Forsal logo

Szybsze połączenia kolejowe. Na głównych trasach pojedziemy co najmniej 200 km/h

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
3 czerwca 2026, 16:07
[aktualizacja 5 czerwca 2026, 10:34]
Pendolino i pociag starego typu
Szybsze połączenia kolejowe./ShutterStock
Nie tylko do Portu Polska pociągi pojadą ponad 200 km/h. Jak mówi nam Piotr Wyborski, prezes PLK SA, z taką prędkością pojedziemy na głównych trasach między miastami. Kolej wyda ogromne środki na poprawę parametrów.

Będzie szybciej na kolei: +200 km/h

Całą Polskę obiegła dyskusja o Kolei Dużych Prędkości (KDP). Ostatecznie, jak wielokrotnie pisaliśmy na łamach „Forsala”, po budowanej od podstaw linii „Y” z Warszawy przez Łódź do Wrocławia i Poznania pociągi mają jeździć nawet 350 km/h.

Jednak w cieniu tej inwestycji PLK SA chcą przebudować pozostałe kluczowe linie łączące największe polskie miasta. Pomóc w tym ma nowy Fundusz Kolejowy, będący na ostatnim etapie uzgodnień międzyresortowych, z budżetem szacowanym na ok. 10–12 mld zł.

– Na wielu liniach będziemy podnosić parametry do 160, 200 i 250 km/h. Umożliwi to w latach 30. stworzenie spójnej siatki połączeń obsługiwanej zarówno przez linie lokalne, jak i Kolej Dużych Prędkości (KDP) – tłumaczy Piotr Wyborski, prezes zarządu PLK SA, w rozmowie wideo z „Forsalem”.

Poniżej cała rozmowa wideo z Piotrem Wyborskim, prezesem zarządu PLK SA.

Kiedy pierwsza szybka linia?

Pierwszą linią, po której pociągi pojadą z prędkością 250 km/h, będzie Centralna Magistrala Kolejowa (CMK) łącząca Warszawę z Katowicami. Obecnie rozpoczynają się testy systemu sterowania ruchem ETCS, a wkrótce ruszą także próby nowego systemu łączności GSM-R.

- Pierwszą linią, na której w rozkładzie jazdy 2027/2028 chcemy osiągnąć prędkość do 250 km/h, będzie CMK. Mamy harmonogram prac związanych m.in. z uruchomieniem cyfrowego systemu radiołączności kolejowej GSM-R oraz systemu sterowania ruchem kolejowym, które pozwolą na bezpieczne prowadzenie pociągów z prędkością do 250 km/h – tłumaczy „Forsalowi” Wyborski.

W kolejnych latach planowane są także inne inwestycje:

  • Rail Baltica (Białystok – Ełk) – prędkość do 200 km/h,
  • Rail Baltica (Ełk – granica państwa) – prędkość do 250 km/h.

Pierwsza z tych inwestycji powinna zostać ukończona do 2030 roku. Druga to perspektywa lat 30. Na tym jednak plany się nie kończą. PKP PLK SA wspólnie z CPK pracują nad spójnym programem kolejowym, który ma zostać zaprezentowany w połowie czerwca. Otrzymał on nazwę ZSK (Zintegrowana Sieć Kolejowa). Kilka jego szczegółów zdradził już „Forsalowi” Piotr Rachwalski, członek zarządu CPK (link poniżej).

Jak ustaliliśmy, chodzi o około 4 tys. km nowych linii kolejowych, które mają powstać do 2050 roku. Budową zajmą się dwie spółki – PLK oraz CPK. Zarządzanie nimi, podobnie jak wszystkimi odcinkami Kolei Dużych Prędkości, ma jednak należeć do PLK.

– Na głównych ciągach będziemy podnosić prędkości powyżej 160 km/h. Wymaga to czasem dużych modernizacji, np. likwidacji przejazdów kolejowo-drogowych czy przebudowy urządzeń infrastruktury – dodaje Piotr Wyborski.

Kolej dla wojska

Część inwestycji będzie finansowana z programów związanych z obronnością. Chodzi o tzw. dual use, czyli podwójne wykorzystanie infrastruktury. Jak słyszymy, PLK będzie modernizować linie kluczowe dla wojska, które w czasie pokoju będą wykorzystywane przez ruch cywilny, a w sytuacji zagrożenia umożliwią szybki transport sprzętu i żołnierzy.

Kolejarze przekonują, że od kilku miesięcy działają w trybie podwyższonej gotowości. Ma to związek z atakami osób powiązanych z Federacją Rosyjską na infrastrukturę kolejową w dniach 15–16 listopada 2025 roku. Po tych wydarzeniach PLK wdrożyły dodatkowe środki bezpieczeństwa.

– Od pół roku funkcjonujemy w systemie podwyższonej gotowości na terenach kolejowych. Przejawia się to zwiększoną liczbą patroli SOK. Funkcjonariusze częściej patrolują teren wspólnie z policją i Wojskami Obrony Terytorialnej – dodaje prezes PLK SA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski

Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.

Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAż 34 kary za niebezpieczne budowy dróg. Nie tylko na A1 były błędy »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj