Forsal logo

Amerykanie przejęli wielką plażę w Polsce. Zbudują na niej elektrownię jądrową

Budowa EJ Kopalino-Lubiatowo
Budowa EJ Kopalino-Lubiatowo/Materiały prasowe
To największa inwestycja w gospodarkę w historii nowożytnej Polski – powiedział Miłosz Motyka, minister energii. Terenem pod przyszłą elektrownię jądrową zarządza już amerykańska firma. Bechtel przejął gigantyczną działkę w gminie Choczewo o powierzchni porównywalnej z lotniskiem Chopina. W ciągu dwóch lat musi przygotować wszystko, by w tym miejscu można było wylać beton pod tzw. wyspę jądrową.

Zamienią wielką plażę w elektrownię jądrową

Rozległe, niemal niekończące się połacie piasku, niedaleko Morza Bałtyckiego, to wbrew pozorom nie nowa plaża. Wkrótce rozpocznie się tu największa budowa w Polsce. Szacowana nawet na 200 mld zł Elektrownia Jądrowa Kopalino-Lubiatowo ma zostać uruchomiona w 2035 roku (pierwszy blok), a rok później powinien popłynąć z niej pierwszy prąd.

Skala inwestycji robi wrażenie. Trzy bloki jądrowe AP1000 (o mocy 1250 MWe brutto każdy), które stopniowo – do 2038 roku – postawi i uruchomi amerykańskie konsorcjum Westinghouse-Bechtel, zajmą powierzchnię 333 hektarów. Łącznie, wraz z węzłem drogowym i „miasteczkiem” dla pracowników, inwestycja obejmie ok. 600 hektarów. To tyle, ile zajmuje całe lotnisko Chopina w Warszawie.

Spacerując po tym miejscu, widać nie tylko skalę inwestycji, ale także ogrom prac, które muszą zostać wykonane przed rozpoczęciem właściwej budowy. Jak tłumaczył „Forsalowi” przedstawiciel Bechtel, w najbliższych miesiącach konieczne będzie przemieszczenie aż sześciu milionów metrów sześciennych ziemi. Zajmie się tym Budimex. A to dopiero początek.

„Fundament transformacji energetycznej”

5 sierpnia, na środku przyszłego placu budowy, spółka PEJ (Polskie Elektrownie Jądrowe) przekazała gigantyczny teren firmie Bechtel – przedstawicielowi amerykańskiego konsorcjum, które wybuduje elektrownię w Polsce. To decyzja, która powinna przyspieszyć realizację inwestycji.

- Jesteśmy na terenie strategicznej inwestycji, która będzie fundamentem polskiej energetyki. To największa inwestycja w gospodarkę w historii nowożytnej Polski. Transformacja energetyczna zagwarantuje tanią energię i doprowadzi de facto do powstania nowego sektora przemysłu – powiedział Miłosz Motyka, minister energii.

W wydarzeniu wziął udział Tom Rose, ambasador USA w Polsce, a także przedstawiciele ministerstw i władz samorządowych. Jak podkreślali, to „radosny dzień, który poprzedziło wiele miesięcy wspólnej pracy”. Konieczna była m.in. wycinka ponad 330 hektarów lasu. Następnie przeprowadzono badania geologiczne. Teraz przyszedł czas na kolejny etap.

Nie wszystko idzie gładko

W 2028 roku planowane jest wylanie pierwszego betonu jądrowego, co w branży uznawane jest za faktyczny początek budowy. Do tego czasu wykonawca musi jeszcze przygotować teren. Obecnie trwa druga i trzecia faza badań geologicznych. Łącznie, w dwustu punktach, wydrążonych zostanie aż 15 km otworów w dnie Morza Bałtyckiego. Następnie konieczne będzie wzmocnienie podłoża, wyrównanie terenu oraz budowa infrastruktury tymczasowej (zaplecza i dróg dojazdowych).

Budimex złożył najlepszą ofertę nie tylko pod względem ceny, ale również pod względem rozwiązań technicznych i zasobów, które zaproponował – powiedział Leszek Hołda, prezes Bechtel Polska.

PEJ obawia się o przebieg procedur. Gdy niedawno rozmawialiśmy z prezesem Markiem Woszczykiem, przyznawał, że spółka dosłownie „zasypuje” urzędy dokumentami. Kluczowy wniosek trafił w marcu do Polskiej Agencji Atomistyki (PAA). Prezes chciałby, aby pozwolenie było gotowe do 2028 roku. Bez niego nie będzie można rozpocząć budowy części jądrowej.

Do tego czasu potrzebne jest także „klasyczne” pozwolenie na budowę, które musi wydać wojewoda. W Gdańsku zdają sobie sprawę z powagi sytuacji, dlatego Pomorski Urząd Wojewódzki ma zostać wzmocniony kadrowo. Zabiega o to wojewoda.

– Prace nad budową elektrowni jądrowej rozpoczęły się wiele miesięcy temu. Codziennie przy stole musimy podejmować skomplikowane decyzje związane z budową infrastruktury. To nie tylko budowa elektrowni, ale także drogi krajowej, linii kolejowej, sieci energetycznych i szeregu mniejszych inwestycji – mówi Beata Rutkiewicz, wojewoda pomorska.

Kiedy główna umowa?

Najważniejszą sprawą wydają się jednak negocjacje z amerykańskim konsorcjum. Polska podpisała jak dotąd jedynie umowę pomostową (tzw. EDA, czyli Engineering Development Agreement). Docelowej umowy na budowę nadal nie ma. Z tego względu wciąż nie wiadomo, ile będzie kosztować budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Szacunki mówią o kwocie od 150 do 200 mld zł.

– Wciąż negocjujemy ostateczny kontrakt EPC (generalne wykonawstwo). Obie strony dążą do tego, aby do końca roku sfinalizować umowę. Robimy wszystko, żeby utrzymać harmonogram i oddać tę inwestycję w terminie – powiedział Marek Woszczyk, prezes Polskich Elektrowni Jądrowych (PEJ). Te słowa potwierdził w rozmowie z nami minister Motyka, a także przedstawiciel Bechtela.

Z kolei wykonawca twierdzi, że elementem krytycznym dla zakończenia budowy w terminie jest jak najszybsze doprowadzenie drogi krajowej oraz linii kolejowej. Zgodnie z planem ma to nastąpić odpowiednio w 2028 roku (droga) i 2029 roku (kolej).

Zakończenie prac budowlanych planowane jest na 2035 rok. Następnie rozpocznie się skomplikowany proces odbiorów i rozruchu. W 2036 roku ma zostać uruchomiony pierwszy z trzech reaktorów. Kolejne mają zostać włączone do sieci w 2037 i 2038 roku.

Jaka będzie pierwsza polska elektrownia jądrowa?

Pierwsza polska elektrownia jądrowa będzie składać się z trzech reaktorów AP1000 o mocy 1250 MWe brutto każdy. Zostaną one dostarczone przez konsorcjum Westinghouse-Bechtel. Są to wielkoskalowe wodne reaktory ciśnieniowe generacji III(+).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski

Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.

Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAmerykanie przejęli wielką plażę w Polsce. Zbudują na niej elektrownię jądrową »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj