Forsal logo

Jedna grupa w czarnych statystykach. Odpowiadają za ponad 70 proc. wypadków w Polsce [MOTO]

Wypadek drogowy
Jedna grupa w czarnych statystykach. Odpowiadają za ponad 70 proc. wypadków w Polsce [MOTO]/Shutterstock
Czarne statystyki na polskich drogach mają niezwykle wyraźny podział. Z najnowszego rocznego raportu Komendy Głównej Policji wynika, że za ponad siedem na dziesięć wypadków spowodowanych przez kierujących odpowiada tylko jedna grupa. Choć różnica jest drastyczna, same liczby skrywają detal, który całkowicie zmienia ich interpretację. O kim mowa i co tak naprawdę mówią policyjne dane?
  • Drastyczna dysproporcja: Statystyki KGP pokazują ogromną różnicę w liczbie wypadków spowodowanych przez kobiety i mężczyzn.
  • Liczby to nie wszystko: Sama liczba zdarzeń nie odpowiada jednak na pytanie, która płeć stwarza wyższe indywidualne ryzyko na drodze.
  • Czarne statystyki wieku: Najbardziej niebezpieczny wskaźnik wypadków w przeliczeniu na liczbę mieszkańców ma jedna konkretna grupa wiekowa.
  • Zaskakujący lider: Główna przyczyna tragedii na polskich drogach wcale nie jest tą, o której kierowcy myślą w pierwszej kolejności.

Różnica jest ogromna: 72,2 proc. wobec 24 proc.

W 2025 roku kierujący pojazdami spowodowali w Polsce 19 195 wypadków. To aż 91,7 proc. wszystkich 20 925 zdarzeń drogowych odnotowanych przez Policję.

W tych tragediach zginęło 1430 osób, a 22 838 zostało rannych. Dopiero na tym tle widać pełną skalę podziału według płci sprawców.

Płeć kierującego (sprawcy)

Udział w wypadkach

Mężczyźni

72,2 proc.

Kobiety

24,0 proc.

Brak danych

3,8 proc.

Innymi słowy: niemal trzy na cztery wypadki przypisane kierującym spowodowali mężczyźni. W przypadku kobiet było to mniej więcej jedno zdarzenie na cztery.

Czy to oznacza, że kobiety są bezpieczniejszymi kierowcami?

Na podstawie samych danych policyjnych nie można wyciągnąć tak jednoznacznego wniosku. Policyjne zestawienie pokazuje sam odsetek zdarzeń, ale nie przelicza wyników m.in. na:

  • liczbę aktywnych kierowców danej płci,
  • łączną liczbę przejechanych kilometrów,
  • czas spędzony za kierownicą.

Czym innym jest bowiem odpowiedź na pytanie „kto spowodował więcej wypadków?”, a czym innym ocena „kto częściej stwarza zagrożenie przy uwzględnieniu faktycznej jazdy”. Raport Policji odpowiada precyzyjnie na to pierwsze pytanie: w 2025 roku zdecydowaną większość wypadków spowodowali mężczyźni.

To nie płeć, lecz wiek ujawnia największe ryzyko

Gdy spojrzymy na statystyki przez pryzmat wieku sprawców, na pierwszy plan wysuwa się grupa 18-24 lata.

Młodzi kierowcy spowodowali w ubiegłym roku 2941 wypadków, w których zginęło 231 osób, a 3896 zostało rannych. Grupa ta zanotowała najwyższy wskaźnik liczby wypadków na 10 tys. mieszkańców i wyniósł on aż 11,70.

Dla porównania, wskaźnik ten w innych grupach wiekowych wyglądał następująco:

  • 25-39 lat: średnio wypadków 7,15
  • 40-59 lat: średnio wypadków 5,26
  • 60 lat i więcej: średnio wypadków 3,72

Główny grzech młodych kierowców: Prędkość

W grupie wiekowej 18-24 lata aż 35,5 proc. wypadków wynikało z niedostosowania prędkości do warunków ruchu. Skutki tej brawury były tragiczne. Z niedostosowaniem prędkości wiązało się aż 53,7 proc. wszystkich śmiertelnych ofiar w wypadkach spowodowanych przez najmłodszych kierowców.

Co najczęściej prowadzi do tragedii na polskich drogach?

Biorąc pod uwagę wszystkich kierujących, bez względu na wiek i płeć, główną przyczyną wypadków wcale nie była prędkość.

  1. Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu: 5091 wypadków (nr 1 na liście).
  2. Niedostosowanie prędkości do warunków: 4278 wypadków.
  3. Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu: 2096 wypadków.

Choć prędkość znalazła się na drugim miejscu pod względem liczby zdarzeń, to właśnie ona generuje najtragiczniejsze skutki. W wypadkach związanych z prędkością zginęły 536 osób, co stanowi 37,5 proc. wszystkich ofiar śmiertelnych z winy kierujących.

Obraz drogowego ryzyka

Liczby z raportu KGP za 2025 rok są jednoznaczne to mężczyźni odpowiadali za 72,2 proc. wypadków z winy kierujących, podczas gdy kobiety za 24 proc.

Statystyka ta nie przekłada się jednak automatycznie na indywidualne ryzyko każdego kierowcy bez uwzględnienia przebiegów i liczby podróży. Raport KGP wyraźnie wskazuje jednak inny krytyczny czynnik ryzyka na polskich drogach: wiek kierowcy połączony z brakiem kontroli nad prędkością.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Kto powoduje więcej wypadków drogowych: kobiety czy mężczyźni?

Mężczyźni odpowiadają za 72,2 proc. wypadków spowodowanych przez kierujących w 2025 roku. Kobiety były sprawczyniami 24 proc. takich zdarzeń, a pozostałe 3,8 proc. stanowiły przypadki z brakiem danych.

Czy mężczyźni powodują trzy razy więcej wypadków niż kobiety?

W liczbach bezwzględnych, tak, ale nie oznacza to trzykrotnie wyższego indywidualnego ryzyka. Statystyki pokazują ogólny udział w zdarzeniach, ale nie uwzględniają liczby aktywnych kierowców obu płci oraz rocznego przebiegu kilometrów.

Która grupa wiekowa powoduje najwięcej wypadków?

Najwyższy wskaźnik wypadków notują młodzi kierowcy w wieku 18-24 lata. W 2025 roku wyniósł on aż 11,70 wypadku na 10 tys. osób i był najwyższy ze wszystkich analizowanych kategorii wiekowych.

Jaka jest najczęstsza przyczyna wypadków drogowych w Polsce?

Główną przyczyną jest nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu. W 2025 roku Policja odnotowała 5091 takich zdarzeń. Niedostosowanie prędkości do warunków ruchu znalazło się na drugim miejscu (4278 wypadków).

Czy prędkość jest najgroźniejszą przyczyną wypadków?

Pod względem liczby ofiar śmiertelnych prędkość generuje najtragiczniejsze skutki. W 2025 roku w wypadkach związanych z niedostosowaniem prędkości zginęło 536 osób, co stanowiło 37,5 proc. wszystkich ofiar śmiertelnych z winy kierowców.

Czy z danych Policji wynika, że kobiety są bezpieczniejszymi kierowcami?

Same statystyki policyjne nie dają podstaw do takiego wniosku. Raport KGP pokazuje jedynie całkowitą liczbę zdarzeń, a nie wskaźnik wypadków w przeliczeniu na czas spędzony za kierownicą czy liczbę pokonanych kilometrów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Anna Zdrowecka
Anna Zdrowiecka

Anna Zdrowiecka jest dziennikarką i redaktorką specjalizującą się w szeroko rozumianej tematyce konsumenckiej. Pisze o zmianach, usługach, nowych rozwiązaniach oraz codziennych problemach, które mogą wpływać na decyzje i wydatki czytelników. Publikuje w serwisach Infor.pl, Dziennik.pl, Forsal.pl i Zdrowiego.pl.

W swoich artykułach porusza między innymi tematykę domowych poradników, zakupów, usług, technologii użytkowej, telekomunikacji oraz praw konsumenta. Skupia się przede wszystkim na praktycznym znaczeniu opisywanych zmian, wyjaśnia, kogo dotyczą, co oznaczają w codziennym życiu i na co warto zwrócić uwagę.

Stawia na prosty, zrozumiały język, rzetelne źródła oraz informacje, które pomagają czytelnikom podejmować świadome decyzje.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJedna grupa w czarnych statystykach. Odpowiadają za ponad 70 proc. wypadków w Polsce [MOTO] »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj