszyce, Parysów - to wybrane wsie, w których PKP oferuje lub niedawno oferowało mieszkania na sprzedaż. Mowa o miejscowościach, gdzie dominują domy, a znalezienie chętnego na lokal bywa trudne.

We wspomnianym Parysowie koło Garwolina PKP wystawiło na sprzedaż lokal o powierzchni ok. 46 mkw. z ceną wywoławczą 75 000 zł. Atutem jest piwnica (ok. 14 mkw.) oraz pomieszczenie gospodarcze (ok. 12 mkw.). Mniej optymistyczne wiadomości to między innymi położenie budynku blisko czynnej linii kolejowej numer 12 (Skierniewice - Łuków), konieczność przeprowadzenia remontu mieszkania oraz zastraszająco wysoki poziom wskaźnika rocznego zapotrzebowania na nieodnawialną energię pierwotną (EP = 951 kWh/(mkw. x rok)). - Dla porównania, w przypadku nowych bloków poziom EP nie może przekraczać 65 kWh/(mkw. x rok). - dodaje Leszek Markiewicz z NieruchomosciSzybko.pl.

Na przetargach można kupić lepsze nieruchomości, ale nie tanio?

Mieszkanie z Parysowa jest ciekawym przykładem, który tłumaczy, dlaczego niektóre lokale oferowane na sprzedaż przez PKP są tak tanie. Oczywiście, w ofercie kolejowego giganta znajdziemy również lokale z większych miejscowości (przykłady: Świdnica, Kędzierzyn-Koźle, Ruda Śląska i Czechowice - Dziedzice). Czasem mogą być to jednak mieszkania wyposażone wyłącznie w piec kaflowy lub wymagające remontu wszystkich instalacji. - Jeżeli poszukamy kolejowych mieszkań z ceną wywoławczą powyżej 250 000 zł, to nietrudno zauważyć poprawę stanu oraz estetyki budynków. W tym przedziale cenowym kupimy już kolejowe mieszkanie z największych miast, choć często będzie to lokal wymagający remontu - zauważa Leszek Markiewicz prowadzący warszawską agencję nieruchomości (NieruchomosciSzybko.pl).

Wojskowe nieruchomości mieszkaniowe są związane z dawnymi jednostkami

Podobne zależności dotyczą mieszkań oferowanych na sprzedaż przez Agencję Mienia Wojskowego. Warto w tym przypadku zaznaczyć, że mowa o znacznie mniejszej liczbie propozycji. Wojskowe mieszkania na sprzedaż rzadziej są też usytuowane w małych miejscowościach. Co zrozumiałe, nie brakuje lokalizacji kojarzonych z obecnością infrastruktury wojskowej (np. Węgrzce, Mirosławiec, Dęblin). - Warto zwrócić uwagę, że podobnie jak w przypadku mieszkań oferowanych przez PKP, mówimy o lokalach, które z różnych przyczyn nie zostały wykupione przez ich najemców - podsumowuje Leszek Markiewicz ekspert rynku z agencji NieruchomosciSzybko.pl.

Kupując lokal od instytucji państwowej, PKP czy AMW Warto pamiętać i zwrócić uwagę na:

  • Mieszkania nabywane w ramach przetargów (nie tylko od wojska lub PKP) są znacznie tańsze względem lokali kupowanych na wolnym rynku. Stan takich lokali z przetargów bywa jednak bardzo zróżnicowany.
  • Lokale mieszkalne oferowane przez PKP mogą mieć ceny wywoławcze mniejsze niż 50 000 zł. Warto jednocześnie pamiętać, że problemem tych lokali bywa konieczność gruntownego remontu oraz wysoka energochłonność budynku.
  • Podobna sytuacja dotyczy mieszkań oferowanych na sprzedaż przez Agencję Mienia Wojskowego (AMW). Również w tym przypadku sprzedaż odbywa się na zasadach określonych m.in. przez ustawę o gospodarce nieruchomościami.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Bartosz Biskupski
Bartosz Biskupski

Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię.  Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRynek wtórny nieruchomości. Mieszkania od PKP, wojska i instytucji okazują się ciekawą i nieoczywistą propozycją zakupu mieszkania »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj