Komunikacja cyfrowa inna w każdym pokoleniu
Dużym problemem w komunikacji między pokoleniami są też używane platformy. Starsi wolą Messangera lub komunikatory znane im z biznesowej działalności i pracy jak WhatsUp, Teams czy wiadomości SMS. Wszystko oparte o własny numer telefonu. Te ostatni sposób oraz klasyczny telefon to już domena pokolenia dziadków. A na to młodzi najczęściej narzekają. Inne nawyki wymuszają na nich konieczność korzystania z wielu kanałów komunikacji (28 proc.) , w tym wiadomości głosowe. Cyfrowe napięcia coraz częściej wynikają nie z samych narzędzi, lecz z zasad i nawyków związanych z ich używaniem.
Komunikacja, która męczy niezależnie od wieku to ciągle nadchodzące powiadomienia
Najczęściej wskazywaną uciążliwością jest nadmiar powiadomień, który irytuje 41 proc. badanych. W przeciwieństwie do ghostingu problem ten nie zależy od wieku – we wszystkich pokoleniach odsetek odpowiedzi utrzymuje się na poziomie około 40 proc. Częściej wskazują go natomiast mieszkańcy największych miast (43 proc.) oraz osoby z wyższym wykształceniem (43 proc.). Problem potwierdzają także dane Microsoftu – najbardziej obciążeni pracownicy otrzymują nawet 275 sygnałów dziennie w postaci wiadomości, e-maili, zaproszeń na spotkania i innych powiadomień.
Wyzwaniem staje się już nie sam dostęp do narzędzi, ale sposób organizowania komunikacji. W środowisku pracy coraz większego znaczenia nabiera wybór odpowiedniego kanału kontaktu jak krótkiej wiadomości, spotkania online czy webinaru – tak, aby ograniczać chaos informacyjny i zmniejszać liczbę niepotrzebnych powiadomień.
Komunikacja pokolenia Z nie wybacza cyfrowego ghostingu czyli braku odpowiedzi
Cyfrowy ghosting, czyli brak odpowiedzi mimo odczytania wiadomości, irytuje 35 proc. wszystkich badanych. Wśród przedstawicieli Gen Z odsetek rośnie do 54 proc. W kolejnych grupach wiekowych odsetek ten systematycznie maleje – do 40 proc. wśród osób w wieku 30-46 lat, 32 proc. w grupie 47-61 lat i 23 proc. wśród osób po 62. roku życia. To wyniki najnowszego badania ClickMeeting, lidera rynku webinarów i spotkań online w Polsce.- Komunikacja cyfrowa przestała być dodatkiem do naszej codzienności – dla wielu osób jest dziś głównym sposobem współpracy i kontaktu. Dlatego nawet brak odpowiedzi stał się komunikatem samym w sobie. Kiedy widzimy, że wiadomość została odczytana, cisza przestaje być anonimowa i zaczynamy ją interpretować. Jednocześnie obserwujemy, że użytkownicy coraz częściej oczekują uporządkowanej komunikacji oraz świadomego wyboru kanału kontaktu zamiast kolejnych wiadomości i powiadomień – komentuje Martyna Grzegorczyk, z ClickMeeting.
Cyfrowy ghosting częściej przeszkadza mieszkańcom największych miast niż osobom mieszkającym w małych miejscowościach. W aglomeracjach liczących ponad 500 tys. mieszkańców wskazuje go 53 proc. respondentów, a w miejscowościach do 5 tys. mieszkańców 31 proc. Podobną zależność widać w podziale według wykształcenia – brak odpowiedzi irytuje 39 proc. osób z wyższym wykształceniem i 18 proc. respondentów z wykształceniem zawodowym.
Komunikacja dzieci Gen Z to irytacja na liczne kanały i wiadomości głosowe
Przedstawiciele pokolenia Z częściej niż starsi respondenci irytują się koniecznością korzystania z wielu kanałów komunikacji. Problem ten wskazuje 28 proc. osób w wieku 18-29 lat oraz 13 proc. badanych po 62. roku życia. Również wiadomości głosowe częściej przeszkadzają młodszym użytkownikom. Za uciążliwe uznaje je 26 proc. najmłodszych respondentów, wobec 15 proc. wśród respondentów po 62. roku życia. Wyniki sugerują, że młodzi oczekują komunikacji prowadzonej w bardziej uporządkowany sposób i w mniejszej liczbie kanałów.
Komunikacja dzieci lubi być jednostronna, gdy nie chcą być stale dostępni online
Oczekiwanie odpowiedzi na własną wiadomość nie oznacza akceptacji presji nieustannej dostępności. Konieczność udzielania natychmiastowych odpowiedzi irytuje 34 proc. osób w wieku 18-29 lat, oraz 16 proc. badanych po 62. roku życia. Wyniki pokazują, że problemem nie jest liczba dostępnych narzędzi, lecz brak wspólnych zasad korzystania z nich. Jesteśmy dziś jednocześnie nadawcami i odbiorcami setek komunikatów. - Gdy wszystko dzieje się jednocześnie – e-mail, komunikator, telefon i spotkanie – rośnie poczucie przeciążenia. Dlatego coraz większą rolę odgrywa świadome projektowanie komunikacji: wybór odpowiedniego kanału, jasne zasady kontaktu i szacunek dla czasu odbiorców. To właśnie one decydują dziś o jakości komunikacji online – podsumowuje Martyna Grzegorczyk, Marketing Manager ClickMeeting.
Najlepiej jest wspólnie ustalić jasne zasady w rodzinnym gronie. Nie zmienimy już tego, że dziadkowie co do zasady wolą zadzwonić lub SMSować. Rodzice jako to środkowe pokolenie, powinni ustalić z zainteresowanymi i objaśnić zasady najmłodszym. Uzgodnić: kiedy, jak i gdzie się komunikujemy. Podzielić sprawy na tematy pilne i mniej wymagające, a te ostatnie zostawić skrzynce e-mailowej. Ona ciągle łączy pokolenia, a raz dziennie na pewno każdy z nas jest w stanie ją odczytać i odpowiedzieć.
Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię. Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.
