Ci, którzy nie zalogowali się do aplikacji przed wskazaną datą, muszą liczyć się z dodatkowymi formalnościami. Po wygaśnięciu certyfikatów dokumenty nie będą mogły być używane tak jak wcześniej, a ich przywrócenie będzie wymagało wykonania dodatkowych kroków.
W przypadku mDowodu oraz Dokumentu ochrony czasowej konieczne będzie ponowne potwierdzenie tożsamości. Użytkownik będzie mógł zrobić to za pomocą e-dowodu, profilu zaufanego albo bankowości elektronicznej.
W przypadku pozostałych dokumentów dostępnych w aplikacji mObywatel wystarczy wejść w szczegóły konkretnego dokumentu i ręcznie przeprowadzić jego aktualizację. Problemy mogą mieć również uczniowie i studenci korzystający z cyfrowych legitymacji.
Co z legitymacjami dla uczniowskimi i studenckimi?
Legitymacja szkolna w aplikacji mObywatel Junior będzie wymagała ponownego wygenerowania kodu QR w Zintegrowanej Platformie Edukacyjnej. Następnie trzeba będzie wykorzystać kod, aby ponownie dodać dokument do aplikacji dziecka.
Jeszcze inaczej wygląda sytuacja studentów. Osoby, których dotyczy aktualizacja, a które nie dodadzą ponownie dokumentu za pomocą kodu QR do 5 sierpnia, stracą możliwość korzystania z Legitymacji studenckiej w aplikacji. Dlatego studenci powinni wcześniej pobrać nowy kod QR z dziekanatu swojej uczelni i ponownie dodać legitymację do mObywatela.
mObywatel zyska zupełnie nową funkcję
Zmiany w aplikacji to nie tylko kwestia aktualizacji dokumentów. mObywatel ma w przyszłości zostać również miejscem dostępu do kolejnej usługi – bezpłatnego państwowego e-Dziennika dla szkół. Rząd przyjął projekt ustawy, która umożliwi stworzenie takiego rozwiązania. Pierwszym etapem będzie pilotaż zaplanowany na rok szkolny 2026/2027.
Do udziału w programie będą mogły zgłaszać się szkoły podstawowe oraz szkoły artystyczne. Udział w pilotażu będzie dobrowolny.
Koniec z opłatami i reklamami w szkolnych dziennikach
Państwowy e-Dziennik ma umożliwić szkołom prowadzenie dokumentacji związanej z nauczaniem oraz dzienników lekcyjnych. Jak informuje Ministerstwo Edukacji Narodowej, system ma zwiększyć bezpieczeństwo danych i ograniczyć koszty ponoszone przez szkoły oraz rodziców.
Jedną z najważniejszych zmian będzie brak opłat za korzystanie z pełnej wersji systemu oraz brak reklam. Do tej pory do Ministerstwa Edukacji Narodowej trafiały skargi rodziców dotyczące konieczności płacenia za dostęp do części funkcji komercyjnych dzienników elektronicznych. Problemem były również reklamy pojawiające się na stronach internetowych i w aplikacjach niektórych dostawców. Nowe rozwiązanie ma wyeliminować te problemy.
E-Dziennik będzie połączony z państwową bazą danych
Nowy system ma zostać zintegrowany z Systemem Informacji Oświatowej, czyli centralną bazą danych dotyczących szkół, uczniów i nauczycieli.
Dzięki temu część informacji znajdujących się już w państwowych rejestrach będzie mogła być wykorzystywana automatycznie. Ma to ograniczyć konieczność wielokrotnego wpisywania tych samych danych przez szkoły.
Najważniejsze założenia nowego rozwiązania to bezpłatny dostęp do e-Dziennika, brak reklam oraz połączenie z państwowymi rejestrami.
Pilotaż pozwoli sprawdzić, jak system działa w codziennej pracy szkół, a zebrane doświadczenia mają pomóc w przygotowaniu rozwiązania przed jego szerszym udostępnieniem.
Co ważne, docelowo korzystanie z państwowego e-Dziennika nie będzie obowiązkowe. Szkoły nadal będą mogły zdecydować, z jakiego systemu chcą korzystać.
Absolwentka politologii i dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, także PR-owiec. Przez blisko dziesięć lat jej pasją było radio, gdzie prowadziła audycje i robiła reportaże, ostatecznie zwyciężyła magia mediów internetowych. Bliskie są jej tematy związane z rynkiem pracy i przedsiębiorczością. Lubi rozmawiać z ludźmi i opisywać ich historie, także te biznesowe, prowadzące do sukcesu. Prywatnie wielbicielka psów i kotów, górskich wędrówek, jazdy na nartach i podróży w miejsca nieoczywiste.
