Rewolucja w europejskim biznesie? UE chce wymusić zmianę dostawców

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 09:25
Rewolucja w europejskim biznesie? UE chce wymusić zmianę dostawców
Rewolucja w europejskim biznesie? UE chce wymusić zmianę dostawców/Shutterstock
Unia Europejska opracowuje plany, które mają zmusić unijne przedsiębiorstwa do kupowania kluczowych komponentów od co najmniej trzech różnych dostawców, co ma na celu zmniejszenie ich zależności od Chin - poinformował w poniedziałek brytyjski dziennik „Financial Times”.

Gwałtowny wzrost importu tanich chińskich produktów

Gazeta, powołując się na dwóch urzędników UE zaznajomionych ze sprawą, podaje, że nowe przepisy dotyczyłyby przedsiębiorstw z kilku kluczowych sektorów, jak przemysł chemiczny i maszynowy, które skarżą się na gwałtowny wzrost importu tanich chińskich produktów. Propozycje są odpowiedzią na ograniczenia eksportowe nałożone przez Pekin na kluczowe technologie.

Dostawy jako broń w wojnie handlowej

Nowe prawo ustanowiłoby limit, wynoszący ok. 30–40 proc. tego, co można kupić od jednego dostawcy. Pozostałe komponenty musiałyby pochodzić od co najmniej trzech różnych dostawców, nie wszystkich z tego samego kraju.

Według cytowanych urzędników komisarz UE ds. handlu Marosz Szefczovicz chce zająć się deficytem handlowym Unii wynoszącym 1 mld euro dziennie i uchronić firmy przed „wykorzystywaniem handlu jako broni” przez Chiny. „FT” przypomina, że w 2025 roku niektóre europejskie linie produkcyjne samochodów zostały wstrzymane, gdy Pekin nałożył ograniczenia na eksport metali ziem rzadkich i innych komponentów.

Zmniejszyć zależność od Chin

W wielu obszarach stopniowo stajemy się zależni od eksportu z Chin. Zależność ma swoją cenę, dlatego musimy podwoić wysiłki (na rzecz dywersyfikacji)” - powiedział wysoki rangą urzędnik KE, cytowany przez „FT”.

Unijni urzędnicy zaznaczyli, że plany są na wczesnym etapie, ale zostaną przedstawione na posiedzeniu KE poświęconym Chinom, które odbędzie się 29 maja. Jeśli komisarze wyrażą zgodę, szczegółowa propozycja mogłaby następnie zostać zatwierdzona przez przywódców UE podczas szczytu pod koniec czerwca.

Jeden z cytowanych urzędników podkreślił, że nie dotyczyłoby to wyłącznie Chin, ponieważ niektóre surowce lub półprodukty chemiczne pochodzą w przeważającej mierze z kilku krajów, jak hel ze Stanów Zjednoczonych i Kataru oraz kobalt z Demokratycznej Republiki Konga i Indonezji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj