Po ponad 30 latach wracają tam pociągi. To nie koniec zmian na polskiej kolei

Nowa linia kolejowa w górach
Nowa linia kolejowa w górach/Materiały prasowe
Nowe (stare) miasta na kolejowej mapie Polski. Pociągi wracają do miejscowości, do których jeździły już kiedyś. Sporo zmieni się od czerwca, ale jeszcze większe zmiany zauważymy po wakacjach. - Czeka nas skrócenie czasu jazdy na kilku ważnych ciągach komunikacyjnych - zapowiada w rozmowie z „Forsalem” Piotr Wyborski, prezes PLK SA.

Pięć tysięcy kilometrów szybkich tras

Co pół roku kolej chwali się zmianami. To moment wprowadzania rozkładu jazdy: zimowego (w grudniu) oraz wakacyjnego (w tym roku od 14 czerwca). Po latach odwrotu i likwidacji sieci kolejowej w końcu trwa rozbudowa. Powstaje nowa linia kolejowa „Podłęże – Piekiełko”, a starsze trasy są modernizowane.

„Letni rozkład jazdy pociągów (od 14.06) przynosi dalszy wzrost parametrów infrastruktury PLK SA oferowanej przewoźnikom. Po raz pierwszy długość torów umożliwiających prędkość 160 km/h przekroczy 5000 km, a plan na 2027 rok zakłada 6000 km takich torów” – zapowiada Piotr Malepszak, wiceminister odpowiedzialny za kolej.

Tam wraca kolej

Poza podwyższaniem prędkości kolejarze wracają do miast, do których już kiedyś docierały pociągi pasażerskie. Największym wydarzeniem – zdaniem Piotra Wyborskiego, prezesa PLK SA – będzie powrót kursów pasażerskich do Łomży (woj. podlaskie), choć w tym przypadku na pełen efekt trzeba będzie poczekać do przyszłego roku.

– Od 14 czerwca wchodzi w życie wakacyjny rozkład jazdy przygotowany przez PLK SA we współpracy z przewoźnikami kolejowymi. Najważniejszą zmianą jest wznowienie ruchu do Łomży (na odcinku Śniadowo – Łomża). To fragment linii, który od ponad trzydziestu lat nie był wykorzystywany w ruchu pasażerskim. W pierwszej kolejności pojawią się tam pociągi łączące Białystok, Olsztyn i Łomżę – tłumaczy Wyborski w rozmowie z „Forsalem”.

Całą rozmowę wideo z Piotrem Wyborskim, prezesem PLK SA, można zobaczyć poniżej:

Nie będzie natomiast – przynajmniej w tym roku – bezpośredniego połączenia z Warszawą. Ma to związek z remontem linii na odcinku Wyszków – Ostrów Mazowiecka. Po jego ukończeniu, w przyszłym roku, pociągi z Łomży mają dojechać do stolicy.

- Drugim odcinkiem linii, na którym wznawiamy ruch, jest fragment od Nowego Sącza do Marcinkowic. To pierwszy oddawany do użytku fragment nowej linii z Krakowa. Ruch pasażerski wróci tu w czerwcu. W przyszłym roku pojedziemy do Limanowej, a w 2030 roku planujemy uruchomienie całej nowej linii – dodaje Wyborski.

To fragment pierwszej od lat wielkiej inwestycji kolejowej obejmującej budowę nowej linii. Projekt znany jako „Podłęże – Piekiełko” pozwoli, w 2030 roku, skrócić czas przejazdu z Krakowa do Zakopanego (do 90 minut) oraz do Nowego Sącza (do 60 minut). W przyszłości pociągi będą kursować tędy dalej – na Słowację.

Inwestycja została podzielona na wiele etapów. Łączny koszt budowy, na który składają się m.in. skomplikowane tunele i estakady w terenach górskich, szacowany jest na ok. 17 mld zł.

Ostatnim odcinkiem, na którym przywracamy ruch po wielu latach, jest fragment Kartuzy – Somonino. Częściowo jest to związane z modernizacją linii z Bydgoszczy przez Kościerzynę do Gdyni, która prowadzona jest na wielu odcinkach i zostanie zakończona do 2030 roku – mówi prezes PLK.

Zmiany od grudnia. „Kilkanaście minut szybciej”

– Druga połowa tego roku będzie dla PLK okresem finalizowania prac związanych z KPO. To projekty o łącznej wartości 11 mld zł. Efektem, który będzie najbardziej dostrzegalny dla pasażerów, będzie skrócenie czasu jazdy na kilku ważnych ciągach komunikacyjnych, m.in. Wrocław – Zielona Góra – Szczecin (Nadodrzanka, linia kolejowa nr 273), Szczecin – Świnoujście czy Koluszki – Częstochowa i dalej w kierunku Opola – mówi Piotr Wyborski z PLK.

Jak słyszymy, na wielu liniach czas przejazdu skróci się nawet o kilkanaście minut. Większość prac zakończy się do sierpnia. Kolejarze chcą sukcesywnie podwyższać prędkość aż do grudnia, gdy wejdzie w życie nowy, roczny rozkład jazdy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj