Onet cytuje artykuł z "Die Welt", z którego wynika, że "za trzy tygodnie na niebie nad Europą może zapanować cisza, przynajmniej teoretycznie". Z wyliczeń ekspertów gazety wynika, że ze wszystkich europejskich lotnisk co pięć sekund startuje samolot. Jak podaje "Die Welt", np. lotnisko w Londynie odnotowuje co roku więcej pasażerów niż wynosi liczba mieszkańców, czyli kerozyny, która jest produkowana z ropy naftowej. "W zbiornikach lotnisk i rafinerii pozostanie wtedy tylko niewielki zapas wystarczający na 23 dni" - podaje cytowany przez Onet "Die Welt".
Zbyt małe dostawy
Jak twierdzą analitycy, cytowani przez "Die Welt" zbyt małe są dostawy ropy naftowej. Zapasów w lipcu może starczyć na 20 dni, a w sierpniu - na 10 dni. Eksperci wieszczą, że kryzys w branży lotniczej może przypominać ten, który wydarzył się podczas pandemii koronawirusa.
Tak linie lotnicze radzą sobie z kryzysem
Jak linie lotnicze radzą sobie z kryzysem? Kasowanie niedochodowych połączeń, dopłaty paliwowe, podwyżki cen i oszczędności na pokładzie, cięcia zatrudnienia – to najczęściej stosowane środki, które są odpowiedzią linii lotniczych na obecny kryzys paliwowy.
