Kraje NATO miały zrzucić się na Ukrainę. Dwa mocarstwa powiedziały "dość"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
38 minut temu
Kraje NATO miały zrzucić się na Ukrainę. Dwa mocarstwa powiedziały "dość"
Kraje NATO miały zrzucić się na Ukrainę. Dwa mocarstwa powiedziały "dość"/PAP/EPA
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte forsuje ambitny plan, który ma zagwarantować Ukrainie gigantyczny zastrzyk gotówki. Mowa o ponad 140 miliardach dolarów rocznie. Na drodze stanęły jednak Francja i Wielka Brytania. Wewnątrz Sojuszu wrze, a niektóre kraje wytykają partnerom brak solidarności.

143 miliardów dolarów rocznie dla Ukrainy. Zrzucić się miały kraje NATO

Podczas zamkniętego spotkania ambasadorów NATO sekretarz generalny Mark Rutte zaproponował, aby państwa członkowskie przeznaczały 0,25 proc. swojego PKB na wsparcie Ukrainy. Jeśli plan wszedłby w życie, roczna pomoc dla Ukrainy wzrosłaby z ubiegłorocznych 45 mld dol. do 143 mld dol.

Pomoc ta dotyczyła zarówno zakupów broni dla armii, jak i inwestycji w ukraińskie firmy zbrojeniowe oraz inicjatywy NATO mającej na celu zakup amerykańskiej broni dla Ukrainy. Urzędnicy zaznajomieni ze sprawą tłumaczą, że propozycja Ruttego była częściowo odpowiedzią na frustrację niektórych państw, które twierdzą, że robią znacznie więcej niż inne, aby pomóc Kijowowi.

Nierówny podział kosztów wsparcia dla Ukrainy. Polska wśród liderów

Dane z Ukraine Support Tracker Instytutu w Kilonii pokazują, że kraje nordyckie, bałtyckie, Holandia i Polska biorą na siebie największy ciężar pomocy finansowej dla Ukrainy w stosunku do wielkości swoich gospodarek. – Fakt, że kraje nordyckie, liczące niespełna 30 milionów ludzi, zapewniają jedną trzecią wsparcia wojskowego, które dają kraje NATO, liczące prawie miliard ludzi, jest nie do utrzymania – alarmowała pod koniec ubiegłego roku Maria Malmer Stenergard, szwedzka minister spraw zagranicznych.

– Państwa, które naprawdę wnoszą duży wkład w pomoc Ukrainie, za każdym razem podnoszą tę kwotę. A jeśli spojrzymy na liczby, widać wyraźnie, że obciążenie nie rozkłada się równo – powiedziała Kaja Kallas, szefowa unijnej dyplomacji, po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich w Brukseli.

Opór Francji i Wielkiej Brytanii. Brak jednomyślności przed szczytem NATO

Plan Rutte, aby odblokować dziesiątki miliardów dolarów dla Ukrainy, spotkał się jednak ze sprzeciwem niektórych członków NATO. Jak donosi Politico, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą, sceptycyzm wyraziły przede wszystkim Francja oraz Wielka Brytania. A ponieważ w NATO decyzje muszą zapadać jednogłośnie, sprzeciw dwóch kluczowych graczy oznacza, że prawdopodobieństwo przeforsowania tej propozycji w obecnej formie jest niewielkie.

Propozycja szefa NATO nie jest przypadkowa. Od momentu wstrzymania pomocy wojskowej przez Donalda Trumpa, Europa została zmuszona do przejęcia głównej odpowiedzialności za losy wojny w Ukrainie. NATO chce uniknąć chaosu i pokazać jedność przed nadchodzącym szczytem w Ankarze, który odbędzie się w dniach 7–8 lipca. – W Ankarze sojusznicy muszą pokazać Ukrainie, że NATO wspiera ją długoterminowo. To oznacza gotówkę, broń i zaangażowanie polityczne – powiedział jeden z dyplomatów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj