To nie fotomontaż. Ukraina wysłała rosyjski dron do Polski

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
53 minut temu
To nie fotomontaż. Ukraina wysłała rosyjski dron do Polski
To nie fotomontaż. Ukraina wysłała rosyjski dron do Polski/Media
Mieszkańcy podwarszawskiego Habdzina przecierali oczy ze zdumienia, widząc na jednej z posesji wojskowego drona typu Shahed. Bezzałogowiec, który brał udział w działaniach wojennych na Ukrainie, trafił pod Konstancin-Jeziornę w drodze na prestiżowy kongres w Poznaniu.

To nie element planu filmowego ani fotomontaż. Na podwórku Marcina Myszkowskiego z Fundacji Violet Kiwi stanął Gerań-3, czyli zmodyfikowany wariant drona typu Shahed.

Rosyjski dron w Habdzinie. Ukraina wysłała rozbrojonego Shaheda do Polski

Jak relacjonuje "Przegląd Piaseczyński", konstrukcja o rozpiętości skrzydeł wynoszącej około trzech metrów nie trafiła tam przypadkiem. Fundacja, która od początku rosyjskiej agresji aktywnie wspiera Ukrainę, zajęła się logistyką i przygotowaniem uszkodzonego bezzałogowca do dalszego transportu.

Egzemplarz, który można było zobaczyć w Habdzinie, nosi wyraźne ślady walki. Dron został strącony lub utracił kontrolę nad terytorium Ukrainy. – Dron miał twarde lądowanie, podczas którego uszkodzeniu uległy m.in. elementy sterujące – relacjonuje Marcin Myszkowski.

Gerań-3 przed transportem do Polski został rozbrojony. Ładunek wybuchowy, który standardowo przenosi ten typ "amunicji krążącej", został zneutralizowany przez ukraińskie służby, zanim obiekt trafił do Polski. Formalnie maszyna pozostaje własnością Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy.

Dron z frontu główną atrakcją Impact CEE 2026. Symboliczny wymiar

Dron został przetransportowany do Poznania, gdzie od dzisiaj jest jedną z kluczowych ekspozycji podczas Impact CEE 2026. To jedno z najważniejszych wydarzeń gospodarczo-technologicznych w tej części Europy.

Obecność drona w Polsce ma wymiar edukacyjny i symboliczny. Dla przedstawicieli fundacji oraz strony ukraińskiej to okazja, aby uświadomić opinii publicznej skalę zagrożenia, z jakim mierzą się cywile.

– Chodzi o pokazanie, z jakim zagrożeniem na co dzień mierzą się mieszkańcy Ukrainy. Setki takich dronów przelatują nad ich głowami – zaznacza Myszkowski.

Więcej niż jeden eksponat. Fundacja zamieniła kawiarnię w muzeum wojny

Nietypowy eksponat stanowi dopełnienie szerokich działań Fundacji Violet Kiwi na rzecz Ukrainy. Organizacja, zaangażowana w pomoc od początku konfliktu, przekazała m.in. swój pojazd dostawczy na potrzeby wojska.

Lokalna działalność fundacji koncentruje się wokół habdzińskiej kawiarni "Skład towarów wiejskich". Miejsce to pełni funkcję edukacyjną. Prezentowane są w nim autentyczne przedmioty pochodzące z miejsc dotkniętych działaniami wojennymi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj