Według informacji ukraińskiej Służby Wywiadu Zagranicznego (SWR) Rosja ma coraz większe trudności z realizacją planów dotyczących pozyskiwania nowych żołnierzy kontraktowych. Obecnie podpisano około 195 tys. kontraktów, podczas gdy zakładany plan dla tego etapu wynosił 204,5 tys. osób. Całkowity roczny cel rosyjskich władz zakłada natomiast pozyskanie 409 tys. nowych wojskowych.
Obecne tempo rekrutacji wynosi średnio od 1070 do 1090 osób dziennie. Zdaniem SWR taki poziom nie pozwala Rosji na osiągnięcie zakładanych celów. Dla porównania w latach 2024 i 2025 Rosja miała pozyskiwać około 1200 nowych żołnierzy kontraktowych każdego dnia. Spadek tempa naboru oznacza, że Kreml musi szukać nowych sposobów uzupełniania strat.
Putin ma potężny problem z armią. Jego plan runął jak domek z kart
Według danych ukraińskiego wywiadu w pierwszym półroczu 2026 roku całkowite straty rosyjskiego personelu wojskowego wyniosły około 196,7 tys. osób. W tej liczbie było 115,3 tys. poległych żołnierzy lub wyłączonych ze służby wojskowej, 80,4 tys. rannych oraz około tysiąca wojskowych, którzy trafili do niewoli.
SWR zwraca uwagę, że liczba nowo pozyskanych żołnierzy kontraktowych jest obecnie zbliżona do liczby ponoszonych przez Rosję strat. Jednocześnie rosyjskie władze mają obniżać wymagania wobec kandydatów do służby. Dotyczy to m.in. kryteriów zdrowotnych oraz wymagań dotyczących sprawności fizycznej.
Nowy zaciąg do rosyjskiej armii. Kreml poluje na studentów
Rosja ma przygotowywać kolejne kanały pozyskiwania ludzi do służby wojskowej. Ukraińskie służby twierdzą, że w 2026 roku Kreml planuje skierować do rosyjskiej armii około 7,9 tys. mieszkańców Ukrainy z terenów znajdujących się pod rosyjską kontrolą.
Kolejnym obszarem zainteresowania mają być studenci. Rosyjskie władze zakładają pozyskanie około 50 tys. osób uczących się na uczelniach wyższych oraz w szkołach średnich zawodowych. Według informacji SWR zainteresowanie wśród tej grupy pozostaje jednak bardzo niskie. Na podpisanie kontraktu ma decydować się zaledwie jeden na 400 studentów.
Podstępna pułapka Rosji. Cudzoziemcy trafiają w kamasze
Moskwa ma również zwiększać liczbę cudzoziemców kierowanych do udziału w wojnie przeciwko Ukrainie. Według ukraińskiego wywiadu plan rekrutacji obcokrajowców został podniesiony z 16 tys. do 18,5 tys. osób. SWR informuje, że Rosja wykorzystuje do tego specjalne struktury rekrutacyjne, które mają przedstawiać potencjalnych żołnierzy jako migrantów zarobkowych.
Po przyjeździe do Rosji cudzoziemcy mają być informowani o rzekomo zawartych wcześniej kontraktach z rosyjskim Ministerstwem Obrony. Następnie, według ukraińskich służb, organy migracyjne i służby bezpieczeństwa mają stosować presję, szantaż oraz zastraszanie, aby zmusić ich do rozpoczęcia służby wojskowej.
Problemy z rekrutacją kontraktowych żołnierzy pojawiają się w czasie, gdy Rosja ma przygotowywać kolejne działania związane z pozyskiwaniem ludzi do armii. Wcześniej informowano o rozpoczęciu przygotowań do ewentualnej mobilizacji wśród rosyjskich urzędników, o czym pisaliśmy tutaj.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
