Jednym z najważniejszych rezultatów szczytu NATO w Ankarze z polskiej perspektywy jest decyzja o rozbudowie sieci wojskowych rurociągów paliwowych na wschodniej flance. Nowa infrastruktura ma zostać poprowadzona z zachodnich Niemiec do Polski, a następnie do państw bałtyckich. Projekt obejmie także rozbudowę sieci na południu Europy.
NATO zainwestuje miliardy euro. Polska zyska strategiczny rurociąg
Na realizację tej inwestycji NATO przeznaczy 27 mld euro. Środki zostaną wykorzystane nie tylko na budowę nowych odcinków rurociągów, ale również na modernizację magazynów paliw oraz systemów ich dystrybucji. Celem jest zapewnienie ciągłości dostaw energii dla wojsk sojuszniczych również w sytuacjach kryzysowych.
– Chyba najistotniejsza z naszego punktu widzenia jest decyzja przesądzająca o przydzieleniu finansowania na budowę rurociągu paliwowego, który będzie przedłużony od zachodnich Niemiec do Polski. Walczyliśmy o to od siedmiu lat. Przedłużenie rurociągu będzie dawało nam dużą elastyczność w zakresie wspomagania naszych wojsk, jeśli dojdzie do jakiegoś poważnego scenariusza na wschodniej flance – mówi były ambasador RP przy NATO Tomasz Szatkowski.
NATO 3.0 zmieni rolę Europy. Polska już należy do liderów NATO
Podczas szczytu administracja Stanów Zjednoczonych zaprezentowała koncepcję NATO 3.0, która zakłada wzięcie przez Europę większej odpowiedzialności za bezpieczeństwo na swoje barki.
– Europa musi się zbroić, odbudować przemysł zbrojeniowy i powiększać swoje armie. Dzięki naciskowi prezydenta Trumpa ten proces od kilku lat postępuje. Polska jest niewątpliwie liderem tego procesu zarówno pod względem wydatków, jak i modernizacji naszych sił zbrojnych – twierdzi Adam Bielan, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości, cytowany przez agencję Newseria.
Według danych NATO Polska przeznaczy w 2026 roku na obronność 4,68 proc. PKB. Wyższe wydatki planują jedynie Litwa, Estonia i Łotwa, które przekraczają poziom 4,9 proc. PKB. Docelowo wszystkie państwa NATO mają osiągnąć poziom 5 proc. PKB na obronność i bezpieczeństwo do 2035 roku.
Polska liczy na Stany Zjednoczone. W grze rozmowy o Nuclear Sharing
Warszawa nadal zabiega o rozszerzenie współpracy wojskowej ze Stanami Zjednoczonymi. Jednym z tematów pozostaje możliwość przystąpienia Polski do programu Nuclear Sharing. Program umożliwia rozmieszczanie amerykańskiej broni jądrowej w wybranych państwach NATO przy zachowaniu pełnej kontroli nad nią przez Stany Zjednoczone.
Równolegle Polska liczy na zwiększenie liczby amerykańskich żołnierzy stacjonujących na swoim terytorium. – Liczymy, że w ramach relokacji wojsk amerykańskich uzyskamy kilka tysięcy żołnierzy więcej i najlepiej stałą obecność w formie stałej bazy – mówi europoseł PiS.
Efektem zacieśniającej się współpracy transatlantyckiej ma być również rozwój produkcji uzbrojenia. Na początku lipca w Bydgoszczy podpisano porozumienie pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową, Wojskowymi Zakładami Lotniczymi nr 2 i amerykańską firmą Anduril Industries. Współpraca dotyczy rozwoju zdolności produkcyjnych pocisków manewrujących Barracuda-500 o zasięgu przekraczającym 900 km.
Artykuł 5. Fundamentem NATO. Sojusz wysyła jasny sygnał do Rosji
Przywódcy państw członkowskich ponownie zadeklarowali pełne obowiązywanie artykułu 5. NATO, który zakłada wspólną obronę wszystkich członków Sojuszu w przypadku ataku na którekolwiek z państw.
– Jaka powinna być reakcja Sojuszu na potencjalną prowokację ze strony Rosji? Twarda. Atak na jakikolwiek kraj członkowski musi być traktowany jak atak na wszystkich – uważa Bielan.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
