27 lipca w Kraśniku podpisano list intencyjny pomiędzy należącymi do Polskiej Grupy Zbrojeniowej Zakładami Chemicznymi NITRO-CHEM S.A. z Bydgoszczy a brytyjskim koncernem BAE Systems. W uroczystości uczestniczyła sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Pierwsza ekspansja PGZ. Produkcja trotylu ruszy poza Polską
Podpisany dokument ma być przedsięwzięciem bez precedensu w historii Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Po raz pierwszy spółka należąca do PGZ wspólnie z zagranicznym partnerem planuje rozwój kompetencji przemysłowych w sektorze obronnym poza terytorium Polski.
Projekt wpisuje się w kierunek współpracy wyznaczony przez podpisany w maju Traktat o Partnerstwie w Dziedzinie Bezpieczeństwa i Obronności pomiędzy Polską a Wielką Brytanią. Porozumienie zakłada rozwój współpracy wojskowej, przemysłowej oraz w obszarze cyberbezpieczeństwa.
Jednym z głównych założeń projektu jest uruchomienie produkcji trotylu na terenie Wielkiej Brytanii. Jak podkreśliła wiceminister Magdalena Sobkowiak–Czarnecka, nie oznacza to przenoszenia produkcji z Polski, lecz zwiększenie całkowitych zdolności wytwórczych.
– Cieszę się, że mówimy właśnie o tej lokalizacji, czyli o strategicznym partnerze Polski. Przecież dopiero co podpisaliśmy traktat z Wielką Brytanią. To również miejsce, w którym ulokowanie produkcji zwiększa odporność naszego państwa. Nie mówimy o wyprowadzaniu czegokolwiek z Polski. Uruchamiamy dodatkowe zdolności. Obecnie NITRO-CHEM wytwarza w Polsce około 10 tys. ton trotylu rocznie. W Wielkiej Brytanii planowana jest produkcja dodatkowych około 2 tys. ton rocznie – powiedziała Magdalena Sobkowiak–Czarnecka.
Rekordowa produkcja trotylu. Polska wśród europejskich liderów
Zakłady Chemiczne NITRO-CHEM są jednym z największych producentów trotylu w Europie. Produkcja pokrywa krajowe zapotrzebowanie, a znaczna część trafia na eksport, m.in. do państw europejskich oraz Stanów Zjednoczonych. Skalę działalności potwierdzają także kontrakty. W kwietniu 2025 roku spółka podpisała umowę na dostawę 18 tys. ton trotylu w latach 2027–2029.
To poziom produkcji wyraźnie przewyższający możliwości wielu europejskich producentów. Dla porównania szwedzki startup Sweden Ballistics (SWEBAL) planuje od 2027 roku wytwarzać 4,5 tys. ton trotylu rocznie, natomiast nowy zakład fińskiej firmy Oy Forcit Ab w Pori ma rozpocząć produkcję dopiero w 2028 roku.
Bezpieczeństwo i odporność. Dlaczego wybrano Wielką Brytanię?
Produkcja trotylu oraz jego elaboracja, czyli wypełnianie materiałem wybuchowym bomb lotniczych i pocisków artyleryjskich, należą do najbardziej wymagających procesów w przemyśle zbrojeniowym. Materiał musi być podgrzewany do temperatury 60–80 stopni Celsjusza, a lokalne przekroczenie bezpiecznej temperatury może doprowadzić do samozapłonu i eksplozji. Taki wypadek miał miejsce między innymi w czeskiej fabryce STV.
Rozproszenie części zdolności produkcyjnych poza Polską ma także znaczenie z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. W razie konfliktu zbrojnego zakłady produkujące materiały wybuchowe należałyby do priorytetowych celów przeciwnika. Uruchomienie dodatkowej produkcji w Wielkiej Brytanii pozwoli zwiększyć odporność całego systemu, a jednocześnie stworzy nowe możliwości realizacji zamówień dla brytyjskiego rynku oraz generowania przychodów z licencji.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
