Zawieszenie broni w Ukrainie już niebawem? Były ambasador USA zabrał głos i podał możliwy termin

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
46 minut temu
Władimir Putin
Zdaniem byłego ambasadora USA w Kijowie Putin obecnie przegrywa na ukraińskim foncie, więc zawieszenie broni jest tylko kwestią czasu/PAP/EPA
– Sytuacja mienia się na korzyść Ukraińców, bo Rosjanie tracą na froncie więcej żołnierzy, niż są w stanie pozyskać do służby – powiedział w rozmowie z PAP były ambasador USA w Kijowie William B. Taylor. Jego zdaniem to jasny znak, że do zawieszenia broni może dojść już niebawem.

Były ambasador USA w Kijowie William B. Taylor został zapytany przez PAP o dalsze losy wojny na Ukrainie. Jak podkreślił, obecnie uwaga Stanów Zjednoczonych przesunęła się na Iran i konflikt na Bliskim Wschodzie, dlatego kwestie związane z zakończeniem wojny na Ukrainie utknęły w martwym punkcie.

Ogromne straty Rosji na ukraińskim froncie

W ocenie Taylora naciski Stanów Zjednoczonych na Władimira Putina w sprawie rychłego zakończenia wojny i tak nic nie dadzą, bo prezydent Rosji nie chce negocjować. – Putin nie chce iść na kompromis, bo jest przekonany, że może tę wojnę wygrać - stwierdził.

Były ambasador USA w Kijowie zauważył jednak, że statystyki są bezlitosne i wskazują, że Putin obecnie wojnę przegrywa, ale „jego generałowie mu tego nie mówią”. - Sytuacja zmienia się na korzyść Ukraińców. Rosjanie tracą więcej żołnierzy w Ukrainie, niż są w stanie pozyskać do służby. Codziennie tracą tysiąc żołnierzy. To 30 tys. miesięcznie albo i więcej, a nie są w stanie uzupełniać strat na taką skalę - podkreślił rozmówca PAP.

Taylor podkreślił, że kiedy złe wieści w końcu dotrą do prezydenta Rosji, to wówczas zrobi wszystko, by doprowadzić do zawieszenia broni. W jego ocenie do zawieszenia broni może dojść jeszcze w tym roku. W optymistycznym wariancie nawet latem.

Polska i państwa bałtyckie bezpieczne?

Taylor zapytany został także o to, czy państwa bałtyckie i Polska mogą obawiać się zbrojnego ataku Rosji. Jego zdaniem obecnie nie ma takiego zagrożenie, bo wszystkie siły skupione są na Ukrainie. – Putin rzucił przeciwko Ukraińcom wszystko, czym dysponował. Nie ma nic innego, co mógłby wysłać, na przykład, na Łotwę – podkreślił.

Dodał jednocześnie, że rosyjska agresja wobec innych krajów, w tym Polski, może przybrać odmienny charakter. Przypomniał w tym kontekście o rosyjskim dronie, który uderzył w blok mieszkalny w Rumunii w tym tygodniu, i o wtargnięciu 19 dronów z Rosji w przestrzeń powietrzną Polski we wrześniu ubiegłego roku.

– Ukraińcy wiedzą, jak bronić się przed rosyjskimi dronami. NATO musi się od nich uczyć. Musi korzystać z ukraińskich doświadczeń i wyciągać wnioski z lekcji, które Ukraińcy boleśnie odrobili na polu walki. A są w tym skuteczni – podsumował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj