Eksperci mówią jasno. Na świecie trwa bezpośredni atak na prawa człowieka

Ten tekst przeczytasz w 9 minut
51 minut temu
Eksperci mówią jasno. Na świecie trwa bezpośredni atak na prawa człowieka
Eksperci mówią jasno. Na świecie trwa bezpośredni atak na prawa człowieka/Shutterstock
Amnesty International opublikowało „Raport o stanie praw człowieka na świecie”, który podsumowuje sytuację z 2025 roku. Według ekspertów mówimy już nie o niepokojących sygnałach i trendach, ale o trwającym bezpośrednim ataku na porządek międzynarodowy i prawa człowieka.

Jak co roku Amnesty International opublikowało „Raport o stanie praw człowieka na świecie”. Bierze on pod uwagę sytuację w 144 państwach.

W ostatnich latach przestrzegaliśmy przed stopniowym rozpadem porządku opartego na prawach człowieka we wszystkich częściach świata, mówiąc o konsekwencjach łamania zasad przez rządy i korporacje. Nowy raport nie mówi już jednak tylko o niepokojących sygnałach i trendach, ale o trwającym bezpośrednim ataku na porządek międzynarodowy i prawa człowieka – zauważają autorzy raportu.

Główne spostrzeżenia raportu

W ocenie Amnesty International, w ubiegłym roku światowi przywódcy wykazali się „zbytnią uległością wobec drapieżnych działań rządów m.in. USA i Izraela”. Przywódcy polityczni, tacy jak Donald Trump, Władimir Putin i Binjamin Netanjahu dążąc do dominacji gospodarczej i politycznej uciekali się do przemocy na masową skalę, represji wobec osób i państw sprzeciwiających się taki działaniom.

Większość państw nie podjęła żadnych wysiłków na rzecz zatrzymania ludobójstwa w Strefie Gazy czy transportu broni napędzającego konflikty w Sudanie i innych regionach świata. Jak zauważa Amnesty - przełamywano kolejne bariery: poprzez współudział w ludobójstwie i zbrodniach przeciwko ludzkości lub milczenie na ich temat; oraz poprzez nakładanie druzgocących sankcji na tych, którzy pracują na rzecz sprawiedliwości.

Wpływowe rządy i korporacje, chcąc zwiększyć swoją władzę i zyski, budują porządek oparty na rasizmie, patriarchacie, represjach i ogromnych nierównościach – wymieniają autorzy.

Jednocześnie osoby protestujące na całym świecie, społeczeństwo obywatelskie, niektóre państwa i organizacje międzynarodowe wciąż podejmują działania stawiające opór niszczeniu porządku międzynarodowego i łamaniu praw człowieka.

Bezwzględne łamanie prawa międzynarodowego

Jak zauważa Amnesty, zbrodnie prawa międzynarodowego były popełniane na szeroką skalę. Izrael dopuścił się ludobójstwa, a także licznych zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości na Palestyńczykach w Strefie Gazy. Ludobójstwo trwało pomimo zawieszenia broni z Hamasem z 9 października 2025 r. Cały czas Palestyńczycy na okupowanym Zachodnim Brzegu doświadczali apartheidu m.in. poprzez intensywne operacje wojskowe i gwałtowny wzrost przemocy ze strony osadników wspieranych przez państwo.

Podczas trwającej wojny rosyjsko-ukraińskiej, Rosja w dalszym ciągu dopuszczała się w 2025 roku zbrodni przeciwko ludzkości i zbrodni wojennych, między innymi poprzez szeroko rozpowszechnioną praktykę wymuszonych zaginięć i tortur. Prowadziła też ataki dronów na ukraińską ludność cywilną. Coraz częściej pojawiały się doniesienia o pozasądowych egzekucjach ukraińskich jeńców wojennych dokonywanych przez siły rosyjskie.

W Demokratycznej Republice Konga (DRK) kilka ugrupowań zbrojnych bezprawnie zabiło setki cywilów; jedna z nich zaatakowała również szpitale i porwała pacjentów i opiekunów. W Mjanmie wojsko użyło motoparalotni do zrzucania ładunków wybuchowych na wioski i inne miejsca, zabijając dziesiątki cywilów, w tym dzieci. Zablokowało również pomoc dla obszarów kontrolowanych przez ruch oporu – wymienia Amnesty International.

Doniesienia o bezprawnych atakach i zabójstwach dokonywanych przez siły rządowe i grupy zbrojne nadal pojawiały się w innych długotrwałych konfliktach w Afryce, w tym w:

  • Burkina Faso,
  • Kamerunie,
  • Republice Środkowoafrykańskiej (RCA),
  • Mali,
  • Mozambiku,
  • Nigrze,
  • Nigerii,
  • Somalii,
  • Sudanie,
  • Sudanie Południowym.

Polityka ustępstw

W ubiegłym roku Stany Zjednoczone, Izrael i Rosja jeszcze bardziej osłabiły międzynarodowe mechanizmy odpowiedzialności, a w szczególności Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK). Administracja Trumpa nałożyła sankcje na pracowników MTK, podczas gdy rosyjskie sądy wydały wobec urzędników MTK nakazy aresztowania. Kilka innych państw wycofało się lub ogłosiło zamiar wycofania się ze Statutu Rzymskiego oraz traktatów zakazujących stosowania amunicji kasetowej i min przeciwpiechotnych (m.in Polska).

Światowi przywódcy wykazali się zbytnią uległością w obliczu ataków na prawo międzynarodowe i system multilateralny. Jest to moralna porażka, która zniweczy ciężko wywalczone osiągnięcia w dziedzinie praw człowieka. Ustępowanie agresorom oznacza dolewanie oliwy do ognia, który spali nas wszystkich i zniszczy przyszłość kolejnych pokoleń – powiedziała dyrektor generalna Amnesty International Agnès Callamard.

Pomimo masowych protestów przeciwko ludobójstwu Izraela, które rozprzestrzeniły się po całym świecie, najpotężniejsze rządy świata nie podjęły znaczących działań, aby je powstrzymać lub położyć kres bezprawnej okupacji i apartheidowi Izraela.

Państwa nie podjęły znaczących działań, by położyć kres nieodpowiedzialnemu transferowi broni i technologii, który napędza zbrodnie prawa międzynarodowego na całym świecie. Włochy i Węgry odmówiły aresztowania na swoim terytorium osób objętych nakazami MTK, podczas gdy Francja, Niemcy i Polska dały do zrozumienia, że postąpią tak samo.

Ataki na społeczeństwo obywatelskie

W grudniu minionego roku irańskie władze w sposób brutalny i bezprecedensowy stłumiły antyrządowe protesty, dokonując masakry na protestujących. Władze w Nepalu i Tanzanii wykazały się szczególną bezwzględnością, stosując bezprawne użycie siły w celu stłumienia protestów wyrażających niezadowolenie polityczne i społeczno-gospodarcze.

Rządy m.in. Afganistanu, Chin, Egiptu, Indii, Iranu, Kenii, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Wenezueli brutalnie tłumiły protesty, kryminalizowały sprzeciw za pomocą przepisów antyterrorystycznych lub stosowały wymuszone zaginięcia, egzekucje i brutalne działania policyjne. Tortury i złe traktowanie, w tym z użyciem paralizatorów elektrycznych, nadal były powszechne,

W Ameryce Łacińskiej państwa takie jak Ekwador, Salwador, Nikaragua, Paragwaj, Peru i Wenezuela przyjęły lub zreformowały prawo, które nakłada nieproporcjonalne ograniczenia na organizacje społeczeństwa obywatelskiego, bezpośrednio wpływając na ich zdolność do działania, dostępu do zasobów, wspierania społeczności i obrony praw człowieka.

Wiele rządów, m.in Serbii i Kenii, przy wsparciu korporacji, wykorzystywało oprogramowanie szpiegowskie i cenzurę cyfrową do ograniczania wolności wypowiedzi i prawa do informacji. Władze USA wykorzystywały narzędzia nadzoru oparte na sztucznej inteligencji, aby aresztować i deportować zagranicznych studentów wyrażających solidarność z Palestyńczykami i Palestynkami.

Łamanie praw migrantów i cudzoziemców

W ocenie organizacji, rządy na całym świecie stosowały autorytarne praktyki w kontekście azylu i migracji. Niektóre zezwalały na bezprawne środki lub obchodziły procedury legislacyjne, aby wprowadzać szkodliwe polityki migracyjne.

W 2025 roku Stany Zjednoczone i państwa europejskie, w tym Cypr, Finlandia, Grecja, Węgry, Włochy i Polska, a także inne kraje, przyjęły lub wdrożyły ekstremalne środki w celu przeprowadzania deportacji i innych rodzajów powrotów oraz zapobiegania nielegalnemu napływowi uchodźców i migrantów, naruszając zobowiązania w zakresie praw człowieka.

Iran i Pakistan zmusiły do powrotu lub deportowały odpowiednio ponad 1,8 miliona i 990 000 Afgańczyków, pomimo trwających nadużyć ze strony talibów. Między grudniem 2024 a lutym 2025 roku władze Etiopii zmusiły do powrotu ponad 600 Erytrejczyków do Erytrei, gdzie rząd uznał ich wnioski o azyl za dowód zdrady.

Władze amerykańskie rozpoczęły bezprawne represje wobec migrantów, uchodźców i osób ubiegających się o azyl, dopuszczając się niepotrzebnego i nadmiernego użycia siły, profilowania rasowego, arbitralnych zatrzymań oraz praktyk, które miały znamiona tortur i wymuszonych zaginięć.

Uchodźcy i migranci byli narażeni na masowe deportacje i politykę dyskryminacji rasowej, podczas gdy osoby przesiedlone za granicę w kontekście zmian klimatycznych pozostawały w dużej mierze bez ochrony. Niesprawiedliwość rasowa związana z kolonializmem i przemysłem wydobywczym utrzymywała się, podobnie jak apele o reparacje – wymieniają autorzy raportu.

Dyskryminacja ze względu na płeć

Kobiety i dziewczęta na całym świecie doświadczały przemocy ze względu na płeć, a także barier w dostępie do ochrony i wymiaru sprawiedliwości, które czasami potęgowała dyskryminacja z innych powodów, takich jak status migracyjny, kastowy, zawodowy, klasowy czy religijny.

W Afganistanie dekrety talibów zabraniały kobietom dostępu do edukacji, pracy i swobodnego przemieszczania się, a także podsycały przemoc ze względu na płeć i propagowały małżeństwa dzieci. W Syrii rodziny alawickie zgłaszające porwania kobiet i dziewcząt przez niezidentyfikowanych uzbrojonych mężczyzn były ignorowane.

W obu Amerykach kobiety i dziewczęta nadal doświadczały alarmującego poziomu przemocy, w tym kobietobójstw. Przykładowo, w Argentynie, pomimo jednego kobietobójstwa odnotowywanego co około 35 godzin, rząd zlikwidował 13 kluczowych programów zapobiegania i reagowania na przemoc ze względu na płeć.

Wśród pozytywnych zmian można wymienić nowe przepisy w Boliwii i Burkina Faso, które zakazały małżeństw dzieci zarówno dziewczynkom, jak i chłopcom. W 2025 roku, podobnie jak w latach ubiegłych, w kilku krajach poczyniono postępy w rozszerzaniu praw dotyczących aborcji. W Danii, na Wyspach Owczych i w Norwegii parlamenty uchwaliły przepisy mające na celu poprawę dostępu do aborcji, a Luksemburg zapisał aborcję jako gwarantowaną wolność w swojej konstytucji. W Malawi Sąd Najwyższy potwierdził prawo dziewcząt, które przeżyły przemoc seksualną, do ubiegania się o aborcję.

Jak wypada Polska?

Amnesty International przeanalizowało działania polski władz w wielu obszarach. Wśród nich znalazła się m.in. legislacja, sytuacja mniejszości, dyskryminacja ze względu na płeć, przestrzeganie praw człowieka. Co m.in. zauważyło Amnesty International w Polsce:

  • antyimigrancka retoryka podczas kampanii prezydenckiej,
  • likwidacja stanowiska ministry ds. równości,
  • wycofanie się z Konwencji o zakazie min przeciwpiechotnych (Traktatu Ottawskiego),
  • zawieszenie prawa do składania wniosków o ochronę międzynarodową na granicy polsko-białoruskiej,
  • przedłużanie strefy buforowej przy granicy z Białorusią,
  • przyjęcie rezolucji, w której rząd zadeklarował, że zapewni „swobodny i bezpieczny” udział w obchodach rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz „najwyższym przedstawicielom Państwa Izrael”. Stało się tak pomimo wydania przez MTK w 2024 roku nakazów aresztowania premiera Izraela Binjamina Netanjahu i byłego ministra obrony Izraela Joawa Gallanta pod zarzutem zbrodni przeciwko ludzkości i zbrodni wojennych popełnionych w Strefie Gazy.
  • ograniczenie prawa do aborcji.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj