Statek - wycieczkowiec MV Hondius dopłynął w poniedziałek do portu w Rotterdamie w Holandii. Na statku znajdowała się część załogi i dwie osoby należące do personelu medycznego, które się zostały ewakuowane podczas cumowania statku na hiszpańskiej Teneryfie.
To na MV Hondius przez ostatnie kilka tygodni skierowane były oczy całego świata z powodu przypadków zakażenia hantawirusem. Do tej pory śmierć poniosło troje pasażerów statku - małżeństwo z Holandii oraz obywatelka Niemiec.
Pozostałe osoby, u których także zaobserwowano objawy zakażenia, znajdują się już w szpitalach na lądzie. U części osób potwierdzono obecność wirusa Andes, jedynego z rodziny hantawirusów, który może być przenoszony z człowieka na człowieka.
Nie ma zagrożenia epidemicznego
W tej chwili nie ma żadnych oznak, że obserwujemy początek większego wybuchu epidemii, ale oczywiście sytuacja może się zmienić. A biorąc pod uwagę długi okres inkubacji wirusa, możliwe, że w nadchodzących tygodniach zobaczymy więcej przypadków – powiedział dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia, Tedros Adhanom Ghebreyesus.
Szef WHO przypomniał, że organizacja nie może nakazać krajom stosowania jej zaleceń, a jedynie je rekomendować. Według wytycznych WHO, osoby ewakuowane powinny być monitorowane przez 42 dni od ostatniego kontaktu z zakażonym, czyli do 21 czerwca. Pasażerowie i załoga statku to obywatele ponad 20 krajów.
Francuska pasażerka MV Hondius z pozytywnym wynikiem testu na hantawirusa
Ministra zdrowia Francji Stephanie Rist przekazała, że kobieta ewakuowana do kraju ze statku MV Hondius ma pozytywny wynik testu na hantawirusa. Wróciła do Francji w niedzielę specjalnym lotem wraz z czterema innymi pasażerami.
Stan kobiety pogorszył się w nocy - poinformowała ministra zdrowia Stephanie Rist w radiu France Info. Pacjentka znajduje się w szpitalu zakaźnym.
Cztery pozostałe osoby miały wyniki negatywne i pozostają w szpitalu. Będą poddane ponownym testom.
Rist poinformowała też, że we Francji zidentyfikowano 22 osoby, które uznano za mające mniej lub bardziej bliski kontakt z osobą zakażoną. To m.in. osiem osób, które wracały rejsem lotniczym w kwietniu razem z pasażerką MV Hondius, która później zmarła. Osoby te od tygodnia pozostają w izolacji.
Hantawirus - czym jest?
Hantawirusy to wirusy odzwierzęce, które naturalnie zakażają gryzonie i są sporadycznie przenoszone z nich na ludzi. Zakażenie u ludzi może prowadzić do ciężkiej choroby, a często nawet śmierci. Jednak przebieg chorób różni się w zależności od rodzaju wirusa i lokalizacji geograficznej.
Każdy hantawirus jest zazwyczaj powiązany z konkretnym gatunkiem gryzoni będącym rezerwuarem wirusa, u którego powoduje długotrwałe zakażenie bez widocznych objawów choroby. Najbardziej narażone na zakażenie hantawirusem są osoby mające zwiększony kontakt z gryzoniami — rolnicy, żołnierze i turyści. Wirus obecny jest w moczu, odchodach i ślinie zakażonych gryzoni.
Chociaż na świecie zidentyfikowano wiele gatunków hantawirusów, wiadomo, że tylko nieliczne z nich wywołują choroby u ludzi.
- Hantawirusy obecne w Ameryce Północnej, Środkowej i Południowej są znane z wywoływania hantawirusowego zespołu sercowo-płucnego. Wirus Andes należy do tej rodziny i powoduje ograniczoną transmisję z człowieka na człowieka w przypadku bliskiego i długotrwałego kontaktu, głównie w Argentynie i Chile.
- Hantawirusy występujące w Europie i Azji są znane z wywoływania gorączki krwotocznej z zespołem nerkowym. W tej części świata nie udokumentowano transmisji wirusa z człowieka na człowieka.
Objawy zakażenia hantawirusem
Objawy zakażenia hantawirusem mogą się różnić w zależności od szczepu wirusa oraz indywidualnych predyspozycji osoby zakażonej. Zakażenie może przebiegać w dwóch głównych postaciach: jako hantawiroza nerkowa (znana również jako zespół nerkowy związany z hantawirusem, HFRS) lub hantawiroza płucna (HPS).
Do kryteriów nasuwających wystąpienie zakażenia zalicza się:
- ostry początek choroby,
- temperatura ciała powyżej 37,8 st. C,
- bóle brzucha, karku i głowy,
- wzrastający poziom kreatyniny w surowicy krwi,
- wielomocz,
- białkomocz,
- krwiomocz.
Najgroźniejszym powikłaniem jest wystąpienie krwawienia z przewodu pokarmowego oraz zakrzepów naczyniowych.
Okres wylęgania choroby trwa średnio między 12 a 16 dniami, ale może się wahać od 5 do nawet 42 dni. Zdarza się, że przebieg choroby bywa lekki, bez konieczności hospitalizacji. Mogą też się pojawić przypadki zakażeń bezobjawowych.
Jak wygląda leczenie zakażenia hantawirusem?
Nie ma terapii leczenia przeciwwirusowego ani szczepionki przeciw zakażeniu hantawirusami. Leczenie jest głównie objawowe. Koncentruje się na ścisłym monitorowaniu klinicznym oraz leczeniu powikłań oddechowych, sercowych i nerkowych.
Przeciętnie chory hospitalizowany jest przez dwa miesiące, lecz całkowita rekonwalescencja może trwać znacznie dłużej. Śmiertelność waha się w granicach 0,5 proc. do 6 proc., a bez zastosowania leczenia objawowego może sięgać nawet 30 proc.
W przypadku wystąpienia ognisk choroby lub podejrzenia jej wystąpienia, aby ograniczyć dalsze rozprzestrzenianie się choroby, istotne jest wczesne rozpoznanie i odizolowanie osób chorych, monitorowanie osób mających bliskie kontakty oraz stosowanie standardowych środków zapobiegania zakażeniom.
Szef WHO zapewnia: to nie jest kolejny COVID-19
Zacumowanie statku z zakażonymi pacjentami wywołało sprzeciw mieszkańców Teneryfy. Dyrektor Generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus pojawił się na miejscu, by zapewnić, że nie ma zagrożenia dla społeczności wyspiarskiej. Wcześniej zwrócił się do nich z oświadczeniem.
To nie jest kolejny COVID. Obecne zagrożenie dla zdrowia publicznego ze strony hantawirusa pozostaje niskie. Moi koledzy i ja powiedzieliśmy to jednoznacznie i powtórzę to teraz ponownie. Ryzyko dla Was, żyjących na co dzień na Teneryfie, jest niewielkie – podkreślał.
Władze Hiszpanii przygotowały szczegółowy, stopniowy plan ewakuacji pasażerów statków: zostaną oni przewiezieni na ląd w porcie przemysłowym Granadilla, z dala od obszarów mieszkalnych, w szczelnie zamkniętych, strzeżonych pojazdach, przez całkowicie odgrodzony korytarz. Następnie repatriowani bezpośrednio do swoich krajów ojczystych.
Wirusy nie przejmują się polityką i nie szanują granic. Najlepszą odpornością, jaką posiada każdy z nas, jest solidarność. Teneryfa demonstruje dziś tę solidarność – dodał.
