Forsal logo

Mieszkańcy małych miejscowości toną w długach. Generują 30 proc. długu konsumentów w Polsce

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
18 maja 2026, 14:11
Mieszkańcy małych miejscowości toną w długach. Generują 30 proc. długu konsumentów w Polsce
Mieszkańcy małych miejscowości toną w długach. Generują 30 proc. długu konsumentów w Polsce/Shutterstock
Mieszkańcy miejscowości do 20 tys. osób odpowiadają za niemal 30 proc. zadłużenia wszystkich konsumentów w Polsce – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Łączna kwota ich zaległości sięga 11,8 mld zł, a najwyższe średnie zadłużenie mają osoby w wieku 46-55 lat.

Przeciętny roczny dochód do dyspozycji na osobę

W raporcie przypomniano, że według danych GUS w małych miejscowościach i na wsiach mieszka ok. 20 mln osób. Jednocześnie przeciętny roczny dochód do dyspozycji na osobę wynosi tam niespełna 64 tys. zł wobec 86,2 tys. zł w największych aglomeracjach.

Dochód do dyspozycji mieszkańców największych miast jest o ponad jedną trzecią wyższy niż w tych do 20 tys. mieszkańców. Widać więc dużą dysproporcję. Na to nakładają się ograniczone możliwości zarobkowania” – wskazał cytowany w raporcie prezes KRD Adam Łącki.

Ograniczony rynek pracy

Jak dodał, lokalne rynki pracy są ograniczone głównie do handlu, usług publicznych i niewielkich firm prywatnych, a część mieszkańców musi ponosić wysokie koszty dojazdów do pracy w większych miastach.

Największe problemy finansowe koncentrują się w miejscowościach liczących od 5 tys. do 10 tys. mieszkańców. Zaległości wynoszą tam 4,93 mld zł i dotyczą 223,8 tys. osób. Średni dług przypadający na jednego dłużnika sięga 22 tys. zł.

Zadłużenie według wieku

Najliczniejszą grupę zadłużonych stanowią osoby w wieku 36-45 lat, jednak najwyższą wartość zaległości mają konsumenci między 46. a 55. rokiem życia. Muszą oni oddać wierzycielom 3,8 mld zł, co stanowi jedną trzecią wszystkich zaległości w małych miejscowościach. Średnie zadłużenie w tej grupie przekracza 30 tys. zł na osobę.

„Osoby w wieku 46-55 lat najczęściej są w okresie najwyższej aktywności zawodowej, ale jednocześnie ponoszą wysokie koszty utrzymania gospodarstw domowych oraz wychowania i usamodzielniania dzieci” – ocenił Łącki.

Mężczyźni stanowią blisko 70 proc. dłużników w małych miejscowościach i odpowiadają za 80 proc. całego zadłużenia. Łącznie mają do spłaty 9,3 mld zł, podczas gdy kobiety 2,5 mld zł. Średni dług mężczyzn wynosi 25,3 tys. zł, a kobiet 14,3 tys. zł.

Dłużnicy w mniejszych miejscowościach bardziej solidni

Cytowany w raporcie wiceprezes firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso Jakub Kostecki wskazał, że mieszkańcy mniejszych miejscowości częściej próbują porozumieć się z wierzycielami i ustalać nowe harmonogramy spłat.

„Z doświadczeń naszych negocjatorów wynika również, że dłużnicy z mniejszych miejscowości częściej dotrzymują ustaleń i bardziej konsekwentnie spłacają długi” – zaznaczył.

KRD zwraca uwagę, że mieszkańcy wsi i małych miast coraz częściej aspirują do stylu życia charakterystycznego dla dużych ośrodków, co przy ograniczonych dochodach prowadzi do korzystania z kredytów, zakupów ratalnych i odroczonych płatności.

Zadłużenie Polaków według województw

Najwyższe łączne zaległości odnotowano w województwach mazowieckim – 1,5 mld zł, wielkopolskim – 1,1 mld zł i dolnośląskim – 1,1 mld zł. Najwyższe średnie zadłużenie przypada natomiast na mieszkańców województw lubelskiego – 24,8 tys. zł, warmińsko-mazurskiego – 23,6 tys. zł i pomorskiego – 23,3 tys. zł.

Rekordzistą jest 50-letni mieszkaniec powiatu bartoszyckiego w województwie warmińsko-mazurskim, który ma 16,3 mln zł długu wobec sądu.

Najmniejsze zaległości mają mieszkańcy Podlasia, Opolszczyzny i województwa świętokrzyskiego.

KRD podał jednocześnie, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy sytuacja finansowa mieszkańców małych miejscowości poprawiła się. Łączna kwota zaległości spadła o 814 mln zł, a liczba dłużników zmniejszyła się o 36,7 tys. osób. Średnie zadłużenie pozostało jednak na zbliżonym poziomie i wynosi ok. 21,8 tys. zł.

Według autorów raportu poprawie sytuacji sprzyjały niższa inflacja oraz wzrost wynagrodzeń i płacy minimalnej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPaliwa potanieją nawet o 1 zł na litrze. Tusk podał, od kiedy obowiązuje obniżka »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj