Region od lat czeka na S16
Plany dotyczące budowy trasy S16 były jednym z tematów wyjazdowego posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury, które odbyło się we wtorek w Olsztynie. Było ono poświęcone rozwojowi kluczowych arterii drogowych woj. warmińsko-mazurskiego.
Jak przypomniał posłom wicewojewoda warmińsko-mazurski Mateusz Szauer, region od lat zmagał się z niedostateczną dostępnością transportową, a obecnie ze względów geopolitycznych staje się jednym z najważniejszych obszarów strategicznych Polski. W jego ocenie, „absolutnym priorytetem” w planach rozwoju dróg pozostaje budowa trasy S16.
Drogowy kręgosłup Mazur
- S16 ma stać się komunikacyjnym kręgosłupem Mazur, łącząc zachodnią i wschodnią część województwa, poprawiając dostępność gospodarczą regionu i zwiększając bezpieczeństwo ruchu drogowego – mówił.
Jednocześnie – jak podkreślił - ta droga będzie miała istotne znaczenie również ze względów wojskowych i bezpieczeństwa państwa.
Kiedy może ruszyć budowa?
Dyrektor oddziału GDDKiA w Olsztynie Marcin Pokojski przypomniał, że blisko sześć lat temu został złożony wniosek do RDOŚ o wydanie decyzji środowiskowej na około 80-kilometrowy odcinek S16 Mrągowo-Ełk. Podkreślił, że od uzyskania tej decyzji uzależniony jest harmonogram dalszych prac.
- Jesteśmy w stanie wykonać koncepcję programową i ogłosić przetarg na budowę tego odcinka S16 w ciągu czterech lat od ostatecznej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach - deklarował.
Dyrektor GDDKiA przyznał w rozmowie z PAP, że na tym etapie nie sposób przesądzić, kiedy może zacząć się i zakończyć ta inwestycja. Wskazał, że zapewne będzie to przetarg w formule „projektu i buduj”, a zadanie być może zostanie podzielone na mniejsze odcinki.
Co spowalnia decyzję?
Zdaniem Regionalnej Dyrektor Ochrony Środowiska w Olsztynie Agaty Moździerz, postępowanie w sprawie decyzji środowiskowej mogłoby być krótsze o 2-3 lata, gdyby inwestor nie zaproponował pierwotnego wariantu trasy, którego nie można było zaakceptować ze względów przyrodniczych. Jak mówiła, obecnie procedowany alternatywny wariant przebiegu trasy trzeba było analizować praktycznie od nowa.
Podkreśliła, że chodzi o potężną inwestycję i ogrom warunków środowiskowych, które muszą być potem uwzględnione w projekcie budowlanym.
- Od tej decyzji zaczyna się wszystko: ekrany akustyczne, zbiorniki retencyjne, wiadukty, przejścia dla zwierząt, przebieg trasy i warunki realizacji, a potem jeszcze warunki eksploatacji, które musi wskazać RDOŚ – mówiła podczas sejmowej komisji.
Budowa trasy w nowym śladzie znacząco wpływa na środowisko
Przypomniała, że budowa dróg po tzw. nowym śladzie znacząco wpływa na przyrodę i warunki życia ludzi na wiele lat. Jednocześnie zapewniła, że zwróci uwagę na przeciągające się postępowanie, ponieważ ma świadomość wagi tej inwestycji, a jej instytucja będzie robiła wszystko, by wydać decyzję środowiskową, która „potem się obroni”.
Szefowa RDOŚ powiedziała PAP, że analizowane są materiały uzupełnione przez inwestora, jest już pozytywna opinia Wód Polskich, a opinię ma przesłać jeszcze sanepid. - Jak będziemy mieć już komplet dokumentów, to całą inwestycję poddamy jeszcze raz konsultacjom społecznym – wyjaśniła.
Przyznała, że od wniesionych uwag i zastrzeżeń będzie zależał termin wydania decyzji środowiskowej. Przypomniała, że wobec obu wariantów przebiegu trasy było „po pół szafy” protestów i negatywnych opinii, a stronami postępowania jest około 20 stowarzyszeń ekologicznych i różnych organizacji.
Decyzja RDOŚ możliwa jeszcze w tym roku
- Jeśli to postępowanie przebiegnie w miarę bezkonfliktowo, to myślę, że do końca tego roku będzie możliwe jego zakończenie i wydanie decyzji. Natomiast, jeśli konsultacje bądź uwagi będą wymagały np. dalszych inwentaryzacji przyrodniczych, to znowu zostanie ten termin wydłużony na zebranie nowego materiału – mówiła PAP.
Od decyzji środowiskowej, którą wyda RDOŚ, strony postępowania będą mogły odwołać się do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
Podczas briefingu po posiedzeniu sejmowej komisji, wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec deklarował, że resort ma świadomość, w jak trudnych warunkach środowiskowych ma powstać odcinek S16 między Mrągowem a Ełkiem, ale jest zdeterminowany, żeby tę inwestycję zrealizować. Jak mówił, liczy, że – po wtorkowych deklaracjach szefowej RDOŚ - uda się szybko procedować decyzję środowiskową.
- Realizujemy rządowy program budowy dróg, w którym jest ta droga zapisana, więc naszym obowiązkiem jest zrealizowanie tego zadania – powiedział PAP.
Plany budowy S16 przez Mazury istnieją od 20 lat
Plany budowy ekspresowej S16 przez Mazury od Mrągowa do Ełku istnieją od 20 lat. Jednak każdy z proponowanych w przeszłości ponad 40 wariantów przebiegu wzbudzał protesty m.in. ekologów i środowisk, które obawiały się o degradację mazurskiego krajobrazu.
W grudniu 2020 r. GDDKiA złożyła wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dla budowy drogi S16 w tzw. wariancie inwestorskim, zbliżonym do obecnego przebiegu trasy, tj. przez Baranowo, Mikołajki, Woźnice, Orzysz. Po trwającym trzy lata postępowaniu olsztyńska RDOŚ oceniła, że taki przebieg nie jest akceptowalny ze względów przyrodniczych, bo wpłynąłby negatywnie na siedliska i populację żółwia błotnego w okolicach Baranowa, chronione obszarem Natura 2000.
Trasa w wariancie C czeka na decyzję
Jednocześnie RDOŚ zasugerowała, że mniej obciążający środowisko może być przebieg trasy przesunięty bliżej Rynu - w tzw. wariancie C, który był wskazany przez GDDKiA w raporcie o oddziaływaniu na środowisko jako alternatywny w przypadku braku możliwości realizacji wariantu inwestorskiego. Olsztyńska GDDKiA to zaakceptowała i w sierpniu 2024 r. wniosła o wydanie decyzji środowiskowej dla przebiegu drogi w tym wariancie.
W związku z przedłużającym się postępowaniem o wydanie decyzji środowiskowej GDDKiA na wniosek RDOŚ musiała aktualizować raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko - o otrzymaniu od inwestora trzeciego takiego aneksu RDOŚ informowała w połowie czerwca.
Po otrzymaniu decyzji środowiskowej drogowcy będą mogli ogłosić przetarg na wykonanie koncepcji programowej trasy. Komplet tych materiałów jest niezbędny do ogłoszenia przetargu na realizację robót.
Trasa S16 przecina region z zachodu po wschód. Zmodernizowany jest już m.in. odcinek z Borek Wielkich do Mrągowa. W tym roku ruszyły prace przy rozbudowie odcinka Barczewo – Biskupiec, a GDDKiA czeka na zezwolenie na realizację inwestycji drogowej (ZRID) dla odcinka Olsztyn Wschód - Barczewo. Od Mrągowa do Ełku droga jest wąska i kręta.
W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.
