Jak Polska może wejść do globalnej ligi akwizytorów? PFR TFI: ekspansja zagraniczna polskich firm – narzędzia, bariery [WYWIAD]

biznes, firma, inwestycje, pieniądze, biznes, uścisk dłoni
Jak Polska może wejść do globalnej ligi akwizytorów? Polskie firmy za granicą/Shutterstock
Polskie inwestycje zagraniczne stanowią zaledwie 4 proc. PKB (przy unijnej średniej 77 proc.). Tomasz Orlik, członek zarządu PFR TFI, w rozmowie z redakcją Forsal wyjaśnia, jakie narzędzia pomagają polskim firmom domykać transakcje akwizycyjne za granicą i co musi się zmienić, żeby Polska weszła do pierwszej ligi globalnych przejęć technologicznych.

Polskie firmy technologiczne coraz śmielej patrzą za granicę. Dziś ekspansję zagraniczną planuje już co druga z nich, podczas gdy trzy lata temu zaledwie co piąta. Apetyt rośnie, ale kapitał i czas działania wciąż bywają barierą. Skumulowane polskie inwestycje zagraniczne to zaledwie 4 proc. PKB, podczas gdy w Niemczech czy Francji ten wskaźnik sięga 50 proc., a unijna średnia wynosi 77 proc. Jak tę lukę zasypać i jaką rolę w tym procesie odgrywają instytucje publiczne? O tym rozmawiamy podczas Europejskiego Kongresu Finansowego z Tomaszem Orlikiem, członkiem zarządu ds. operacyjnych PFR TFI.

Fundusz Ekspansji Zagranicznej - narzędzie dla polskich firm planujących ekspansję za granicą

Forsal: Ekosystem Team Poland wygląda imponująco na papierze, ale polskie firmy technologiczne wciąż wychodzą za granicę ze słabszej pozycji startowej niż konkurenci z Niemiec czy Francji. Które konkretne narzędzia z portfela PFR TFI faktycznie robią różnicę przy domykaniu transakcji akwizycyjnych – i gdzie widzi Pan największą lukę, której zasypanie najbardziej przyspieszyłoby ekspansję polskich firm?

Tomasz Orlik: Jeśli spojrzymy na skalę ekspansji zagranicznej polskich firm zauważamy pewną dysproporcję w porównaniu do innych krajów regionu. Najlepiej widać ją, kiedy zestawimy wartość BIZ z PKB kraju. OECD szacuje, że skumulowane polskie inwestycje za granicą stanowią około 4 proc. naszego PKB. Dla porównania w Niemczech czy Francji ten wynik jest na poziomie około 50 proc. Również nasi sąsiedzi oraz państwa z regionu wypadają lepiej – Węgry, Czechy mają inwestycje wychodzące odpowiadające około 20 proc. swojego PKB. Średnia dla krajów UE wyniosła w 2024 r. 77 proc. Ta różnica nie wynika z braku ambicji czy jakości produktów. Na gotowość polskich firm do inwestowania za granicą składa się co najmniej kilka czynników - nie tylko uwarunkowania historyczne, lecz także stosunkowo duży rynek wewnętrzny - przez długi czas dla polskich firm rynek wewnętrzny zapewniał możliwości wzrostu. Można powiedzieć, że od czasu transformacji polski biznes stopniowo budował gotowość do internacjonalizacji. Natomiast szczególnie w ostatnich latach widzimy, że apetyt polskich firm na rozwój na rynkach zagranicznych zdecydowanie rośnie. Obecnie około 50 proc. polskich firm deklaruje plany inwestycji zagranicznych, w perspektywie 3 lat, widząc w nich szansę m.in. na dywersyfikację geograficzną, ograniczenie ryzyka oraz osiągnięcie efektu skali. To duża zmiana w nastawieniu polskiego biznesu do zagranicznej ekspansji kapitałowej. W badaniu, które prowadziliśmy w 2023 r. plany ekspansji deklarowało jedynie 21,4 proc. polskich firm. To pokazuje, że polskie firmy nie tylko śmiało patrzą poza granice kraju – one realizują swoje ambicje z rozmachem i determinacją.

Fundusz Ekspansji Zagranicznej jest tym narzędziem, które pomaga polskim firmom przekuć te ambicje w konkretne projekty, dostarczając kapitał na transakcje typu greenfield oraz zagraniczne przejęcia. Jest to o tyle istotne, że jest to kapitał, który buduje wiarygodność w oczach zagranicznych partnerów, W wielu transakcjach to jest moment przełomowy: polska firma przestaje być „regionalnym graczem”, a staje się partnerem, który może szybko i profesjonalnie domknąć przejęcie. Pamiętajmy też, że Fundusz Ekspansji Zagranicznej oraz Inicjatywa Team Poland są rozwiązaniami stosunkowo nowymi. Fundusz ma za sobą 10 lat funkcjonowania, Inicjatywę Team Poland na poziomie Grupy zainaugurowaliśmy w zeszłym roku. W Europie Zachodniej podobne fundusze funkcjonują od dekad.

Zaangażowanie instytucji publicznych nie jest jedynie teoretycznym wsparciem, ale realnym narzędziem

Czy polskie firmy, które dziś wchodzą w fazę akwizycji technologicznych w USA czy Europie Zachodniej, rzeczywiście odczuwają to systemowe wsparcie jako przewagę konkurencyjną? Czy może Pan wskazać transakcję, w której zaangażowanie instytucji publicznych było czynnikiem rozstrzygającym o sukcesie?

Kilka tygodni temu wspólnie z naszym polskim partnerem - firmą technologiczną VIGO Photonics ogłosiliśmy transakcję przejęcia aktywów amerykańskiej firmy InfraRed Associates. Łączna wartość inwestycji wyniosła 8,4 mln dolarów, a kluczowym elementem umożliwiającym jej realizację było zaangażowanie polskich instytucji rozwoju. Do tego projektu wykorzystaliśmy instrumenty dostępne w ramach oferty Team Poland. Fundusz Ekspansji Zagranicznej dostarczył finansowanie, w wysokości 5,5 mln dolarów, KUKE zabezpieczyła ryzyka ekonomiczne. Po raz pierwszy do instytucji z Grupy PFR dołączył bank komercyjny – PKO Bank Polski, który udzielił spółce kredyt akwizycyjny.

VIGO Photonics, jako lider w dziedzinie zaawansowanych technologii detektorów podczerwieni stoi przed koniecznością ciągłych inwestycji w badania i rozwój oraz infrastrukturę. Jednak nawet przy solidnych wynikach finansowych i wysokiej rentowności, samodzielne sfinansowanie tak dużego przedsięwzięcia byłoby niezwykle trudne. Właśnie tutaj wsparcie "Team Poland" okazało się kluczowe.

Ten konkretny przykład pokazuje, że zaangażowanie instytucji publicznych nie jest jedynie teoretycznym wsparciem, ale realnym narzędziem, które pozwala polskim firmom konkurować na globalnym rynku. W przypadku VIGO Photonics, współpraca z PFR TFI i innymi podmiotami z ekosystemu Team Poland była czynnikiem rozstrzygającym o sukcesie transakcji. To dowód na to, że polskie firmy mogą skutecznie realizować swoje globalne ambicje, jeśli mają dostęp do odpowiednich narzędzi i wsparcia. Przykład ten podkreśla również, jak istotne jest dalsze rozwijanie systemowego wsparcia dla polskich przedsiębiorstw, które chcą odgrywać coraz większą rolę na międzynarodowej scenie technologicznej.

Polskie firmy przemysłowe i technologiczne mają coraz większe ambicje globalne, ale kapitał i czas działania wciąż bywają barierą. Co – z perspektywy PFR TFI – jest dziś największym hamulcem skutecznej internacjonalizacji i co powinno się zmienić w ciągu najbliższych dwóch, trzech lat, żeby Polska realnie weszła do pierwszej ligi globalnych akwizytorów technologicznych?

Potrzebujemy przejścia od modelu "eksportujemy kompetencje" do modelu "budujemy globalną obecność kapitałową". To oznacza inwestowanie nie tylko w sprzedaż, ale także w aktywa, lokalne zespoły, technologie, centra kompetencyjne i kanały dystrybucji za granicą. Innymi słowy: mniej myślenia o eksporcie jako celu samym w sobie, a więcej o długofalowym budowaniu pozycji właścicielskiej na kluczowych rynkach.

Podsumowując, Polska ma dziś bardzo mocne fundamenty makroekonomiczne, rosnącą przewagę technologiczną i coraz bardziej dojrzałe firmy.

Ale żeby ten potencjał przełożyć na pozycję globalnego akwizycyjnego gracza, potrzebujemy większej odwagi transakcyjnej i dalszego wzmacniania instytucjonalnego ekosystemu wsparcia. Jeśli dobrze wykorzystamy najbliższe dwa–trzy lata, Polska może nie tylko zwiększyć skalę ekspansji zagranicznej swoich firm, ale również zbudować trwałą pozycję kraju, który nie tylko podąża za globalnymi trendami technologicznymi, lecz zaczyna je współtworzyć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj