Msze w kościołach bez pieniędzy. Ruszyła rewolucyjna zmiana w polskich parafiach

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
32 minut temu
Msze w kościołach bez pieniędzy. Ruszyła rewolucyjna zmiana w polskich parafiach
Msze w kościołach bez pieniędzy. Ruszyła rewolucyjna zmiana w polskich parafiach/Shutterstock
Zamiast dawania na tacę, przekazanie datku przy użyciu karty płatniczej albo BLIK-a. Jeszcze kilka lat temu trudno byłoby to sobie wyobrazić. Teraz takie rozwiązania pojawiają się już w kolejnych parafiach w całej Polsce. Coraz więcej duchownych przekonuje, że bezgotówkowe ofiary to nie tylko wygoda dla wiernych, ale także większa przejrzystość finansów parafialnych. W niektórych kościołach tradycyjna taca została już całkowicie wycofana. Czy cyfrowe płatności na dobre zmienią sposób finansowania parafii?

Pierwszy ofiaromat uruchomił falę zmian

Debata o odchodzeniu od tradycyjnej tacy trwa od lat, jednak prawdziwy przełom nastąpił w 2019 roku. To właśnie wtedy w kościele pod wezwaniem świętego Maksymiliana Marii Kolbego w krakowskich Mistrzejowicach pojawił się pierwszy w Polsce ofiaromat. Urządzenie umożliwiło składanie ofiar bez użycia gotówki — za pomocą karty płatniczej lub systemu BLIK. Dla części wiernych był to szok, inni uznali rozwiązanie za naturalne dostosowanie Kościoła do współczesnych realiów, w których płatności elektroniczne stały się codziennością.

Pomysłodawcą systemu był Karol Sobczyk, świecki lider wspólnoty Głos na Pustyni w Krakowie. Jak tłumaczył w rozmowie z Polską Agencją Prasową, najważniejsza była prostota całego rozwiązania. – Chcieliśmy im pomóc tak, żeby odbywało się to prosto i bez potrzeby angażowania dodatkowej osoby, która musiałaby trzymać terminal w ręce – powiedział Sobczyk, który przyznał, że początki nie należały do łatwych, a reakcje wiernych były bardzo różne. Z czasem jednak rozwiązanie zaczęło zyskiwać na popularności.

Coraz więcej parafii rezygnuje z gotówki

Pięć lat po uruchomieniu pierwszego ofiaromatu widać wyraźnie, że pomysł przyjął się w polskich parafiach. Dziś urządzenia do bezgotówkowego składania ofiar działają już w kilkuset kościołach w całym kraju. Zdaniem Karola Sobczyka w przyszłości większość parafii może przejść na elektroniczne formy przekazywania datków i ograniczyć tradycyjne zbieranie pieniędzy podczas mszy.

Duchowni zwracają uwagę, że zmieniają się przyzwyczajenia wiernych. Coraz więcej osób na co dzień nie nosi przy sobie gotówki, dlatego brak możliwości płatności kartą w kościele stawał się dla części parafian problemem.

W Poznaniu tradycyjna taca zniknęła całkowicie

Jednym z najbardziej znanych przykładów cyfrowej zmiany jest parafia Imienia Jezus w Poznaniu, nazywana potocznie Łaciną. Tam całkowicie zrezygnowano z tradycyjnego zbierania pieniędzy podczas mszy. Proboszcz parafii, ksiądz Radek Rakowski, przekonuje, że decyzja była naturalną odpowiedzią na współczesne nawyki wiernych. – Od czterdziestu lat nie używam gotówki i wiem, że podobnie ma większość ludzi. Dlatego nie sądzę, by przestawienie się z tacy na transakcję bezgotówkową mogło być dla wiernych problemem. To raczej wcześniej musieli się przestawiać, że w kościele muszą wyjątkowo używać gotówki, a nie karty, jak w większości miejsc, do których chodzą – wskazał w wypowiedzi dla PAP.

Duchowny podkreśla również, że bezgotówkowy system zwiększa przejrzystość finansów parafii. Wierni są regularnie informowani o wysokości zebranych środków, wydatkach oraz planowanych inwestycjach.

Nie wszystkie kościoły chcą rezygnować z tradycji

Choć liczba parafii korzystających z ofiaromatów stale rośnie, nie wszędzie duchowni decydują się na całkowite odejście od tradycyjnej tacy. W wielu miejscach nowoczesne rozwiązania funkcjonują równolegle z dotychczasowym sposobem zbierania ofiar.

Tak stało się między innymi w archidiecezji lubelskiej. Pierwszy ofiaromat pojawił się tam w katedrze św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty, jednak tradycyjna taca została zachowana. Elektroniczne urządzenie miało jedynie stanowić dodatkową możliwość dla wiernych.

W kolejnych latach podobne rozwiązania wdrożono także między innymi w kościele św. Wojciecha w Wąwolnicy oraz w kościele farnym w Kazimierzu Dolnym.

Jak informował PAP, podobny kierunek obrano również w Warszawie. W 2021 roku pierwszy ofiaromat pojawił się w kościele św. Anny przy Krakowskim Przedmieściu. Później urządzenia trafiły także do parafii Wniebowstąpienia Pańskiego na Ursynowie oraz do kościoła ojców dominikanów przy ulicy Freta.

Elektroniczne ofiary zmieniają funkcjonowanie parafii

Dla wielu wiernych płatność kartą w kościele przestała być już czymś zaskakującym. Zmieniają się nie tylko codzienne nawyki, ale również sposób zarządzania finansami parafii.mDuchowni przekonują, że elektroniczne formy przekazywania datków ułatwiają kontrolę nad przepływem środków i zwiększają transparentność wydatków. Pieniądze zbierane podczas mszy przeznaczane są między innymi na remonty świątyń, budowę parkingów, opłacenie rachunków czy wywóz śmieci z parafialnych cmentarzy.

Czy tradycyjna taca całkowicie zniknie z polskich kościołów? Na razie wiele wskazuje na to, że oba rozwiązania jeszcze długo będą funkcjonować równolegle. Jednocześnie coraz wyraźniej widać, że cyfrowa transformacja Kościoła już się rozpoczęła i obejmuje kolejne parafie w całym kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj